Pieśni Codzienne * Lieder für jeden Tag * Daily Songs


 
Pieśni Codzienne * Lieder für jeden Tag * Daily Songs

Stowarzyszenie Wesele Wesel
 
http://WeseleWesel.PL
 
grudzień 2013

[aktualizacja czerwiec 2020]

Na większą chwałę Boga w Trójcy Świętej Jedynego, Ojca i Syna i Ducha Świętego



Uwagi redakcyjne: Z powszechnie znanych przyczyn przez prawie trzy pokolenia dostęp pieśni religijnej do słowa drukowanego był nader ograniczony. Dlatego zarówno pieśni stare jak i nowe trwały głównie w tradycji ustnej i pamięci zbiorowej. Tak powstawały wersje i warianty tekstów, wyrażające zasadniczo te same treści, ale często jakże odmiennymi słowami. Krytyczna edycja tej spuścizny czy opracowanie ujednoliconych wersji np. dla użytku liturgicznego to niewątpliwie ciekawe zadanie naukowo-badawcze. Redaktor niniejszej strony nie ośmieliłby się podjąć takiego wyzwania. Jedyne, o co pozwolił sobie zabiegać, to utrwalenie możliwie szerokiej palety myśli związanych z tematyką okresu liturgicznego, w nadziei, iż przyczyni się do podtrzymania tradycji domowego śpiewu pięknych pieśni religijnych, choć i tu z pokorą przyznaje się do swych ograniczeń.

Melodie można znaleźć pod adresami http://beatchen.weselewesel.lap.pl/svwiat_wokovlv_nas/gwara/OkresZwykly/PiesniRama.html (1-31) oraz http://beatchen.weselewesel.lap.pl/svwiat_wokovlv_nas/gwara/OkresZwykly/TrzezwoscRama.html (32-51)

 
 
 

Przy ołtarzu w uroczystym blasku świec Wtedy zwykła ludzka miłość jest potęgą Bo z miłością Jego wielką splata się Kiedy łączysz serca dwa w Imię Boże I związujesz między nimi mocną nić Błogosławisz swoim dzieciom na wędrówkę Pokazujesz co to znaczy umieć żyć Pójdą odtąd na radości i na smutki Zawsze razem, przy nim ona przy niej on Twoja łaska szlak im będzie wyznaczała I na zawsze pójdą razem drogą tą Teraz idźcie uśmiechnięci w Imię Boże Pamiętajcie dzień dzisiejszy a od dziś Wasze ręce będzie trzymał sam Bóg Ojciec Jego słowo, Jego prawda, Jego myśl



an dem Altare zwei Hände sich vereinen im Licht der Kerz'n dann werden durch Gottes mächtige Gnade zur Weltmacht einander liebende Herz'n

, Niech Cię płacz sierot do litości wzbudzi! Wygnańcy Ewy, do Ciebie wołamy: Zlituj się, zlituj, niech się nie tułamy. Do kogóż mamy, wzdychać nędzne dziatki? Tylko do Ciebie, ukochanej Matki, U której serce otwarte każdemu, A osobliwie nędzą strapionemu. Zasłużyliśmy, to prawda, przez złości, By nas Bóg karał rózgą surowości: Lecz kiedy Ojciec rozgniewany siecze, Szczęśliwy, kto się do Matki uciecze. Ty masz za Sobą najmilszego Syna, Snadnie Go Twoja przejedna przyczyna; Gdy Mu przypomnisz jakoś Go karmiła, Łatwo Go skłonisz, o Matko przemiła! Dla Twego serca wszystko Bóg uczyni, Daruje plagi, choć człowiek zawini; Jak Cię, cna Matko, nie kochać serdecznie, Gdy się skryć możem pod Twój płaszcz bezpiecznie? Ratuj nas, ratuj Matko ukochana, Zagniewanego, gdy zobaczysz Pana, Mieczem przebite pokazuj Mu serce, Gdy Syna na krzyż wbijali mordercy. Dla tych boleści, któreś wycierpiała, Kiedyś pod krzyżem Syna Swego stała. Bóg nam daruje byśmy nie cierpieli, Cośmy wytrzymać za złość naszą mieli. A gdy ujdziemy, gniewu, jak i chłosty, Pokaż nam Matko, tor do nieba prosty. Niechaj to serce kochamy na wieki, Z którego dotąd żyjemy opieki.



, Hör, wie wir Waisen flehen um Erbarmen. Aus Paradise wegen Sünd vertrieben suchen wir Ort, wo wir auf Dauer blieben. Es stimmt, daß wir es verdienet hatten, Daß Gott uns straft für unsre Missetaten. Doch wenn der Vater schlägt gerecht mit Rute, Findet man Zuflucht nur bei seiner Mutter.

każda sprawa, Tak mawiali starzy, Kiedy wezwiesz tej pomocy, Wszystko ci się darzy. Kiedy wezwiesz tej pomocy, Wszystko ci się darzy. Idziesz w drogę, chociaż blisko, z Bogiem wychodź z progu! A gdy wrócisz z niej szczęśliwie, to podziękuj Bogu, a gdy wrócisz z niej szczęśliwie, to podziękuj Bogu. Masz się uczyć, choć niewiele, wezwij łaski Bożej Ta oddali myśli płoche i pilność pomnoży Ta oddali myśli płoche i pilność pomnoży Szukasz pracy, szukasz szczęścia, westchnij przy robocie! Bóg przeżegna, że poczciwie dokończysz i w cnocie, Bóg przeżegna, że poczciwie dokończysz i w cnocie.



. Sprachen stets die Alten Wenn du seine Hilfe rufest, wirst du sie erhalten Sollst du lernen, wenn auch wenig, bitt’ um Gottesgnade Gott wird deinen Fleiß verstärken Nie verlierst du Faden Tritt die Reise auch mit Gott an, soll sie auch kurz währen. Wenn du wieder glücklich heimkehrst Sollst Gott dafür ehren.

, Tobie ziemia Tobie morze, Tobie śpiewa żywioł wszelki; Bądź pochwalon, Boże wielki.
  • A człowiek, który bez miary obsypany Twymi dary, coś go stworzył i ocalił, a czemu by Cię nie chwalił?
  • Ledwie oczy przetrzeć zdołam, wnet do mego Pana wołam, do mego Boga na niebie, i szukam Go koło siebie.
  • Wielu snem śmierci upadli, co się wczoraj spać pokładli; my się jeszcze obudzili, byśmy Cię, Boże, chwalili.
  • Boże w Trójcy niepojęty, Ojcze, Synu, Duchu Święty, Tobie chwałę oddajemy, niech dla Ciebie dziś żyjemy. Stwórco mój i Zbawicielu, Wiedź mnie do rajskiego celu. Ma wszechtrzeźwość, modły, praca Na cześć Twą niech się obraca



    Berg und Hügel purpurn malen, preisen, Gütiger, Deine Ehre Sonne, Erde, Luft und Meere Und der Mensch, den Deine Gaben Jederzeit so freudig laben, der Erlöste dürfte es wagen dieses Lob Dir zu versagen Öffnen sich die Augenlider Preis ich meinen Schöpfer wieder Gott, der in dem Himmel thronet Suche ich wo er huldvoll wohnet. Froh legt mancher sich zur Ruhe Ihn umfing die ewige Ruhe Ich erwacht zu dieser Stunde Preis drum schall aus meinem Munde. Gott, Du sorgst für mich von oben. Ganzen Tag will ich Dich loben, Durch Allnüchternheit Dich preisen, Dir durch Arbeit Ehr erweisen.

    , Przyjm litośnie Boże prawy; A gdy będziem zasypiali, Niech Cię nawet sen nasz chwali Twoje oczy obrócone dzień i noc patrzą w tę stronę, gdzie niedołężność człowieka Twojego ratunku czeka. Odwracaj nocne przygody, od wszelakiej broń nas szkody, miej nas zawsze w swojej pieczy, Stróżu i Sędzio człowieczy. Boże dzięki Ci składamy Za powszedni chleb dziś dany I za łaskę świetej wiary I za abstynencji dary A gdy już niebo osiądziem, Tobie wspólnie śpiewać będziem, Boże w Trójcy niepojęty, Święty, na wiek wieków Święty.



    , nimm barmherzig Herr Gott an Schlafen wir dann bald ein, leise soll auch unser Traum Dich preisen. Tag und Nacht schaust Du auf jene, die sich nach der Hilfe sehnen, die allein Du kannst gewähren. Dafür wolln wir Dich Gott ehren. Schütze uns vor Angst der Nächte, Menschen-Richter, unser Wächter. Deine Obhut braucht man ständig, Solang' bleibt man auch lebendig. Wir danken Dir, o Gott, fürs geschenkte täglich Brot, daß wir an Dich fester glauben, daß uns Laster Seel' nicht rauben. Wenn wir Himmelreich erringen, werden wir dann ewig singen: Heilig ist Herr Gott, der Höchste, der Dreifaltige, der uns erlöste

    odda Panu swemu, A całym sercem szczerze ufa Jemu, Śmiele rzec może mam obrońcę Boga, Nie przyjdzie na mnie żadna straszna trwoga, żadna straszna trwoga Ciebie On z łowczych obieży wyzuje i w zaraźliwym powietrzu ratuje; w cieniu swych skrzydeł zachowa cię wiecznie, pod Jego pióry uleżysz bezpiecznie. Uleżysz bezpiecznie. Stateczność Jego, tarcz i puklerz mocny, za którym stojąc, na żaden strach nocny, na żadną trwogę ani dbaj na strzały, którymi sieje przygoda w dzień biały. Przygoda w dzień biały. Stąd wedle ciebie tysiąc głów polęże, miecz nieuchronny ciebie nie dosięże, a ty, zdumiały, oczyma swoimi niechybną pomstę ujrzysz nad grzesznymi. Ujrzysz nad grzesznymi. Iżeś rzekł Panu: "Tyś nadzieja moja, Iż Bóg Najwyższy jest ucieczka twoja". Nie padnie na cię żadna zła przygoda Ani się znajdzie w domu twoim szkoda. Aniołom swoim każe cię pilnować, gdziekolwiek stąpisz będę cię piastować na ręku nosić, abyś idąc drogą na ostry kamień nie ugodził nogą. Nie ugodził nogą. Będziesz bezpiecznie po żmijach zjadliwych i po padalcach deptał niecierpliwych; na lwa srogiego bez obawy wsiądziesz, i na ogromnym smoku jeździć będziesz. Smoku jeździć będziesz. Słysz, co Pan mówi: "Ten, kto Mnie miłuje. A ze Mną sobie szczerze postępuje, i Ja go także w jego każdą trwogę i nie zapomnę i owszem, wspomogę. I owszem, wspomogę. Głos jego u Mnie nie będzie wzgardzony, ja mu w przygodzie udzielę obrony: niech pewien będzie szczęścia i zacności, i lat sędziwych, i Mej życzliwości. I Mej życzliwości".



    Gottes anvertrauet Vom ganzen Herzen stets auf ihn fest bauet „Gott ist mein Schirmherr“ kann er trostvoll sagen „Er kann befreien mich von allen Plagen, mich von allen Plagen,“ Wenn auch der Feinde List dich fest umstricket Er seine Hilfe mächtig dir noch schicket Du ruhest unter seiner Flügel Schatten Brennt auch der Kampf, er Läßt dich nicht ermatten Läßt dich nicht ermatten Sein Schutz und Beistand wird zum starken Schilde Der selbst bewahret auf dem Schlachtgefilde Die Furcht bei Tage weicht und nächtlich Schrecken Zum frohen Morgen wird er dich erwecken. wird er dich erwecken. Da du gesprochen „Meine Hoffnung bist Du“ Wo Gott der Höchste weilt o da ist Ruh“ Dich treffen nicht die herben Mißgeschicke Fern wird dir bleiben Schaden, listige Ticke Schaden, listige Ticke Denn deinetwegen hat Gott seinen Engeln Voll Liebe befohlen, dich vor allen Mängeln Zu schützen, daß sie dich auf ihren Händen Gefahrlos tragen, Unheil von dir wenden Unheil von dir wenden Selbst auf der Natter Haupt kannst mutig treten Denn alle Kraft nimmt ihr das herzlich Beten Es schließt sich furchtsam selbst des Löwen Rachen Wenn Gottes starke Hand wird dich bewachen Hand wird dich bewachen Hör was der Herr spricht, „wenn ihr wahrhaft liebet Und voller Treue mit mir freudig bliebet Will ich euch niemals in der Not verlassen Will mächtige Hilfe euch stets finden lassen“ euch stets finden lassen“ Könnt Gottes Stimme ich wohl je verachten Nein ihrem Rufen gilt mein ganzes Trachten Drum bin ich sicher in dem Gottvertrauen Des lieben Schatzes, auf ihn kann ich bauen. auf ihn kann ich bauen.

