ks. dr Marek Dziewiecki

Spowiedź przed I komunią i inteligencja moralna dziecka

Publikujemy za uprzejmą zgodą Autora

(Artykuł ukazał się na opoka.org.pl)

Spowiedź przed I komunią to owoc inteligencji moralnej dzieci
oraz ich pewności co do tego,
że Bóg nas kocha i że prowadzi nas do świętości.

Faryzejska „troska” o dzieci

Niektóre media podejmują co jakiś czas temat spowiedzi dzieci przed pierwszą komunią świętą. Większość z mediów - zwłaszcza niekatolickich - eksponuje głosy tych, którzy wyrażają wątpliwości, czy taka spowiedź ma w ogóle sens. Twierdzą, że raczej jest ona przedwczesna i powoduje jedynie niepotrzebną traumę. Wątpię, by tego typu wypowiedzi wynikały z rzeczywistej troski o dzieci. Osoby i środowiska deklarujące taką troskę w kontekście pierwszej spowiedzi milczą wtedy, gdy dzieci faktycznie narażone są na traumatyczne doświadczenia i zgorszenie, na przykład wtedy, gdy są przez feministki zabierane na „manifę”, w czasie której oglądają wulgarne plakaty i słyszą jeszcze bardziej wulgarne słowa. „Zatroskani” o dzieci milczą także wtedy, gdy w czasie „marszów równości” aktywiście gejowscy na ulicach naszych miast - w dzień i na oczach dzieci - zachowują się w obleśny sposób, czy gdy pornograficzne okładki czasopism wystawiane są w miejscach dostępnych dla dzieci, albo gdy państwo pozwala na dostęp dzieci do gier komputerowych, które epatują wulgarnością i przemocą.

Liberalni psycholodzy, pedagodzy i politycy twierdzą, że współczesne dzieci szybciej niż jeszcze kilka lat temu rozwijają się w sferze intelektualnej i że dlatego powinny rozpoczynać naukę w szkole już od szóstego roku życia. Tymczasem w ramach dyskusji o spowiedzi przed pierwszą komunią ci sami ludzie każą nam wierzyć w to, że ten szybszy rozwój nie dotyczy najważniejszego wymiaru inteligencji, jakim jest inteligencja moralna. Mamy wierzyć w to, że w dziedzinie zdolności odróżniania dobra od zła współczesne dzieci czynią krok wstecz i że akurat w tej sferze brakuje im jeszcze zdolności myślenia. W rzeczywistości dzieci pierwszokomunijne nie mają problemów z odróżnianiem dobra od zła, o czym łatwo się przekonać w bezpośredniej rozmowie z nimi na ten temat. Niektóre z nich mają natomiast trudności z powstrzymywaniem się od czynienia tego, co same uznają za zło, gdyż wielu rodziców i innych wychowawców nie udziela im wystarczającego wsparcia wychowawczego.

Brak rozeznania moralnego prowadzi do cierpienia

Dzieci doświadczają cierpienia nie wtedy, gdy pomagamy im odróżniać dobro od zła, lecz wtedy, gdy tłumimy w nich tę wrażliwość, gdy nie mobilizujemy je do czynienia dobra, gdy tolerujemy lenistwo, kłamstwo, agresję.

Dorośli krzywdzą dziecko wtedy, gdy dostrzegają jego winę tam, gdzie jej nie ma. Prawdą jest jednak i to, że krzywdzą dziecko także wtedy, gdy udają, że winy nie ma tam, gdzie ona jest. Poczucie winy proporcjonalne do szkodliwości danego czynu oraz do stopnia świadomości i wolności przy jego dokonywaniu, nie jest dla dziecka traumą, lecz szansą na rozwój.

Miłość dorosłych wobec dzieci wyraża się poprzez wychowanie, a warunkiem wychowania jest pomaganie dzieciom w rozwijaniu inteligencji moralnej, bez której staną się one ofiarami własnej słabości oraz słabości czy przewrotności ludzi dorosłych. Chrześcijaństwo zaczyna się od myślenia, a szczególną wagę przykłada do precyzyjnego myślenia właśnie w sferze moralnej, gdyż ta sfera rozstrzyga o tym, czy wybieramy drogę błogosławieństwa i życia czy też drogę przekleństwa i śmierci. Dla ludzi obdarzonych przez Boga świadomością i wolnością inteligencja moralna jest czymś jeszcze ważniejszym niż dla zwierząt instynkt samozachowawczy. Pomaganie dzieciom w analizowaniu własnych zachowań w aspekcie dobra i zła z pomocą spowiednika, to ważny aspekt wychowania.

Uczmy dzieci realizmu

Najlepszą odpowiedzią na głosy podważające sens spowiedzi przed pierwszą komunią jest wypływanie na głębię w tym aspekcie wychowania. W obliczu (anty)kultury, która chce znieczulać na kwestię dobra i zła, tym ważniejsze okazuje się staranne przygotowanie dzieci do pierwszej spowiedzi. Punktem wyjścia powinno być ukazywanie dzieciom wielkiej miłości Boga do człowieka. Trzeba wyjaśniać, że tak, jak kochający rodzice pragną chronić swoje dzieci przed złem i cierpieniem, tak Bóg czyni to jeszcze lepiej, gdyż jeszcze bardziej niż rodzice nas rozumie, kocha i chroni. Po grzechu pierworodnym człowiek potrafi krzywdzić nie tylko innych ludzi, ale nawet samego siebie.

