Ulmowie
Markowa, 2023AD
-
Niemcy skrajnie lewicowi
Uwierzyli Darwinowi
Iż by mieć dostatek chleba
Słowiańszczyznę wyrznąć trzeba.
A że mordów Bóg zabrania
Chcąc by Boże przykazania
Nie popsuły Niemcom szyków
Mordowali katolików.
-
Niemcy mordowali z głową
Wyrzynali systemowo
Wpierw do lagrów szli rolnicy
A na końcu rzemieślnicy
Gdy już polska krew się lała,
Zginać miała Polska cala
Za tych żydów się zabrali
Co na Chrysta pamiętali.
-
A Polacy się nie dali,
Kogo mogli, ratowali.
Dzieci wywiezionych krewnych
Zbiegów z lagrów, dni niepewnych
Gdy pukali do drzwi żydzi
Też się nimi nikt nie brzydził.
Resztką chleba się dzielono
Czasem pod dach ich schroniono
-
Choć to nie w smak jest lewicy
Tacy byli katolicy
Łamiąc prawa lewicowe
I w Jedwabnem i w Markowej.
Tak czynili też Ulmowie
Nie mieściło się im w głowie
Że za na bezprawie sprzeciw
Ryzykują życiem dzieci
-
Niemcy uchodzili w świecie
Za kulturnyj naród przecie
Ze tam wszystko zgodnie z prawem
Choćby prawo było krwawe.
Wedle prawa niemieckiego
Karać mieli tylko tego,
Kto żydowi da schronienie
Albo jakie pożywienie.
-
A tu ukarano dziatki
Za "przestępstwo" ojca, matki.
Wtedy rzecz niezrozumiała
Choć standardem dziś się stała
Facet zgwałci, jego wina
Lecz się śmiercią karze syna
A gdy matka się łajdaczy
Strzyga kosą córkę znaczy.
-
Dziś niejeden jest sądzony
Za ukrycie nieszczepionych
Za chorego wyleczenie
Grozi śmierć przez zagłodzenie
Dzięki nim my przeżyjemy
Maski toksyczne zdejmiemy
To na dziś bohaterowie
Ludzie święci jak Ulmowie.