    , Tobie Panu wieczna chwała, Ciebie, Ojca niebios bramy, Ciebie wielbi ziemia cała. Tobie wszyscy Aniołowie Tobie Moce i Niebiosy, Cheruby, Serafinowie, ślą wieczystej pieśni głosy. Święty, Święty nad Świętymi Bóg Zastępów, Król łaskawy, pełne niebo z kręgiem ziemi Majestatu Twojej sławy. Apostołów Tobie rzesza, chór proroków, pełen chwały, Tobie hołdy nieść pośpiesza męczenników orszak biały. Ciebie poprzez okrąg ziemi, z głębi serca, ile zdoła, głosy ludów zgodzonymi wielbi święta pieśń Kościoła. Niezmierzonej Ojca chwały, Syna Słowo wiekuiste, z Duchem wszechświat wielbi cały: Królem chwały Tyś, o Chryste. Tyś Rodzica Syn z wiek wieka; by świat zbawić swoim zgonem. Przyoblókłszy się w człowieka, nie wzgardziłeś Panny łonem. Tyś pokruszył śmierci wrota, starł jej oścień w męki dobie, i rajskiego kraj żywota otworzyłeś wiernym sobie. Po prawicy siedzisz Boga, w chwale Ojca, Syn Jedyny, lecz gdy zagrzmi trąba sroga, przyjdziesz sądzić ludzkie czyny. Prosim słudzy łask niegodni, wspomóż, obmyj grzech, co plami, gdyś odkupił nas od zbrodni drogiej Swojej Krwi strugami. Ze świętymi w blaskach mocy, wiecznej chwały zlej nam zdroje, zbaw, o Panie, lud sierocy, błogosław dziedzictwo Swoje. Rządź je, broń po wszystkie lata, prowadź w niebios błogie bramy, my w dzień każdy, Władco świata, Imię Twoje wysławiamy. Po wiek wieków nie ustanie pieśń, co sławi Twoje czyny, o, w dniu onym racz nas, Panie, od wszelakiej ustrzec winy! Zjaw swą litość w życiu całym tym, co żebrzą Twej opieki, w Tobie, Panie, zaufałem, nie zawstydzę się na wieki!


  • , Das Bekenntnis sei zu hören daß wir Dich, ewigen Vater, mit der ganzen Welt verehren
  • Zu Dir rufen alle Engel, Himmel und des Weltalls Mächte Cherubim mit den Gesängen "Sei gelobt Gott der Gerechte"
  • Heilig, heilig, heilig immer ist der Herr Gott der Heere Voll sind Erde und Gehimmel deiner Herrlichkeit und Ehre.
  • Der Apostel laute Chöre, der Propheten löbliche Zahlen, der Märtyrer weiße Heere preisen Deines Glanzes Strahlen
  • Dich bekennen alle Leute an die Du Wort durch Kirch' richtest denen Du durch Kirche heute weltweit Einheit, Frieden stiftest.
  • Ehre dem herrlichen Vater und dem einzig wahren Sohne und dem Heiligen Geist heiter rufen alle Erdbewohner
  • Christus, König der Gewalten, hast Erlösung einst beschlossen Gott von Gott bist Du vor Zeiten wurdest Mensch im Jungfrauschosse
  • Du besiegtest Todesstachel der Du heiltest Blinde, Tauben konntest Himmels Tor aufmachen allen, die an Dich fest glauben
  • Du sitzt jetzt zur Rechten Gottes, in der Herrlichkeit des Thrones Um zu richten alle Toten und die Lebenden wirst kommen
  • Du hast uns durch Schmerz gerettet aus der dunklen Macht des Bösen Hör, wie Gottesvolk heut betet, "von dem Schmutz der Sünd' uns löse"
  • In der Herrlichkeit für ewig laß uns zu Heiligen zählen. heiße Deine Diener selig laß nie zu, daß man uns quäle
  • Weltall waltest Du von oben. führe uns an Himmelpforte Laß uns Deinem Namen loben Jeden Tag an jedem Orte
  • Bis ans Ende aller Zeiten laß uns Deine Werke rühmen sündenfrei magst Du uns leiten daß wir kommen in den Himmel
  • Mögest gnädig auf uns schauen, die Dich rufen, in Schutz nehmen, auf Dich, Gott, will ich vertrauen niemals werde ich mich schämen.

    , szczęśliwego rodu, który od młodych lat, który od młodych lat, służył Panu Bogu Ma go też Pan Jezus zawsze w swej opiece I Panna Maryja, i Panna Maryja, gdy się k'niej uciecze



    , Glücklich sein Geschlecht, der seit seiner Jugend, der seit seiner Jugend, Herrn Gott dient gerecht
  • Ihn beschützt Herr Jesus was auch nur geschehe, und Maria die Jungfrau, und Maria die Jungfrau, wenn er sie anflehe

    , all life long delighted if he from his youth on, if he from his youth on serves God the Almighty
  • He is then supported by Jesus the Savior and by Virgin Mary, and by Virgin Mary if he asks for favor

    Za żadne skarby świata, Bo na nim Jezus ukochany Grzeszników z niebem brata. Nie zdejmę Krzyża z mego serca, Choćby mi umrzeć trzeba, Choćby mi groził kat, morderca, Bo Krzyż to klucz do nieba. Nie zdejmę Krzyża z mojej duszy, Nie wyrwę go z sumienia, Bo Krzyż szatana wniwecz kruszy, Bo Krzyż to znak zbawienia. A gdy zobaczę w poniewierce Jezusa Krzyż i ranę, Która otwiera Jego Serce, W obronie Krzyża stanę.



    whatever price I'll be getting For Christ saves on the cross the souls of sinners who're regretting My heart will never make the error forsaking Christ's cross ever even if facing killer's terror for cross is key to heaven.
  • My heart shall be the shrine of cross obey commands Christ gave me The Christ's cross will save me because it has defeated devil And if I see someone offending Jesus Christ's cross, wounds, sorrow I will stand up, will be defending for cross is our tomorrow.

    w Hostii skryty na kolanach wielbię Cię w postać chleba tyś spowity Bóstwo Twoje kryje się Ty co rządzisz całym światem me zbawienie w ręku masz tu przed Twoim majestatem aniołowie kryją twarz. O Światłości przysłoniona, rzuć mi Twój promienny blask. O Dobroci nieskończona, otwórz dla nas skarby łask. Chlebie życia przeobfity, nasyć duszy mojej głód. Boski Ogniu tu zakryty rozgrzej serca mego chłód. Jezu, Tyś jest Zbawicielem, ustrzeż mnie od zgubnych dróg. Bądź mi siłą i weselem, boś w tej Hostii żywy Bóg. Dla miłości Matki Twojej racz wysłuchać prośbę mą: Bądź Miłością duszy mojej, nie gardź moją cichą łzą.



    auf den Knien verehr ich Dich in Gestalt des kleinen Brotes bist Du, Gott, mein Herr, selbst da Der Du herrschst im ganzen Weltall und Erlösung hast für mich hier vor Deiner Majestät, Gott Engel fallen auf Gesicht

    W Nim szukaj tylko pociechy tam, On Cię napoi Krwią swoich ran, On Ojciec, Lekarz, Pan. Słuchaj Jezu, jak Cię błaga lud, Słuchaj, słuchaj, uczyń z nami cud, Przemień, o Jezu, smutny ten czas, O Jezu pociesz nas! Że z nami jesteś, pozwól to czuć, Nadzieję naszą omdlałą wzbudź; Daj przetrwać mężnie prób ziemskich czas. O Jezu, pociesz nas! Gdy nas otoczy krzyżowy cień, Daj przy ołtarzu w smutny ten dzień Znaleźć ochłodę, męstwo i wzór. W Tobie, o Jezu mój.



    , um Trost zu suchen bei Jesus dort Er ist uns Vater, Arzt, Gott und Herr. Ohn' Ihn ist Leben schwer Hör, Gott, Rufe aus der tiefen Not um ein Wunder, um Freiheit und Brot. Verändre diese traurige Zeit Tröste uns in dem Leid.

    , Gdy Słowo Wcielone Serce Swe nam dało. Cud Boskiej miłości, o dusza ludzka głoś, * Ku wiecznej światłości, dźwięki twej pieśni wznoś. Jakie na tej ziemi skarby posiadamy! Bóg mieszka z grzesznymi, Serce Jego mamy! Miłość świat ten cały w niebo zamieniła, Gdy w tej Hostii małej Serce Boże skryła. O anielskie chóry, o wybrani Pana! Przyjdźcie z niebios góry upaść na kolana. Przyjdźcie Sercu temu śpiewać razem z nami, Przyjdźcie pieśni Jemu nucić z grzesznikami.



    ist Licht für unser Leben Gottes Wort hat sein Herz uns aus Lieb gegeben Sing, menschliche Seele daß Gott uns alle liebt sorgt, daß uns nie was fehle ewiges Leben gibt.

    i dla Ciebie tylko żyć Chcę Cię Jezu kochać wiernie, dzieckiem Twoim zawsze być Serce moje weź, niech Twą śpiewa cześć, serce moje, duszę moją Panie Jezu weź. Wszystko Tobie oddać pragnę Od najmłodszych moich lat! Pomóż, Jezu, by mnie nie zwiódł Pokusami swymi świat. Wszystko Tobie oddać pragnę. W duszy czuję święty żar. To Ty dajesz dziecku Swemu Twojej łaski Boży dar.



    Dir zu dienen bin bereit Ich will immer Dich treu lieben, und Dein Kind sein alle Zeit Nimm, Herr, mein Herz an und den Lobgesang. Meine Seele und mein Herz nimm. Nimm, Herr Jesus, an.

    poświęcamy Ci naszą Ojczyznę, [naszą parafię | miasta i wioski | nasz Naród Polski], nasze rodziny i nas samych Serce Boże, przyjdź Królestwo Twoje



    , wir widmen Dir unsere Heimat und Pfarrgemeinde unsre Familien und uns selber. Herz des Gottes, möge Dein Reich kommen

    W której Jezus Chrystus Bóstwo ukrywa. Witaj, Jezu, synu Maryi, Tyś jest Bóg prawdziwy w świętej Hostii. Bądźże pozdrowione drzewo żywota! Niech kwitnie niewinność anielska cnota, Bądźże pozdrowiony, Baranku Boży, Zbaw nas, gdy miecz Pański na złych się sroży! Bądźże pozdrowiony, anielski Chlebie, W tym tu Sakramencie wielbimy Ciebie! Bądźże pozdrowiona, święta Krynico, Serce Przenajświętsze, łaski świątnico! Bądźże pozdrowiony, Boski Kapłanie, Przyjm nasze ofiary, usłysz błaganie! Bądźże pozdrowiona, żywa Ofiaro! Broń nas przed doczesną i wieczną karą! Bądźże pozdrowiony, dobry Pasterzu! Tyś dał duszę swoją za nas na krzyżu



    in which Christ, as He said, hides His God's nature in this slice of bread Ref. Welcome, Jesus, Virgin Mary's son in this Holy Host you are God the true one.

    , Tym, co serce Twe kochają; Niechaj skarb ten cenny, drogi, Na wiek wieków posiadają. Za Twe łaski dziękujemy, Które Serce Twoje dało; W dani dusze Ci niesiemy, By nas Serce Twe kochało. Trzykroć święte Serce Boga, Tobie śpiewa niebo całe, Ciebie wielbi Matka droga, Tobie lud Twój składa chwałę. Nie opuszczaj nas, o Panie! Odpuść grzesznym liczne winy, Daj nam w Serca Twego ranie Błogosławieństw zdrój jedyny. Zostań słodki Jezu z nami! Świeć nam Serca promieniami, Świeć nam słońcem Twej miłości. Na tej ziemi i w wieczności!