Dzieci to widzą wokół siebie: w rodzinie, w klasie szkolnej, w grupie rówieśniczej, w mediach i potrzebują pomocy dorosłych, by wyciągać wnioski dla siebie z takich obserwacji.

Świadomość winy wynika z wrodzonej człowiekowi wrażliwości moralnej i jest wspólna wszystkim uczciwym ludziom. Także tym, którzy są agnostykami czy ateistami. Natomiast świadomość grzechu zyskują ludzie wierzący w Boga, który daje nam przykazania z troski o nas. W chrześcijaństwie świadomość ta jest wyjątkowa, gdyż wiąże się z odkryciem, że w Chrystusie Bóg tak bardzo kocha człowieka, iż utożsamia się z jego losem! Odtąd cokolwiek czynimy komuś z ludzi, czynimy to jednocześnie Bogu (por. Mt 25, 40). Dziecko jest dobrze przygotowane do spowiedzi, gdy wie, że kiedy wyrządza krzywdę sobie lub bliźnim, wtedy krzywdzi nie tylko człowieka, ale zadaje cierpienie samemu Bogu, który stał się człowiekiem i umarł na krzyżu po to, byśmy odtąd kochali tak, jak On i byśmy już nikogo nie krzywdzili.

Spowiedź to spotkanie z przyjacielem, a nie policjantem

Zadaniem rodziców, księży i katechetów jest wyjaśnianie dzieciom, że Bóg to nie policjant czy sędzia, który mnie obserwuje, ściga i chce karać. Przeciwnie, spowiedź to spotkanie z Przyjacielem, który mnie kocha i rozumie, który pomaga mi żyć w świętości i radości, który przebacza mi za każdym razem, gdy o to proszę i gdy się zmieniam na lepsze. Spowiedź nie jest po to, by Bóg się dowiedział o moich grzechach, gdyż On je dobrze zna, lecz po to, bym to ja uświadomił sobie moje grzechy i z pomocą Boga je przezwyciężał.

Spowiednicy powinni odnosić się do dzieci w taki sposób, by być dla nich świadkami prawdy o miłości Boga do człowieka. Dzieci powinny doświadczać ich życzliwości, pogody ducha, delikatności, wsparcia. W żadnym przypadku spowiednicy nie powinni stawiać dziecku pytań niedostosowanych do jego wieku i sytuacji. Zawsze natomiast powinni pamiętać o tym, że Bóg ocenia spowiadających się według ich aktualnego stanu sumienia.

Ważne jest, by dorośli nigdy nie straszyli dzieci Bogiem. Bać możemy się jedynie naszej własnej słabości oraz słabości innych ludzi, jeśli w obliczu tych słabości nie szukamy pomocy u Boga.


ks. dr Marek Dziewiecki
pracownik naukowy
Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego
Zobacz garść informacji o Autorze w Przewodniku Katolickim

Teksty Autora na niniejszej witrynie:

  1. "Skuteczna profilaktyka"
  2. "Droga krzyżowa uzależnionych"
  3. "Ogrójec - szkoła modlitwy"
  4. "Niezawodna miłość"
  5. "Uzależnienia i terapia miłości"
  6. Czego wymagać od siebie i innych w procesie wychowania?
  7. Miłość jako motyw i sens rozmawiania
  8. Człowiek jako najwyższa wartość i wartości, które go chronią
  9. Małżeństwo: dobro zagrożone
  10. Patriotyzm dzisiaj
  11. Spowiedź przed I komunią i inteligencja moralna dziecka
  12. Ucieczka od wychowywania
  13. Tajemnice radosne różańca
  14. Czas, czyli szansa na miłość
  15. Poznawanie i przeżywanie własnych uczuć
  16. Wielki Post: dyscyplina cielesna i rozwój duchowy
  17. Miłość silniejsza od śmierci
  18. „Feminizm katolicki” i rola kobiety w Kościele
  19. Mężczyzna i kryteria dojrzałości
  20. Zakochanie: początek romansu czy miłości?
  21. Rodzice i dzieci w obliczu rozstania - „Opuści mężczyzna ojca i matkę...”
  22. Ocena moralna czynów
  23. Chciwość, czyli mieć kosztem być
  24. Pokora czy upokorzenie?
  25. Ponowoczesność a Dobra Nowina
  26. Pytanie o sens Bożego Narodzenia
  27. Boże Narodzenie i los dzieci
  28. Szkoły ofiarami „postępowych” ideologii
  29. Istotne elementy tożsamości ludzkiej i kapłańskiej
  30. Wrażliwość moralna
  31. Dojrzała religijność
  32. Dojrzałość społeczna
  33. Anoreksja: przyczyny i konsekwencje
  34. Bóg rodzi się w Dolinie Ciemności
  35. Człowiek jest spotkaniem
  36. Miłość, która zdumiewa
  37. Wartość życia
  38. CHRZEŚCIJAŃSKI WYCHOWAWCA NA TRZECIE TYSIĄCLECIE - rola konstrukywna
  39. CHRZEŚCIJAŃSKI WYCHOWAWCA NA TRZECIE TYSIĄCLECIE - wychowanie naprawcze
  40. Tożsamość człowieka a zdrowie psychiczne
  41. Współczesna kultura a formacja młodzieży
  42. Choroba alkoholowa a zniewolenie sfery duchowej
  43. „Ankieta”, czyli molestowanie seksualne w szkole
  44. Uzależnienia a wolność
  45. a także inne na www.opoka.org.pl