Ulmowie

Markowa, 2023AD

  1. Niemcy skrajnie lewicowi
    Uwierzyli Darwinowi
    Iż by mieć dostatek chleba
    Słowiańszczyznę wyrznąć trzeba.
    A że mordów Bóg zabrania
    Chcąc by Boże przykazania
    Nie popsuły Niemcom szyków
    Mordowali katolików.
  2. Niemcy mordowali z głową
    Wyrzynali systemowo
    Wpierw do lagrów szli rolnicy
    A na końcu rzemieślnicy
    Gdy już polska krew się lała,
    Zginać miała Polska cala
    Za tych żydów się zabrali
    Co na Chrysta pamiętali.
  3. A Polacy się nie dali,
    Kogo mogli, ratowali.
    Dzieci wywiezionych krewnych
    Zbiegów z lagrów, dni niepewnych
    Gdy pukali do drzwi żydzi
    Też się nimi nikt nie brzydził.
    Resztką chleba się dzielono
    Czasem pod dach ich schroniono
  4. Choć to nie w smak jest lewicy
    Tacy byli katolicy
    Łamiąc prawa lewicowe
    I w Jedwabnem i w Markowej.
    Tak czynili też Ulmowie
    Nie mieściło się im w głowie
    Że za na bezprawie sprzeciw
    Ryzykują życiem dzieci
  5. Niemcy uchodzili w świecie
    Za kulturnyj naród przecie
    Ze tam wszystko zgodnie z prawem
    Choćby prawo było krwawe.
    Wedle prawa niemieckiego
    Karać mieli tylko tego,
    Kto żydowi da schronienie
    Albo jakie pożywienie.
  6. A tu ukarano dziatki
    Za "przestępstwo" ojca, matki.
    Wtedy rzecz niezrozumiała
    Choć standardem dziś się stała
    Facet zgwałci, jego wina
    Lecz się śmiercią karze syna
    A gdy matka się łajdaczy
    Strzyga kosą córkę znaczy.
  7. Dziś niejeden jest sądzony
    Za ukrycie nieszczepionych
    Za chorego wyleczenie
    Grozi śmierć przez zagłodzenie
    Dzięki nim my przeżyjemy
    Maski toksyczne zdejmiemy
    To na dziś bohaterowie
    Ludzie święci jak Ulmowie.