    , allen Leuten Die Dein Herz mit Lieb’ verehren Mögest Du ihnen wie heute Alle Zeiten Gnad gewähren Wir wollen Dir bestellen Dank für Gnaden Herzens Deiner. Geben wolln wir Dir die Seelen, mache sie zu Deinem Schreine

    , Ludu czcią przejęty; Uwielbiaj swego Pana: Święty, Święty, Święty! Zabrzmijcie z nami nieba; Bóg nasz niepojęty W postaci przyszedł chleba: Święty, Święty, Święty! Powtarzaj, ludzki rodzie, Wiarą przeniknięty, Na wschodzie i zachodzie, Święty, Święty, Święty! Pan wieczny, zawsze, wszędzie, Ku nam łaską zdjęty, Niech wiecznie wielbion będzie: Święty, Święty, Święty!



    , fallt Leute, auf Knie eilig Verehret euren Herren Heilig, Heilig, Heilig

    ,Żadnym językiem nie wypowiedziany; Ty jesteś godzien,Ty jesteś godzien, wszelakiej miłości, Poszanowania, poszanowania, chwały, uczciwości Ciebie czczę, pragnę i ważę samego, nad wszystkie dobra Tyś u serca mego, Najwyższe dobro, Najwyższe dobro, Tyś w najwyższej cenie, Sam jeden u mnie, sam jeden u mnie, nad wszystko stworzenie. Choćbyś za grzechy nie karał mnie, Panie, przecie skruszony żałowałbym za nie, a żałowałbym, a żałowałbym dla tego samego, żem Cię obraził, żem Cię obraził, Pana tak dobrego. Więc, o mój Boże i teraz żałuję, dlatego, że Cię nad wszystko miłuję, i to u siebie, i to u siebie statecznie stanowię, że grzechów swoich, że grzechów swoich nigdy nie ponowię.



    . In keiner Sprache kann man Worte finden, die Dich beschreiben, hinreichend loben, Deine Güte preisen. Drum sollen wir Liebe und Glauben, Treue Dir vorweisen

    , Nasz wieczny Panie! Na wieczne czasy, Niech nie ustanie. Tobie dziś dajem Z rzeszą tych ludzi Pokłon i pienie, My Twoi słudzy. Dziękując wielce Twej wielmożności Za ten dar zacny, Twej wszechmocności. Żeś się darował Nam nic niegodnym, W tym Sakramencie, Nam tu przytomnym. Raczyłeś zostać W takiej postaci Nie szczędząc Siebie, Dla nas swych braci. Przyszedłszy na świat, Pan wiecznej chwały, Zaznałeś wiele, Nędzy niemałej. Dałeś się potem Z wielkiej miłości Na męki srogie, Bez wszej litości. Dałeś swe Ciało By krzyżowano, I Krew najświętszą, By ją przelano. Wstępując zasię Do chwały wiecznej, Zostawiłeś nam, Ten to dar zacny. Na co my patrząc W tym Sakramencie, Słowu Twojemu Wierzymy święcie. Tobie my, Boże, Teraz śpiewamy, Przed Twą światłością, Kornie padamy. Użycz nam łaski, Wszechmocny Boże! Bez Twej pomocy Człek nic nie może.



    , für alle Zeiten soll nicht aufhören

    w każdym momencie o żywy chlebie nasz w tym sakramencie. Ile minut w godzinie, a godzin w wieczności, tylekroć bądź pochwalon Jezu, ma miłości. (3x)



    jede Minute in diesem heiligen lebendigen Brote für immer und ewig in jeder Sekunde sei Jesu gepriesen für die heiligen Wunden.

    Nie damy pogrześć wiary Próżne zakusy duchów złych I próżne ich zamiary. Bronić będziemy Twoich dróg Tak nam dopomóż Bóg. Tak nam dopomóż Bóg. Ze wszystkich świątyń, chat i pól Popłynie hymn wspaniały: Niech żyje Jezus Chrystus Król, W koronie wiecznej chwały. I cześć Maryi zagrzmi róg, Tak nam dopomóż Bóg. Tak nam dopomóż Bóg. I łaski triumf taki cud, Powieje z Jasnej Góry I z taką wiara ruszy lud Że runą grzechu mury I jak mgławica pierzchnie wróg. Tak nam dopomóż Bóg. Tak nam dopomóż Bóg. Nie rzucim ziemi skąd nasz ród, Nie damy pogrześć mowy, Polski my naród, polski lud, Królewski szczep piastowy. Nie damy by nas zniemczył wróg! Tak nam dopomóż Bóg! Tak nam dopomóż Bóg! Do krwi ostatniej kropli z żył Bronić będziemy ducha, Aż się rozpadnie w proch i w pył Krzyżacka zawierucha. Twierdzą nam będzie każdy próg. Tak nam dopomóż Bóg! Tak nam dopomóż Bóg! Nie damy miana polski zgnieść, Nie pójdziem żywo w trumnę W Ojczyzny imię i w jej cześć Podnosim czoła dumne. Odzyska ziemię dziadów wnuk. Tak nam dopomóż Bóg! Tak nam dopomóż Bóg! Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, Ni dzieci nam germanił! Orężny wstanie hufiec nasz, Duch będzie nam hetmanił. Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg. Tak nam dopomóż Bóg! Tak nam dopomóż Bóg! Przetrwamy złego losu dni, duch nasz się zeń wyzwoli, a z naszych ofiar, trudu, krwi, lud wzrośnie silnej woli, W złoty wolności zadmie róg. Tak nam dopomóż Bóg! Tak nam dopomóż Bóg! Polskę podniesie, zdziwi świat blask abstynentow chrobrych, wiarę i rozum rodzin kwiat zaszczepi w Lachach dobrych Będziemy strzec trzeźwości dróg Tak nam dopomóż Bóg! Tak nam dopomóż Bóg!



    * Nor let our faith be taken, * Vainly do evil spirits try * Futile are their aims * We'll guard Your pathways Christ our Lord - * So help us God. * So help us God.
  • From every church and hut and field * Will rise a song of glory, * Glory to Jesus Christ the King * Eternal crown of glory. * And praise of Mary shall we sing - * So help us God. * So help us God.
  • And such triumphant flood of grace * Shall flow from Jasna Góra * Such faith will fire marching throng * That walls of sin will crumble. * Our foe will flee as a passing squall. * So help us God. * So help us God.

    , Maryjo! Ty za nami przemów słowo, Maryjo! Ociemniałym podaj rękę Niewytrwałym skracaj mękę, -Swe Królestwo weź w porękę,- Maryjo. Gdyś pod krzyżem Syna stała, Maryjo, - Tyleś Matko wycierpiała, Maryjo! - Przez Twego Syna konanie, Uproś sercom zmartwychwstanie, - W ojców wierze daj wytrwanie, Maryjo! Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo! Ty za nami przemów słowo, Maryjo! Weź w opiekę naród cały, Który żyje dla Twej chwały, - Niech rozwija się wspaniały, Maryjo! Matko Boża ukochana, Maryjo! Tobie Polska jest oddana, Maryjo! Więc my wszystkie dzieci Twoje, Powierzamy dusze swoje, Łaski Bożej udziel zdroje, Maryjo! Tysiąc lat już Matko droga, Maryjo! Jak należymy do Boga, Maryjo! Udziel łaski nam wytrwania, Wiary świętej zachowania, Ciebie z Synem miłowania, Maryjo! A Przymierze nasze święte, Maryjo! Na Jasnej Górze podjęte, Maryjo! Jest dla nas największą chlubą, Bo nas zawsze łączy z Tobą, Z Twą najdroższą nam Osobą, Maryjo! O Królowo, nasza Pani, Maryjo! My Polacy Ci oddani, Maryjo! Weź nas w świętą Twą niewolę, Niechaj na tym łez padoole, Z Tobą dzielim nasze dole, Maryjo!



    , Mary, * Intercede on our behalf, Mary. * Lead the sightless ones by hand * Aid those, who more pain can't stand, * Take your kingdom in your hand, Mary.
  • When you stood at your Son's cross, Mary, * Recall your own suffering, Mary. * Through your own Son's pain and sorrow, * Win salvation for the morrow, * Strengthen in us forebears' faith. Mary.
  • Queen of Poland as of old, Mary. * Intercede on our behalf, Mary. * Protect our entire nation * Praising you for generations * May it grow in strength and prosper, Mary.

    U Twego Syna Gospodzina, Matko zwolena, Maryja, Ziści nam, spuści nam Kyrie elejson Twego dzieła Chrzciciela, Bożycze, Usłysz głosy, napełń myśli człowiecze, Słysz modlitwę j±ż nosimy A dać raczy, Jegoż prosimy; A na świecie zbożny pobyt, Po żywocie rajski przebyt, Kyrie elejson



    , God-famed Mary! Ask Thy Son, our Lord, God-named Mary, To have mercy upon us and hand it over to us! Kyrie eleison! Son of God, for Thy Baptist's sake, Hear the voices, fulfill the pleas we make! Listen to the prayer we say, For what we ask, give us today: Life on earth free of vice; After life: paradise! Kyrie eleison!

    na tej ziemi Gdzie powracać każdy chce, Gdzie króluje Jej oblicze, Na nim cięte rysy dwie. Wzrok ma smutny, zatroskany, Jakby chciała prosić Cię, Byś w matczyną Jej opiekę oddał się. Madonno, Czarna Madonno, Jak dobrze Twym dzieckiem być! O pozwól, Czarna Madonno, W ramiona Twoje się skryć. W Jej ramionach znajdziesz spokój, I uchronisz się od zła, Bo dla wszystkich swoich dzieci, Ona serce czułe ma. I opieką Cię otoczy, Gdy Jej serce oddasz swe, Gdy powtórzysz Jej z radością słowa te: Dziś, gdy wokół nas niepokój, Gdzie się człowiek schronić ma, Gdzie ma pójść, jak nie do Matki, Która ukojenie da. Więc błagamy, o Madonno, Skieruj wzrok na dzieci swe, I wysłuchaj jak śpiewamy prosząc Cię.



    , For which every heart is yearning, Where the face of Queen who is reigning Is marked by two longish scars. Her sad eyes are greatly troubled, As if wanting to ask you To surrender to her care, to her motherly love. Madonna, o Black Madonna, It's so good to be your child. Allow me, o Black Madonna To shelter in your fair arms. In her arms you'll find your solace, And from every evil shield, As for each one of her children Her heart only love will yield. She'll bestow her tender care, if you'll give your heart to her If you'll utter joyfully these words... This day, while storms surround us, Where can man his shelter find? Whom to seek if not his mother, She can grant his peace of mind We beseech you, o Madonna, let your eyes upon us rest Hark to our singing. Lady, listen to our plea.

    gibt es, wo Maria strahlt. Wo ihr Antlitzt ist zerschnitten, dass so liebevoll geweiht. Traurig ist ihr Anblick heute und sie bittet nun auch dich in die Obhut ihres Schurzes mütterlich. Madonna, schwarze Madonna! Gut ist es, dein Kind zu sein. Erlaube, schwarze Madonna, in deinen Armen zu sein. Und Du findest bei ihr Frieden und Bewahrung vor Gefahr, denn sie hat ein Herz für jeden der sich zählt zu ihrer Schar. Auch für dich wird sie sich sorgen, für dich sein ein Zufluchtsort, denn auch du kannst ehrlich singen dieses Wort. Ohne Schutz und ohne Frieden, so erleben wir die Zeit. Und wir wären völlig einsam, ohne Hilfe weit und breit, hätten wir nicht uns're Mutter, die uns liebevoll anblickt, uns zu Jesus hinführt gütig und geschickt. Einen Ort weiß ich auf Erden Dorthin pilgert jeder gern Da erwartet, reich an Güte, Uns die Mutter unseres Herrn Ist dein Antlitz auch bewundert Deine Augen blicken mild Sieh, wir schauen voll vertrauen Auf Dein Bild Madonna, schwarze Madonna Nimm liebreich uns an der Hand Madonna, schwarze Madonna Schütz Kirche und Vaterland Bei der Mutter findet Ruhe Unser sorgenschweres Herz Du bewahrst uns vor dem Bösen Du machst leichter jeden Schmerz Ist dein Antlitz auch bewundert Deine Augen blicken mild Sieh, wir schauen voll vertrauen Auf Dein Bild Oft hat sich Dir in Bedrängnis Unser Volk und Land geweiht Hilf, oh Mutter, schenk uns Frieden In den Nöten dieser Zeit Deshalb rufen wir Maria, Laß uns Dich als Mutter seh'n, Höre, wie wir voll Vertrauen zu Dir flehn:

    , Grono Twych dzieci swój powierza los Ty nam błogosław, ratuj w potrzebie I broń od zguby, gdy zagraża cios Czy toń spokojna, czy huczą fale Gdy Ty Twe dzieci w Swej opiece masz Wznosimy modły dziś ku Twej chwale Boś Ty nam tarczą, Boże Ojcze nasz.



    will anvertrauen ihr Schicksal Deinem Schutz und Schirm, Herr Gott. Schütz uns vor allen drohenden Gefahren Vater im Himmel, rette uns in Not Ob Meeresstille, ob Wogen toben sicher sind Kinder, die Du unterstützt Drum wollen wir Dich mit Gebeten loben Sei unser Schirmherr, der uns stets beschützt

    nam w Sakramencie czcić, Wszystko oddać dla Niego, Jego miłością żyć. On się nam daje cały, z nami zamieszkał tu, Dla Jego Boskiej chwały życie poświęćmy Mu. Wiarą ukorzyć trzeba zmysły i rozum swój, Bo tu już nie ma chleba, to Bóg, to Jezus mój. Tu Mu ciągle Hosanna śpiewa anielski chór, A ta cześć nieustanna, to dla nas biednych wzór. Dzielić z nami wygnanie Jego rozkosze są. Niechże z Nim przebywanie będzie radością mą! On wie co udręczenie, On zna, co smutku łzy; Powiem Mu swe cierpienie, bo serce z bólu drży. O niebo mojej duszy, najsłodszy Jezu mój, Dla mnie wśród ziemskiej suszy Tyś szczęścia pełen zdrój! Tyś w wieczerniku siebie raz tylko uczniom dał, W ołtarzuś się jak w niebie powszednim chlebem stał. Chciałbym tu być Aniołem, co śpiewa ciągle cześć Z rozpromienionym czołem Tobie swe serce nieść. Pozwól jasnym płomieniem błyszczeć tej lampce mej, Dopóki zimnym tchnieniem śmierć nie zgasi jej. Niech Ci aż do dnia zgonu miłości pienie brzmi, Tu u stóp Twego tronu wierność przysięgam Ci. O cześć Twą ciągle dbały chcę pójść koniecznie tam, Gdzie wśród niebieskiej chwały Tyś szczęściem wszystkich sam.



    Dort da im Brot verhüllt Ich geb ihm als Bescherung Mein Herz mit Lieb gefüllt. Er schenkt sich selbst dem Menschen In diesem Sakrament, der ihn als Gott und Herrscher im Leben anerkennt. Vor Glauben müssen weichen Sinne und der Verstand Denn Jesus meiner ist dort, wo sich einst Brot befand.

    za Twych łask strumienie? Z serca Ci składamy korne dziękczynienie. W serca Twego ranie, o serc naszych Królu, Pokój i wytrwanie, ukojenie w bólu, Ty nas wspieraj w znoju, strzeż przez życie całe, Byśmy w serc pokoju Twą wielbili chwałę. Panie nasz, króluj nam! Boże nasz, króluj nam! Poprzez wieczny czas Króluj, Jezu, nam!



    für die Flut der Gnaden Herr, in unser Leben sei stets eingeladen Jesu Christ, sei uns Herr unser Gott, sei uns Herr bis in Ewigkeit sei uns König, sei König unsrer Herzen, Im Leid Deiner Wunden ist Trost für die Schmerzen, wird der Fried gefunden Segne unsre Mühen Schütz auf Lebensreisen Frieden laß erblühen für die, die Dich preisen.

    , stałością duszy mej. Mój Bóg w tym Sakramencie, pełen potęgi swej. To ten, co zstąpił z nieba, co życie za nas dał I pod postacią Chleba pozostać z nami chciał. Ja wiem, w Kim mam nadzieję, stałości mojej moc. To Ten, przed Którym światło pali się dzień i noc. On moim szczęściem w życiu, On światłem w zgonu dzień. Zwycięża mroki grzechu, rozprasza śmierci cień. Ja wiem, Kogo miłuję nad wszelki świata czar, Kto poi duszę moją, kto zna miłości żar: To Król nad wszystkie króle, wszechwładny, dobry Pan Co karmi dusze głodne, Ciałem i Krwią Swych Ran.



    constantly in soul's trust. My God in this Sacrament, so powerful and just He came down here from heaven and gave his life for us And in the form of bread he wanted to stay with us.

    , już puka do mych drzwi, Pobiegnę Go przywitać, z radości serce drży. O szczęście niepojęte, Bóg sam odwiedza mnie. O Jezu, wspomóż łaską, bym godnie przyjął Cię. Nie jestem godzien Panie, byś w sercu moim był, Tyś Królem wszego świata, a jam jest marny pył. Gdy wspomnę na me grzechy, to z żalu płyną łzy, Bom zranił Serce Twoje, o Jezu, odpuść mi. Pragnąłbym Cię tak kochać, jak Ty kochałeś mnie, Przyjm serce me oziębłe, a daj mi Serce Twe.



    Ein Tag des Glücks ist heut Ich renn, ihn zu begrüßen Mein Herz klopft stark vor Freud Besuch vom hohen Range Gott selbst klopft an die Tür Daß ich Dich gut empfange Christ, hilf durch Gnade mir

    , W Trójcy Bóg jeden nigdy niepojęty, Bóg Ojciec przed wiek z siebie Syna rodzi, Bóg Duch od Ojca i Syna pochodzi. Syn Boży stał się człowiekiem dla ciebie, Wziął duszę, ciało, abyś ty był w niebie; Począł się z Ducha Świętego bez męża, Zrodziła Panna: starłszy głowę węża. Trzydzieści trzy lat żył na świecie z nami, Okrutnie na krzyż przybity gwoździami: Umarł, pogrzebion i do piekłów zstąpił, Wstał zmartwych potém na niebiosa wstąpił. A ztamtąd przyjdzie na sąd ostateczny, Dobrym da niebo, złym zaś ogień wieczny. A że zły człowiek łamie przykazanie, W chorobie, szkodzie, w czarach ma ufanie. A Bóg rozkazał, wierz w Boga jednego, Drugie, Imienia nie bierz darmo Jego, Trzecie, pamiętaj byś święcił dni moje, Czwarte zaś, szamuj ojca, matkę twoję. Piąte, nie zabijaj, Szóste, nie cudzołóż, Siódme, nie kradnij, Ósme, fałszu nie mnóż, Dziewiąte, żony nie żądaj bliźniego, Dziesiąte, ani żadnéj rzeczy jego. Pięć kościelnego mamy przykazania, Dni święte święcić z dawnego podania: Słuchaj Mszy świętéj w dni święte uczciwie, Zachowaj posty, jedząc wstrzemięźliwie. Czyń spowiedź szczérą, blisko Wielkiejnocy. Weź Ciało Pańskie dla duszy pomocy, Siedm Sakramentów: Chrzest i Bierzmowanie, Ciała Krwi Pańskiéj także przyjmowanie. Spowiedź, Kapłaństwo i Małżeństwo święte, I namaszczenie przed śmiercią przyjęte, I tać przyczyna Boskiego karania, Że człowiek łamie jego przykazania. Aby się dusza dostała do nieba, Zostawać w wierze katolickiéj trzeba: Co kościół Rzymski daje do wierzenia, Trzymaj statecznie, a pewnyś zbawienia. Jeden Bóg wszędzie, jeden Chrzest przyjęty, I jedna wiara: mówi Paweł Święty. Piotr z następcami jest głową w kościele, Ta wiara sama, innych chociaż wiele Wiar się rachuje, w nich żaden zbawiony, Człowiek nie będzie, ale potępiony; Bóg to objawił swym wiernym dla tego, Iż nieomylna prawda święta Jego. Straszliwa trwoga na świecie powstanie, W ten czas gdy wszystkich ciało zmartwychwstanie: Zaćmi się słońce, miesiąc, wszystkie gwiazdy Na ziemię spadną, aż struchleje każdy. Strach niesłychany będzie grzésznych ludzi, Gdy ich Anielska trąba z grobów wzbudzi. On dzień ostatni i niebieskie siły Poruszy, oraz odsłoni mogiły. Przegniłe ciało i skruszone kości, Zarówno przyjdą do swojéj całości: Wróci się dusza do swojego ciała, Aby z spraw swoich rachunek oddała. Na Józefata staniemy dolinie, Tam się obaczym wszyscy wraz w godzinie, Lecz nie zadługo odmiana nastanie, Zważ, co świat kochasz! zważcie chrześcijanie! Każdy odpowie za swe własne czyny Nie będą znaczyć zasługi rodziny Nie będą liczyć żadne się układy Sędziego kupić nikt też nie da rady Dbaj więc o dzieci zbożne wychowanie Małżonka, braci, sióstr napominanie Jak dom nie będzie cały dobrej woli To słuchaj jakiej doczeka się doli. Matce od córki odłączyć się trzeba, Córka do piekła, a matka do nieba: Albo téż córka pójdzie ze Świętemi, Nieszczęsna matka wraz z potępionemi. Brat z bratem, ojciec z synem się rozstanie, Jedno do nieba, drugie w piekle stanie: I mąż od żony weźmie rozłączenie, Jedno na męki, drugie na zbawienie. Potém Bóg Sędzia na tronie zasiędzie, Ogłosi wyrok, co tam za płacz będzie! Gdy tam obaczą wszystkie swoje sprawy, Myśli, złe mowy, i sprosne zabawy. Bóg sprawiedliwy wsze dzieła poznaje, Kto jak zasłuży, tak zapłatę daje. Rzecze do dobrych: pójdźcie ze Świętemi, Źli zaś na wieki, idźcie z przeklętemi! Niesprawiedliwym niebo jest zamknięte Wsze bałwochwalców będą dni przeklęte Piekelną hańbą będą też okryci Złodzieje, chciwcy, zbóje, sodomici. Oszczercy, ździercy i cudzołożnicy, Pijacy karę od Bożej prawicy Odbiorą w piekle wraz z rozpustnikami I rozwiązłymi, za grzech, co ich plami. Szczęśliwy który w niebo się dostanie, Ach! biada temu, co w piekle zostanie. Żałuj grzészniku za twe wszystkie złości, Poprzestań grzészyć, będziesz w szczęśliwości. Łaskawy Pan Bóg nie gubi człowieka, Gorzkich łez jego i spowiedzi czeka; Jeżeli nie chcesz żałować serdecznie, Będziesz przeklęty i zaginiesz wiecznie.



    God the Almighty In one God three Godly Persons united Father has begotten the Son before ages Proceeding of Holy Ghost both engages.

    przez tak liczne wieki Otaczał blaskiem potęgi i chwały, Coś ją osłaniał tarczą Swej opieki Od nieszczęść, które pognębić ją miały, Przed Twe ołtarze zanosim błaganie; wolność, wszechtrzeźwość Polsce racz dać Panie! Przed Twe ołtarze zanosim błaganie; o niepodległą, wierną Polskę Panie! Ty, któryś potem tknięty jej upadkiem wspierał walczących za najświętszą sprawę i chcąc świat cały mieć ich męstwa świadkiem w nieszczęściach samych pomnażał jej sławę Powstała z grobu na Twe władne slowo Polska, wolności narodów chorąży. Pierzchnęły straże, a ponad jej głową Znowu swobodnie Orzeł Biały krąży Wróć wiernej Polsce świetność starożytną Użyźniaj pola, daj nam wszystkim chleba. Niech szczęście, pokój na zawsze zakwitną Zwróć oczy Twoje, Boże ku nam z nieba. Jedno Twe słowo, władco władców, Boże przyniosło Polsce z prochów zmartwychwstanie. Niechaj nas w pracy ramię Twe wspomoże Wysiłkom dobrym dopomagaj Panie Boże, którego ramię sprawiedliwe Żelazne berła władców świata kruszy, Zniwecz w proch wrogów zamiary szkodliwe, Obudź nadzieje polskiej naszej duszy. Boże najświętszy, przez Twe wielkie cudy Oddalaj od nas klęski, mordy boju, Połącz wolności węzłem Twoje ludy Pod jedno berło Anioła pokoju. Boże najświętszy, od którego woli Istnienie świata całego zależy, Ochroń lud Polski od grzechu niewoli, Wspieraj zamiary wszechtrzeźwej młodzieży. Boże najświętszy, przez Chrystusa rany Świeć wiekuiście nad braćmi zmarłemi, Wejrzyj na lud Twój przez wrogów nękany, Przyjmij ofiary synów polskiej ziemi. Daj, byśmy sztandar wiary i trzeźwości Śmiało jak ojce ponieść byli zdolni W braterstwie ludów, w zgodzie i miłości Równi z równymi i z wiernymi wolni. Na krótkoś wolność zabrał z polskiej ziemi I łez krwi naszej popłynęły rzeki. Jakże to musi być okropnie z temi, Którym Ojczyznę zabierasz na wieki. Oddalaj wojny, obdarz nas pokojem Okaż się Ojcem nad dziećmi Twojemi, Którzy wyleli łez tysiące zdroje, Za matkę Polskę, o nią Cię prosiemy.



    über viele Jahre Mit Glanz der Macht und großer Ehr’ umgeben Du schütztest sie vor drohenden Gefahren Du hast gerettet unsren Ahnen Leben Für Polen bitten wir, Gott, vorm Altare Frei und allnüchtern mögest es bewahren.

    Mach Felder fruchtbar, segne unsre Mühe. Schenk Polen wieder Pracht der alten Zeiten. Möge Glück, Frieden wieder bei uns blühen, Und fremde Heere nicht durch Polen schreiten.

    chwal, o, duszo, Maryję. Cześć Jej świątkom, cześć pamiątkom co dzień w niebo niech bije. Cud, bo żywy, nad podziwy Jej wielmożność u Boga. Panna czysta, Matka Chrysta, przechwalebna, przebłoga. Przez Cię czarta pycha starta i na wszystkie plemiona Tyś otucha znów dla ducha, Panno błogosławiona. O, Królowo, Tyś na nowo światu rozradowaniem. Z Twej opieki na wiek wieki chwałę niebios dostaniem. Chwałaż, chwała, niech wspaniała, krewkość w sercu ukróci; Niech łaskawie, świata wrzawie, ujmie sprośnych tu chuci! Serce rośnij w cześć rozgłośniej, dźwięków Maryi nieść krocie; Świat w niemocy, świat sierocy, odmieniła w żywocie. Hej, Hosanna! Nieustanna! Brzmieć chórami wielkimi! Pełna łaski, niech odblaski Swe rozstrzela po ziemi! Myśl i zmysły, czem rozbłysły, czem w miłości nabrzmiały, Wstańcie wtórem, wznieście chórem, Przenajświętszej pochwały. O całego niewieściego rodu chlubo i chwało! Tyś Wybranka! Kwiecia wianka, co go niebo splatało! Bądź ochłodą i osłodą, tym, co wiernie i stale Twoje świątki i pamiątki podawają ku chwale.



    , trotz der Sorgen singt die Seele Maria Lied, ihre Tugend für die Jugend zur Nachahmung gern empfielt. Reines Jungfer, Christi Mutter, die vorm Throne Gottes steht, um Gnad zu walten hat erhalten königliche Majestät

    , Orędowniczko wszelkich łask, Co nam cudami słyniesz z dawien dawna, Przyodziewając kraj nasz w blask. Ciebie dziecięcym sercem błagamy: Weź w swą opiekę zbożny nasz lud, Lepszej od ciebie matki nie mamy, Co by w błękity wiodła nas cnót. Któraś chrześcijaństwo całe ocaliła, Jako wojsk jego czujna straż, Kiedyś pod Wiedniem Turków rozgromiła, Biorąc pod płaszcz swój hufiec nasz. Któraś w stolicy czeskiej przyodziała Obraz twój sławny w nowy blask, Kiedyś jej ludność z dżumy wyzdrowiała Cudem zjednanych przezeń łask. Matko, przed którą niegdyś monarchowie Kornie schylali zbrojną skroń, Której rycerstwo, szlachta i wodzowie W hołdzie składali lśniącą broń. O Matko, którą czcili dygnitarze, Zdobiąc wotami obraz Twój, Której i Ojciec Święty złożył w darze Złotej korony godny strój. Lud i kapłani sercem Ci oddani Światli biskupi z różnych stron Nieśli Ci w dani jako swojej Pani Hymn ten błagalny przed Twój tron. Matko litości rwą się wciąż do Ciebie Wiernych zastępy z miast i wsi, Prosząc o pomoc w duszy swej potrzebie, Żebrząc jaśniejszych dróg i dni. Spojrzyj i na nas okiem miłosiernym, Kiedy spieszymy przed Twój tron, Nie gardź, ach nie gardź, ludu sercem wiernym Gdy je niedoli szarpie szpon. Uśmierz strapionych męki i udręki Otrzyj im gorzkie, krwawe łzy Zagój ich rany, utul ból i jęki, Rozprosz ich wątpień mrok i mgły! Ratuj nas ratuj, serc i dusz Władczyni, Kiedy nas chytrze nęci grzech, Chciwy do duszy wkraść się dziś świątyni, By nas z przykazań spędzić dróg. Niechaj opieka Twoja nas otoczy, By nam nie szkodził pokus jad. Niechaj spojrzymy Tobie ufnie w oczy, Kiedy nas złudny wabi świat. Jakeś praojców strzegła cnót przed laty, Pośród ojczystych pól i strzech, Tak nas i dzisiaj chroń od wiary straty, Niech nas nie splami brud ni grzech. Pociesz płaczących, osusz ich powieki, Weź nas, w dolinie złud i łez, Wszystkich pod skrzydła możnej Twej opieki Aż nam nadejdzie życia kres.



    , du unsere Schanze die du vor Gott für uns bürgst Die du unser Land bedeckst mit Glanze Durch Wunder, die du bewirkst. Wir bitten Dich, uns stets zu leiten. Sei Patronin für das fromme Volk. Auf dem Weg der Tugend zu schreiten, ist unser Wille, hilf zum Erfolg.

    , Najwyższy świata Chrystus Król By w ten okrutny, trudny czas od złego chronić nas. By w niepojętny trudny czas chronić nas. Z zatoki Ramion Twoich Świętych niech płynie spokój niezmącony na cały dobry, wierny lud i ten spokojny, cichy Gród. Na cały dobry wierny lud i ten spokojny Gród. Niech płyną Twoich łask strumienie na cały świat i naszą ziemię - tę Ziemię! A my Ci za to posadzimy u Twych Stóp morze kwiatów i zieleni byś miał jak w Niebie między nami tu na ziemi - Tej Ziemi!!! Błogosław zawsze mej Krainie, Niech zawsze będzie, tak jak chcesz Przygarniaj nas do swego serca Ukochaną Ojczyznę też, i Ojczyznę kochaną też. Trwaj przez wieki na tym szczerym polu. Oddalaj od nas wszelki lęk i ból Bądź nam nadzieją w naszych trudnych drogach. Tyś nasz Największy Chrystus Król ze świebodzińskich pól, ze świebodzińskich pól!!!



    aller Welt steht da im Świebodzimer Feld, damit das Land in rauher Zeit durch seine Gnad gedeiht. damit das Land in rauher Zeit durch seine Gnad gedeiht. Aus Deinen ausgestreckten Armen mag fließen Frieden und Erbarmen fürs ganze treue Gottesvolk, das die Gebote folgt. fürs ganze treue Gottesvolk, das die Gebote folgt. Die Ströme Deiner Gnad ergieße Auf ganze Welt zu Deinen Füßen - zu Füßen Und wir pflanzen viele Blumen Dir o Herr Dir zur Freude, Dir zu Ehren Wie der Himmel wollen wir Dich, Herr, verehren - verehren Christ, segne immer unsre Heimat Sie möge wahren Dein Gebot Bewahre uns in Deinem Herzen Rett die Heimat in jeder Not Rett die Heimat in jeder Not Bleibe für immer hier auf diesem Felde Bewahre uns vor Sünde, Angst, die quält. Sei unsre Hoffnung Auf schwierigen Wegen Du Höchster König aller Welt Aus Świebodzimer Feld Aus Świebodzimer Feld!!!

    dziś serca Polaków Bo piekłu już władza wymyka się z rąk Niech hymn ten rozbrzmiewa od Gdańska po Kraków Bo Chrystus w koronie wstępuje na tron Viva Rex, Rex Poloniae Panie nasz, Królu nasz Orzeł Biały w Twojej koronie polskie berło w ręku masz Niech raduje się kraj cały Bo dla Twojej żyje chwały Viva Rex, Rex Poloniae Panie nasz, Królu nasz Niech dzwony kościołów śpiewają Ci chwałę Niech każdy dla Ciebie otworzy się dom Dziś państwo Królowi oddaje się całe Bo Chrystus w koronie wstępuje na tron To szczęscie móc Tobie, o Chryste nasz służyć ślubuje Ci wierność dziś każdy po zgon Więc Polską się możesz w swych planach posłużyć Niech każdy kraj świata szykuje Ci tron O Polski Królowo wciąż czekał Syn Boży Aż Królem zostanie uznany i On Dziś wspólnie pragniemy Wam hołdy już złożyć Bo Chrystus w koronie wstępuje na tron



    , For hell loses power in our Polish home This hymnal shall sound right throughout our nation Because Christ in gold crown ascends Polish throne Viva Rex, Rex Poloniae Lord and King of Poland In your crown, there is White Eagle Polish scepter in your hand Poles rejoyce all, no more worried For we live now for your glory Viva Rex, Rex Poloniae Our Kind, our Lord

    Siedzi Jezus, wszelka moc na Jego łonie. Cherubini, Serafini, Jak i Aniołowie inni Przed Nim się kłaniają, radośnie śpiewają: "Święty, Święty, Święty!"- wołają! Matka Jego i Patriarchowie, Prorocy, wyznawcy i apostołowie. Męczennicy, którzy krew przelali, Panny czyste, które Go tak miłowały. Starcy na głowach korony mając, A na złotych harfach mile przygrywając. Tak też i my wierni chrześcijanie, Jak Ci Swięci, co w niebie mają mieszkanie. Cherubini, Serafini, Jak i Aniołowie inni Przed Nim się kłaniajmy, radośnie śpiewajmy: "Święty, Święty, Święty!"- wołajmy!



    , Sitzt in Herrlichkeit Herr Jesus auf dem Throne. Himmels Heere, Cherubine Engel und die Seraphine Knieen vor Ihm nieder Singen laut Loblieder "Heilig, Heilig, Heilig", immer wieder

    Korona Bóstwa sieje blask; Berło Królewskie trzymasz w dłoni, A w sercu niesiesz skarby łask. O, króluj, Chryste, króluj nam, Z nami po wszystkie zostań dni, Z ziemi do niebios prowadź bram, Gdzie chwała Twoja wiecznie brzmi. Ty jeden jesteś nam światłością, Nadzieją pośród życia burz. Ty jeden jesteś serc miłością, Pokojem Bożym wszystkich dusz. Tyś zawarł z nami krwią przymierze I lud wybrany stworzył z nas, Tyś wszystkich złączył w jednej wierze I poddał z sobą Ojcu wraz. O Chryste Jezu, co w jedności Z Ojcem i Duchem chwałę masz, Niech ziemia z niebem w społeczności Tobie się kłania, Królu nasz.



    , König der Welt für alle Zeit Christ, Du sitzt mit Zepter aufm Throne Schätze der Gnad hältst Du bereit. Christ, sei uns König, herrsch uns vor Bleibe mit uns für alle Zeit Führ uns von Erd zum Himmelstor Dich zu rühmen in Ewigkeit

    W niej Maryi kwitnie chwała, Od Bałtyku po gór szczyty, Kraj nasz płaszczem Jej okryty. Matko Boska, Królowo Polska, O Pani nasza Częstochowska. W Częstochowie tron swój wzniosła, Wielka, można i wyniosła, Lecz najczulsza z matek ziemi, Cierpi razem z dziećmi swymi. Tyś cudami zajaśniała, Swoje serce nam oddała. Ludu Polski, dziecię drogie, Masz tu Matkę, szczęście błogie. Do Twych stóp się Polska ściele W Jasnogórskim Twym kościele Skąd opieka na kraj płynie Z Tobą Polska nie zaginie Tam swych łask rozsiewa zdroje Leczy duszy niepokoje Każdy smutek i cierpienie Znajdą u Niej ukojenie. Ta Królowa ukochana Nam od Boga Matką dana Zawsze przyjmie i pocieszy Zawsze na ratunek spieszy Kiedy ból nam duszę zgina Ona u stóp Boga Syna Prośbą się za nami wstawi Wyrwie z serca cierń, co krwawi Gwiazdą lśni nam w cieniu życia Zorzą szczęścia na błękicie Niźli zorza promienistsza Niż aniołów chóry czystsza Nam za wszystkie skarby stanie Jasnogórskie Jej władanie Wszak świat cały nam zazdrości Jej opieki i miłości



    , weil Ehr Maria Polen zollen und sich drum vom Meer bis Bergen unter ihrem Schutz verbergen. Mutter Gottes, Königin Polens Unsre Herrin aus tschenstochau

    , W opiece swej nas miej. Ludzkich serc pragnienia znasz, Kierować nimi chciej. Wszak Ciebie i Ojczyznę, Miłując chcemy żyć. Bożym prawom życia dnia, Wiernymi zawsze być. O daj nam zdrowie dusz i ciał, Swym światłem zagłusz noc. Daj nam hart tatrzańskich skał, I twórczą wzbudź w nas moc. Na szczytach górskich, czy wśród łąk, W dolinach bystrych rzek, Śladów Twych szukamy rąk, By życie z Tobą wieść. Przed nami jest otwarty świat, A na nim wiele dróg. Choć huk ścieżek kusi nas, Lecz dla nas tylko Bóg!



    , Dein Recht macht Polen frei. Du hilfst uns in Sorgen, Not Du stehst uns immer bei. Dich, Gott, wolln wir lieben und unser Vaterland Wir befolgen Dein Recht treu Denn Du gabst uns Verstand.

    , żyła prosto, zwyczajnie, jak my. Ona Boga na świat nam przyniosła i na ziemi wśród łez nowe dni zajaśniały. Matka, która wszystko rozumie, sercem ogarnia każdego z nas. Matka zobaczyć dobro w nas umie, Ona jest z nami w każdy czas. Dzisiaj światu potrzeba dobroci, by niepokój zwyciężyć i zło. Trzeba ciepła, co życie ozłoci, trzeba Boga, więc ludziom nieśmy Go, tak jak Ona.



    , lebte einfach, bescheiden wie wir. brachte Gott in die Welt, deshalb frölig wurden Menschen, die viel auf der Erd leiden muß Mutter, sie kann alles verstehen, Über jeden weiß sie bescheid Mutter kann in uns Gutes sehen, Sie ist bei uns doch jede Zeit.

    , niech pieśń twoja głosi Józefowi cześć On wybrany, niezrównany, więc Mu hołdy trzeba nieść. Z nami chwałę niebo całe niech u Bożych złoży nóg, Że bez miary swoje dary na Józefa rozlał Bóg. On w świętości i czystości po Maryi pierwszym był, Przy Panience On w stajence pierwszy Boże Dziecię czcił. Na swym łonie, jak na tronie Króla niebios Józef niósł, W Nazarecie Boskie Dziecię słodki Jezus przy Nim rósł. Z Jego ręki, wznosząc dzięki, Nasz Zbawiciel pokarm brał, I Piastuna, Opiekuna Bóg Wcielony Ojcem zwał.



    , des heiligen Josephs Lied Ihn erwählte Gott, der Welt Herr Deshalb ihm die Ehre biet' Wir müssen Gott zu Füßen Eilig bringen Preis und Lob, Hoch zum Himmel Lied anstimmen, daß Er Joseph so erhob

    , Ksiądz tyś abstynent na Bożą chwałę Ty w apostolskim wielkim zapale Dla abstynencji tłumy zyskałeś Błogosławiony Sopoćko Michale U Boga wstawiaj się za nami stale Księże Michale, proś, Błogosławiony, By Miłosierny otrzeźwił miliony Bardziej niż lekarstw bardziej niż chleba w czasach potopu chlania straszliwych jest miłosierdzia Polsce potrzeba. Proś by je nam dał Bóg litościwy Niech przez twe serce i twoje dłonie do woli Bożej, Bożych nakazów w każdym człowieku miłość zapłonie, by człek nie zatarł Boga obrazu Naucz nas drogi, którą zdążałeś Gdy wolę Bożą wypełnić chciałeś. Ucz, że człek jeno nakaz miłości Zdoła zachować we wszechtrzeźwości Bóg miłosierny niech nas ochrania Przed nalotami alkoreklamy Niechaj ustaną bombardowania Gloryfikacją ludzi pijanych



    , du hast Millionen Für Abstinenz durch Predigt gewonnen Du Abstinenzler, herrn Gott zu Ehren Konntest sehr viele zu Gott bekehren. Priester Sopoćko, bet für uns ständig Damit Dein Werk bleibt immer lebendig Du hast gelehret, Gott sei barmherzig Für alle, die ihn suchen stets herzig.

    W Miejscu Piastowym niech już biją dzwony. Niebiosa niech głoszą cześć i dziękczynienie. Bogu naszemu hołd i uwielbienie. A ziemia cała z niebem niech woła: Któż jak Bóg, Któż jak Bóg i nic nad Boga. Bóg Pan wszechmogący, co dźwiga pokornych, Łzy sierot otrze i pocieszy chorych. Niech Michał Archanioł poskromi szatana. Strąci złe duchy, zamknie w piekła bramach. Synom swym i córkom Michalitom wiernym Daj nowych świętych, uproś chleb powszedni, By przez powściągliwość i pracę chwalebni Zasiali ziarna dla odnowy ziemi. Przecież się spełniło Twe proroctwo, Ojcze. Daliśmy światu Papieża obrońcę. Więc nam każe działać Twe sławne orędzie: "Polsko, bądź trzeźwa, albo Cię nie będzie" Spraw niech Polska będzie wierna, sprawiedliwa Niech nas wspomaga Najświętsza Maryja. Od zdrajcy zachowa, co z kieliszkiem w dłoni Młodzież chowając jej talenty trwoni.



    , Herrn Gott Tribut, Lob zollen alle Leute In Miejsce Piastowe solln die Glocken läuten. Möge der Himmel Lob und Dank verkünden. Die Erde mit dem Himmel soll schreien: Wer ist wie unser Gott? Mit ihm kein Vergleich

    , Niech dzięki u Stwórcy brzmią tronu, Że Bóg nam Świętego dał ziomka, Opokę Marianów zakonu. O Patriarcho nasz mariański, Ojcze Papczyński Stanisławie, Święty kapłanie, wierny Pański, Wstaw się doń za nas, wstaw łaskawie Królestwa Sobieskich splendorze, Maryi żarliwy czcicielu, Ty z nieba nam świecisz, jak zorze, Którędy podążać do celu. Blask Niepokalanie Poczętej Był słońcem dni twego żywota, I w przędzy Twych myśli tak świętej, Wciąż o Niej rozbłyska myśl złota. O nieustający w modlitwach Za dusze obrońców narodu, Co legli rycersko zań w bitwach Lub w kaźniach od męczarń i głodu. Tyś dokonał dzieła stworzenia Też Zakonu abstynenckiego Dla wszystkich Polaków zbawienia, Odparcia zła protestanckiego Niebiańskich Ty prawd Apostole, Wciąż głosisz katechizm i głosisz, Po całej ojczyzny padole Najświętszą naukę roznosisz. A z Tobą też bracia to czynią, Dla których żeś Zakon założył, Chcąc Polskę uczynić świątynią, Gdzie Boży by duch się pomnożył. Odkładasz fiolety, łańcuchy, Pustelnię z klasztorem obierasz, Skąd pełen pokory i skruchy Raz wraz się w świat kazać wybierasz Tyś ludu i króla spowiednik I Innocentego Papieża, A ninie nasz z Bogiem pośrednik, Któremu hymn w niebo uderza I dzisiaj Ci Polska się kaja, Przyczyny przed Panem Twej błaga, Twa świętość gniew Jego rozbraja I przez nią nam ulży kar plaga. I dzisiaj Ojczyzny Twej dzieci Za Wiarę i za nią mrą srogo, Niech światłość wieczysta im świeci, A niech ich Twe modły wspomogą. O, biały nasz mnichu, nasz Święty, Jak Anioł-Stróż Polski, nas kieruj I Polską przez czasów odmęty, Jak Arką Noego swą steruj.



    , Dank dem Schöpfer wollen wir singen. Der Fels des Marianischen Ordens Ist nun heilig gesprochen worden O heiliger, gotttreuer Priester, Dich, Den Marianischen Patriarchen Flehn wir um Fürsprache, daß Christen Alle das Himmelreich erreichen.

    , Twoich ziomków miej w pilnej obronie, O to wszyscy upraszamy, Przez Ciebie Boga błagamy: Bądź przy naszej stronie. Stanisławie, Biskupie Krakowski, Wejrzyj z nieba na Twój naród polski; Obacz jego utrapienie, Obacz Kościoła zniszczenie; Gaśnie honor Boski. Stanisławie, Męczenniku sławny, Ku ojczyźnie afekt odnów dawny; Wszystka prawie spustoszała, Chwała Pańska w niej ustała, Korona zaginie. Stanisławie, Pasterzu czujący, Twe owczarnie szarpie lew ryczący; Odszczepieńcy i poganie Sprzysięgli się prawie na nie; Siadł orzeł lecący. Stanisławie, zbawco ludu Twego, Piastuj serce króla odważnego, Rządź senatem i wojskami, Grom pogany z kacerstwami Władzą Wszechmocnego. Stanisławie, zwierciadło czystości, Nasz patronie mężnej wszechtrzeźwości, Różo wstydu panieńskiego, Świeco Kościoła Bożego, Ogniu żarliwości. Stanisławie, opatrz nas cnotami, Twojemi nas prowadź przykładami, Byśmy niemi ozdobieni Siedli w niebie uwielbieni Między Aniołami. Stanisławie, nasz Polski Patronie, Swoich ziomków miej w pilnej obronie, O co wszyscy upraszamy, Przez Cię Boga dziś błagamy, Bądź przy naszej stronie.



    , Mögest du stes uns beschützen wollen Darum bitten wir alle Tu, daß in keinem Falle Polen geht verloren

    biskupie lwowskiej wyżyny do abstynencji ty wiodłeś wsze komunijne dzieciny Krzewiłeś trzeźwość, oszczędność wśród ludu, wśród robotników, by pracą tutaj na ziemi sięgnęli niebios zenitu. Mężu natchniony przez łaskę Promienny wzorze świętości, Cześć tobie dzisiaj oddając Sławimy Boga wieczności. Kapłan najwyższy i wieczny Otworzył Nieba podwoje Dając nam Nowe Przymierze Obdarzył ludzkość pokojem. On ciebie w swojej mądrości Zbawienia sługą uczynił, Abyś i Ojcu dał chwałę i lud wyzwolił od winy. Duch świety ciebie namaścił i ustanowił pasterzem Słowem i własnym przykładem Wzmacniałeś lud Boże w wierze. Patronem bądź dla Kościoła, Teraz, gdy niebem się cieszysz, Płomienną miłość Chrystusa Uproś dla jego owieczek Bóg w Trójcy Świętej Jedyny Niech przyjmie cześć, uwielbienie, Ten, który ciebie nagrodził Za wierną służbę zbawieniem.



    , Trotz alkoholischer Wogen Hast du katholische Kinder Zu Abstinenzlern erzogen

    , Nam tajemnicę szczęścia objawiaj. W w rozpaczy, w trudzie, w szarości życia wskaż drogę wiary, mogącej zbawiać Wiara mocniejsza niż prześladowanie Wszystko dla Boga, niewola, wygnanie, Zawsze zwycięży miłość w cierpliwości, We wszechtrzeźwości, aż do wolności. Boże, Tyś dał nam, sługę swojego By nam był Ojcem i wzorem cnoty. Dziś mu składamy hołd liturgiczny Czcimy w szeregach niebian wspólnoty. Ty Jego dłońmi dawałeś siebie Przez Jego dłonie łaski nam zsyłasz. Niech przykład Jego świętego życia Ku chwale Nieba wciąż nas porywa. Krzyżowym wiodłeś Go, Panie, szlakiem Poprzez wygnańcze trudy, ofiary, Niech dziś umacnia On swoich braci Wskaże sens krzyża sercom zbolałym. O miłosierny, Wszechmocny Panie, Z serca płynące przyjmij dziękczynienie. Za świętość życia Arcybiskupa Do chwały Nieba Jego wyniesienie. Opatrzność Boża dała trudnej Polsce Pasterza zgody, bohatera wiary, Boskich i ludzkich, świętych praw obrońcę, Męża, co Polsce nie szczędził ofiary By lud był wierny, trzeźwy i moralny i wedle jego wzoru pracowity on trudził się tworząc bractwa trzeźwości w kraju ciemnością zaborów spowitym

    , in Zeit des Unheils Zeigtes du uns, daß Wunden genesen, Wenn man fest steht im einzigen Glauben Der die Macht hat, Menschen zu erlösen. Du Diener Gottes, dein Glaube war stärker Als die Staatsmacht, als Vertreibung, als Kerker. Weg durch Nüchternheit zur Freiheit drr Polen Hast du dem versklavten Volke empfohlen.



    , / tyś jest Święty Boży Tyś rządził ponad ćwierć wieku / owczarnią Piotrową Wstawiaj się do Pana Boga, / by lud znowu ożył który zapomiał, iżeś go / tą karcił przemową: Inicjatyw krzewiących cnotę / trzeźwości w Narodzie Ośmieszać nigdy nie wolno, / bo stawką zbawienie. Chrześcijaninem nazywać / ten się nie jest godzien, kto takowych umniejszaniem / kalałby sumienie. Szczególnie wielkiej są godne / natomiast pochwały Bezalkoholowe wesela / mające małżeństwa. Je naśladować powinien / Naród Polski cały, By z bezdroża klęsk, upadku / przejść na szlak zwycięstwa



    , Du regiertest Petrus anvertraute-Herde Doch wir vergassen Deine mahnenden Worte Bitte Gott, daß wir wieder lebendig werden

    , ozdobiony w dwie korony w których lśni blask niepojęty kolor biały i czerwony Broniąc Kościół założyłeś Niepokalanej Rycerstwo by odeprzeć go niszczące wrogie masońskie kacerstwo W walce w górę podnosiłeś Niepokalanej sztandary katolicką prasęś tworzyl dla obrony świętej wiary. W obozie koncentracyjnym więzień niemieckiego kata z miłości do Chrysta Pana oddałeś życie za brata Pobłogosław, męczenniku Twego święta dzień wspaniały, W którym krew przelałeś mężnie, By otrzymać wieniec chwały; Dzień zwycięstwa nad ciemnością I sędziami, i nad katem, Dzień spotkania z twoim Panem, Któremuś ty w niebie bratem. O niezłomny świadku prawdy Wśród anioły się wybrałeś Pośród nich jaśniejesz w szacie, Którą własną krwią spłukałeś. Kiedy stoisz przed Chrystusem, Orędować chciej za nami. Niech od grzechów uwolnieni Miłosierdzia doznawamy. Bogu w Trójcy Jedynemu Cześć, majestat wieczność całą Za to, że wywyższył ciebie I obdarzył wieczną chwałą.



    , Auf Max Kolbe wolln wir verweisen Der geschmückt ist mit zwei Koronen, Einer roten, einer weißen.

    , żarliwy w modlitwie, niezrównany w pracy. Cnót heroicznych jasny i wspaniały wzorze, Niech się w nas Twój przykład wszem dobrem zaznaczy. Lud wyrwał ku wierze z ciemnocie poddaństwa Pasterz prawy, mądry, troskliwy i Boży Plan masoński siania rozpusty, pijaństwa Tyś odkrył, ujawnił i kres mu położył Nowe Zgromadzenie Tyś po to założył, aby chwałą Serca Najświętszego było. Tyś wiele sił, pracy i starania włożył, aby wiernie Bogu i bliźnim służyło. Ojcze nasz, dla Ciebie dziś pieśni wdzięczności od wiernych rodaków z serc pełności płyną. Brzmią akordami czci, podzięki, miłości i dalej będą brzmiały, choć wieki przeminą. Wstawiaj się za nami do Serca Bożego, i proś Niepokalaną, która nam Je dała, by był każdy człowiek światłem z Serca Tego, któremu to wierność winna ludzkość cała



    , , Patron und Bischof Vorbild des Fleißes, des Gebets, jeder Tugend Dein Lebenswerk soll uns vor drn Augen stehen Als ein Beispiel für Erwachsene und Jugend

    , i niskości swej, Wielbię Twój majestat, skryty w Hostii tej, Tobie dziś w ofierze serce daję swe, O, utwierdzaj w wierze, Jezu, dzieci Twe. Mylą się, o Boże, w Tobie wzrok i smak, Kto się im poddaje, temu wiary brak, Ja jedynie wierzyć Twej nauce chcę, Że w postaci chleba utaiłeś się. Bóstwo swe na krzyżu skryłeś wobec nas, Tu ukryte z Bóstwem człowieczeństwo wraz, Lecz w Oboje wierząc, wiem, że dojdę tam, Gdzieś przygarnął łotra, do Twych niebios bram. Jak niewierny Tomasz twych nie szukam ran, Lecz wyznaję z wiarą, żeś mój Bóg i Pan, Pomóż wierze mojej, Jezu, łaską swą, Ożyw mą nadzieję, rozpal miłość mą. Ty, coś upamiętnił śmierci Bożej czas, Chlebie Żywy, życiem swym darzący nas. Spraw, bym dla swej duszy życie z Ciebie brał, Bym nad wszelką słodycz Ciebie poznać chciał. Ty, co jak pelikan, Krwią swą karmisz lud, Przywróć mi niewinność, oddal grzechów brud. Oczyść mnie Krwią swoją, która wszystkich nas Jedną kroplą może obmyć z win i zmaz. Pod zasłoną teraz, Jezu, widzę Cię, Niech pragnienie serca kiedyś spełni się, Bym oblicze Twoje tam oglądać mógł, Gdzie wybranym miejsce przygotował Bóg.

    link źródła tekstu. link źródła tekstu. - Katolickie Państwo Narodu Polskiego

    , Who truly art within the forms before me; To Thee my heart I bow with bended knee, As failing quite in contemplating Thee. Jesu, eternal Shepherd! hear our cry; Increase the faith of all whose souls on Thee rely. Sight, touch, and taste in Thee are each deceived; The ear alone most safely is believed: I believe all the Son of God has spoken, Than truth's own word there is no truer token. God only on the cross lay hid from view; But here lies hid at once the manhood too; And I, in both professing my belief, Make the same prayer as the repentant thief. Thy wounds, as Thomas saw, I do not see; Yet Thee confess my Lord and God to be; Make me believe Thee evermore and more; In Thee my hope, in Thee my love to store. O Thou memorial of our Lord’s own dying! O living bread, to mortals life supplying! Make Thou my soul henceforth on Thee to live, Ever a taste of heavenly sweetness give. O loving Pelican! O Jesus Lord! Unclean I am, but cleanse me in Thy Blood! Of which a single drop, for sinners split, Can purge the entire world from all its guilt. Jesus, whom, for the present, veil'd I see, What I so thirst for, oh! vouchsafe to me; That I may see Thy countenance unfolding, And may be blest Thy glory in beholding. Amen.

    , Die du den Schleier hier des Brotes umgetan. Mein Herz, das ganz in dich anschauend sich versenkt, Sei ganz dir untertan, sei ganz dir hingeschenkt. Gesicht, Gefühl, Geschmack betrügen sich in dir, Doch das Gehör verleiht den sicheren Glauben mir, Was Gottes Sohn gesagt, das glaub' ich hier allein, Es ist der Wahrheit Wort, und was kann wahrer sein? Am Kreuzesstamme war die Gottheit nur verhüllt, Hier hüllt die Menschheit auch sich gnädig in ein Bild. Doch beide glaubt mein Herz, und sie bekennt mein Mund, Wie einst der Schächer tat in seiner Todesstund'. Die Wunden seh' ich nicht, wie Thomas einst sie sah, Doch ruf' ich: Herr, mein Gott, du bist wahrhaftig da! O gib, daß immer mehr mein Glaub' lebendig sei, Mach meine Hoffnung fest, mach meine Liebe treu. O Denkmal meines Herrn an seinen bittern Tod, O lebenspendendes und selbst lebend'ges Brot! Gib, daß von dir allein sich meine Seele nährt Und deine Süßigkeit stets kräftiger erfährt. O guter Pelikan, o Jesus, höchstes Gut! Wasch' rein mein unrein Herz mit deinem teuren Blut. Ein einz'ger Tropfen schafft die ganze Erde neu, Wäscht alle Sünder rein, stellt alle schuldenfrei. O Jesu, den verhüllt jetzt nur mein Auge sieht; Wann stillst das Sehnen du, das in der Brust mir glüht: Daß ich enthüllet dich anschau' von Angesicht Und ewig selig sei in deiner Glorie Licht. Amen.

    , W kraju naszym czcić poczęto, Dajesz nam prawo do Swej opieki My Ci się dali na wieki. Niech Cię złość nasza nie trzyma, Zwróć się w te strony oczyma, Gdzie miłosierdzie czyni nadzieje, A sprawiedliwość wolnieje. Pobłogosław tę Twą ziemię, I na niej żyjące plemię... Rządu naszego sam sprawuj wolę, Najlepszą nam wybierz dolę. Pobłogosław miasta Twoje, Wioski i wieśniacze znoje I dzieci nasze dla Twojej chwały, Daj nam zdrowie, pokój stały. Koło niwy rolnik chodzi, Ona bez Boga nie rodzi, On to sam tylko plenność jej daje, Pobłogosław urodzaje. Daj co widzisz potrzebnego, Dla dobra narodu Twego, Niech prosto chodzim w Twoim zakonie, Pobłogosław w życia zgonie. link źródła tekstu.

    , Bądź na wieki uwielbiony! To Ci Lud Twoy u Ołtarza, Dziś po tysiącznie powtarza. Dziś Świętym wielbi obchodem: Naród z Królem, Król z Narodem, Że nas, Twe cudowne dzieło, W rzędzie Mocarstw postawiło. Dziś wszystkie Królestwa Stany, Dziękują Ci, na przemiany, Żeś z duchem męstwa i zgody, Wrócił nam dawne swobody. Tobie winien, Naród, BOŻE, Że Rolnik, spokojnie orze; Że przemysł, handel i praca, Mieszkańców hojnie zbogaca. Przez Ciebie, Rządu opieka, Baczna na każdego człeka, Naksztł Słońca, wszystkim świeci, Wszystkich ma, za swoje dzieci. Twoim światłem prowadzeni, W Wojsko, i Skarb opatrzeni, Chcemy bronić Twe Kościoły, Y Oyców naszych popioły. Przy Tobie, BOŻE! przy Wierze, Rycerz domów naszych strzeże, Y garnie się do swych znaków, Za Króla, Prawo, Rodaków. Kapłan z Ludem ręce wznosi, BOŻE! strzeż od woyny, prosi, A przed nasłanym żołnierzem, Ty bądź nam tarczą, Ty puklerzem. Bóg Zastępów, Bóg Obrona, Jego moc niezwyciężona, W niey, niewinności Opieka, W niey, Król, w niey Lud wsparcia czeka. Wszyscy żebrzą, spraw łaskawie, By Kray, który stanął w sławie, Gdy to zna Twym, Boże cudem, Trwał rządnym, i wolnym Ludem. Day nam jedność, day nam męstwo, Day przy odporze zwycięztwo! Niech Lud pragnący pokoju, Będzie nie złamany w boju. link źródła tekstu.

    , Góry, doliny zielone. Chwalcie, cieniste gaiki, Źródła i kręte strumyki! Co igra z morza falami, W powietrzu buja skrzydłami, Chwalcie z nami Panią Świata, Jej dłoń nasza wieniec splata. Ona dzieł Boskich korona, Nad Anioły wywyższona; Choć jest Panią nieba, ziemi, Nie gardzi dary naszymi. Wdzięcznym strumyki mruczeniem, Ptaszęta słodkim kwileniem, I co czuje, i co żyje, Niech z nami sławi Maryję! link źródła tekstu.

    , Znów jeden dzień odfrunął nam jak ptak. Panience swej piosenkę na dobranoc Zaśpiewać chcę w ostatnią chwilę dnia. I chociaż wnet ostatnie światła zgasną, Opieka Twa rozproszy nocy mrok. Uśpionym wsiom, ukołysanym miastom, Panienko, daj szczęśliwą, dobrą noc. I ludzkim snom błogosław dłonią jasną, I oddal od nich cień codziennych trosk. I tym, co znów nie będą mogli zasnąć, Panienko, daj szczęśliwą, dobrą noc. A komu noc czuwaniem jest niełatwym Na czas bezsenny siłę daj i moc. I tym, co dzisiaj zasną raz ostatni, Panienko, daj szczęśliwą, dobrą noc. Zasypia świat piosenką kołysany, odpłynął dzień, by jutro wrócić znów. Uśmiecham się do Ciebie na dobranoc, Piastunko moich najpiękniejszych snów. link źródła tekstu.

    , jedyna nadziejo człowieka grzesznego! Zawitaj, bez zmazy lilijo, Matko Różańcowa, Maryjo! Panno nad pannami, Święta nad Świętymi, Najświętsza Królowo, Pani nieba, ziemi, najśliczniejszy kwiecie, lilijo, Matko Różańcowa, Maryjo! Matko Różańcowa, jasna Gwiazdo morska, Anielska Królowo, śliczna Matko Boska; raju rozkosznego lilijo! Matko Różańcowa, Maryjo! Tyś jest najśliczniejsza, różo ogrodowa, Tyś najprzyjemniejsza, różdżko Aronowa, najwdzięczniejszy kwiecie, lilijo, Matko Różańcowa, Maryjo! Chwała bądź Maryi na niebieskim tronie, która w różańcowej królujesz koronie, święta nad Świętymi, lilijo, Matko Różańcowa, Maryjo! link źródła tekstu.

    , Na przemian czcili głosem Aniołowie, Wołając: Święty, Święty, Pan Bóg Święty, Którego chwalą wojsk Nieba Zastępy. Pełne są Nieba, ziemia Jego chwały, Śpiewajmyż Bogu hymn przez wieczność trwały: Święty nasz Boże, nad Świętymi Święty, Którego chwalą wszystkich wojsk Zastępy. Trzech świadków mamy: Ojca, Ducha, Syna, Że trzy osoby, a Istność jedyna Święty jest Ojciec, Syn Święty, Duch Święty, Którego chwalą wszystkich wojsk Zastępy. Chwała bądź Bogu w Trójcy jedynemu Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu, Pełne są chwały Boskiej Niebo, ziemia; Przyjm tę pieśń. Boże, od Twego stworzenia. Ojca i Syna i Ducha Świętego Czcząc błogosławmy do wieku wiecznego, Godzieneś, Boże, od nas wiecznej chwały. Niech Cię wielbimy przez wiek nieprzetrwały. Niechaj na ten Dom od Ojca wiecznego Zlewa się źródło pokoju miłego, Słowo Przedwieczne, jedyny Syn Boży, Tego pokoju niechaj nam przymnoży. Duchu Najświętszy, raczże się zmiłować, Wiecznym pokojem chciej nas udarować, Szczęśliwi, którzy w Domu Twym mieszkają Niechże Cię, Panie, wiecznie wychwalają. link źródła tekstu.

    , Ciebie błagamy, O Błogosławiona Trójco: Ratuj stworzenie, Daj opatrzenie, O Błogosławiona Trójco! Wlej ducha Twego Do serca mego, O Błogosławiona Trójco! Wspomóż w potrzebie Proszących Ciebie, O Błogosławiona Trójco! Odpuść nam złości Dla Twej miłości O Błogosławiona Trójco! Oddal głód, wojny, Daj czas spokojny, O Błogosławiona Trójco! Daj dar miłości I pobożności, O Błogosławiona Trójco! Szczęść Państwu temu Jako Swojemu, O Błogosławiona Trójco! Strzeż nas żyjących, Broń konających, O Błogosławiona Trójco! Daj nam być w niebie Prosimy Ciebie, O Błogosławiona Trójco! link źródła tekstu.

    ! - Głos z przybytku woła, "We Mnie źródło szczęścia, Ja orzeźwię was, I ocierać będę pot, płynący z czoła, i ziemskiego znoju wam osłodzę czas". O pójdźmy wszyscy z pokłonem ofiarę serc naszych nieść Przed Jego padając tronem, miłością złóżmy Mu cześć. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, o biedni grzesznicy; Ja dla was tu jestem, by łańcuchy te, Które ciążą na was, piekła niewolnicy, Skruszyło na zawsze miłosierdzie Me! Przyjdźcie do mnie wszystkie zbłąkane owieczki; Jam jest Pasterz Dobry! Tu w objęciu mym. W sercu Moim dla was jest miejsce ucieczki. Bezpiecznie i słodko odpocznijcie w Nim. Przyjdźcie do Mnie wszyscy smutni uciśnieni. Którym ziemskie szczęcie już pochłonął grób, Radość wam niebieską duszę rozpłomieni, Gdy się przytulicie tu do Moich stóp. Pójdźcie! Ja tu zawsze na was oczekuję, Wzywam we dnie, w nocy, by wam łaski dać, Każdą prośbę waszą, każdą łzę przyjmuję, I wszystkie pociechy na was pragnę zlać. O gdybyście znali ukryty dar Boży. Każdy by zawołał: Panie daj nam pić. Każdy by uwierzył, że się dlań otworzy Zdrój, z którego czerpiąc wiecznie będzie żyć. Przyjdźcie do Mnie wszyscy! Drogę wam ukażę Matka Ma kochana, którą dałem wam. Ona was prowadząc przed Moje ołtarze, Kiedyś do niebieskich przyprowadzi bram. link źródła tekstu.

    , Idzie Sędzia sprawiedliwy: Stańmy wszyscy pięknym kołem I uderzmy przed nim czołem ! Idzie, idzie Bóg łaskawy, Idzie Twórca wszego Prawy. Idzie, idzie Król przemożny, Idzie Pan wielce wielmożny. Idzie, idzie Światłość wieczna, Idzie ku nam Moc przedwieczna. Idziesz, idziesz miły Panie; A gdzie Twój majestat stanie, Niechaj tam, stanąwszy kołem, Na wiek wieków bijem czołem ! link źródła tekstu.

    Zbawicielu, nasz Panie. Z Panny czystej narodzony, duszy naszej kochanie. Bądźże od nas pochwalony przez nabożne śpiewanie. W Majestacie swym niezmierny, Tobie my się kłaniamy; Pobłogosław lud Twój wierny, pokornie Cię błagamy: Zbaw nas, Jezu miłosierny, jako w Tobie ufamy. Chwała Tobie w tej świętości na wiek wieków niech słynie; Tyś ją dla nas w Swej miłości ustanowił jedynie; A po śmierci z Twej dobroci niech nas niebo nie minie. link źródła tekstu.



    , tajemnicę pełną chwał, i Krew, źródło łask bez miana, którą w okup dusz i ciał Syn Tej, co jest Nieskalana, Król narodów przelać chciał. Nam On dany, nam zrodzony z Panny czystej, niby kwiat, gdy na ludzkich serc zagony, ziarno słowa rzucił w świat, w sposób iście niezgłębiony zamknął okres ziemskich lat! Gdy ostatnia noc nastawa, po wieczerzy z braćmi współ, którą odbył według prawa, z przepisanych mięs i ziół, siebie sam Dwunastom dawa ręką swą na Boży stół! SłowoCiało chleb w ofierze słowem w Ciało zmienia nam: z soku gron Krew Pańską bierze chociaż zmysł nie sięga tam; sercom, żądnym prawdy szczerze, wiary głos wystarcza sam! Więc Sakrament takiej miary wielbiąc, skłońmy twarz ze czcią: niech ustąpi Obrzęd Stary przed Nowego Prawa Krwią: niech dopełni światło wiary zmysłów niemoc mocą swą! Rodzicowi bijmy czołem, zrodzonemu hymn niech brzmi w pieniu wdzięcznym i wesołym moc Im, hołd po wszystkie dni: pochodzący z Obu społem w równej niechaj będzie czci!

    , nieśmiertelny Panie, Twoja łaska i miłość nigdy nie ustanie. Tyś Pan wszystkiego świata, Tyś niebo zbudował, I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował. Ten sam jesteś tu z nami w Boskim Sakramencie, my się Tobie kłaniamy Bogu, w tym momencie. Dziwimy się niezmiernie, żeś Pan takiej mocy, a tu mieszkasz pokornie z nami we dnie w nocy. Chowaj nas póki raczysz na tej niskiej ziemi, jednak zawze niech będziem pod skrzydłami Twymi. O, Najsłodszy nasz Jezu, zmiłuj się nad nami racz nam grzechy odpuścić, serdecznie wzdychamy. Głodu, moru i wojny nie dopuszczaj na nas, dajże nam pocieszenie, daj nam spokojny czas. Przez przyczynę Maryi, Panie ludu tego, Raczże nas już zachować od wszelkiego złego.

    Ma w swej opiece, niech się nie troska: W żadnym przypadku ten nie szkoduje, Kogo Opatrzność Boska piastuje. Nie tak miedziany mur jest bezpieczny, Ani dyjament tak długo-wieczny; Jak kto przy Bogu łaskawym stoi, Żadnych się nieszczęść niechaj nie boi. Niechaj się na mnie i świat oburzy, Niechaj me serce w żalach zanurzy; Gdy tylko spojrzy niebieskie oko, Wyjdę z tej toni pewnie wysoko. Izraelowi za sprawą Boga, Sucha wpół morza ściele się droga; A Faraona wozy i konie, I pyszne wojsko w dnie morskiem tonie. Miecz Dawidowi nie był potrzebny, W królewskiej zbroi nie tak chwalebny; Gdy młode jego Bóg szczęści lata, Jednym kamykiem zbił Golijata. Samson na siebie się zbierające, Szczęką nie mieczem płoszy tysiące; Kto w Bogu ufa i przy nim stoi, W największych burzach niech się nie boi. Któż o mizernym pomyślił Jobie, Kiedy w ubóstwie leżał jak w grobie; Tu go przyjaciel sam odstępuje, A nim się w tenczas Bóg opiekuje. Boże Opatrzny! W Tobie nadzieje Nasze składamy, niech nam przyśpieje Twa pomoc Boska, w każdej potrzebie, Boć nic nie można począć bez ciebie. Z Ciebie łaknący mają Pasterza, Żywisz po kniejach tak wiele zwierza, Ptastwo z twej ręki żywności czeka, A większy respekt masz na człowieka. Tyś chorującym jest za lekarza, Błędnego wiedziesz morzem żeglarza; Morzem i ziemią ten nie zabłądzi, Którym twa Boska Opatrzność rządzi. Tobijasz drogę, Józef więzienie, Zuzanna cierpi złe osławienie; Izmael pragnie, Lwy Daniela Straszą, nie było tam przyjaciela. Ale gdy ciebie Boże wzywają, Sławę, ochłodę i wolność mają: Ty strażą jesteś i przewodnikiem, Któż to wysłowi ludzkim językiem. Gdy woda w górę Noego wzbiła, Ręka go Boska tam unosiła: Mojżesz rzucony w koszu na wody, I tam najmniejszej nie poniosł szkody. A dzieciom onym co w Babilonie, I włosek jeden w ogniach nie płonie; Z piękniejszą z tamtąd wyszły urodą, Bo im Opatrzność była ochłodą. Więc nas doczesne więcej staranie Niech nie frasuje, bo w tobie Panie, Wszystkie starania nasze składamy, Opatrzność twoją gdy wychwalamy. link źródła tekstu.

    Życie twe też przeminie wraz! Życie - to jedno, które Bóg ci dał! Wszystko przemija tak jak sen, Troski, kłopoty skończą się, Powiedz: szczęśliwym będziesz ty? Powiedz: czy ty Jezusa znasz? Powiedz: czy szczęście wieczne masz? Pomyśl: jak spędzasz życia czas? Pomyśl: gdy życia skończysz bieg, Przejdziesz na tamten drugi brzeg. Powiedz: szczęśliwym będziesz tam? Może jest smutna dusza twa? Może pokoju w niej jest brak? Może niepokój dręczy cię? Jezus twój każdy widzi krok, Jezus rozjaśni każdy mrok, Jezus ukoi serca ból! Pójdź do Jezusa cudnych rąk, Powiedz Mu co cię gnębi wciąż, On ci Swe szczęście, radość da! Pójdź do Jezusa cudnych rąk, Powiedz Mu całą winę swą, On ci swój pokój, szczęście da! Wieczność da!

    , Króla Wszechmocy i chwały, złącz się z chórami niebios zastępów wspaniałych. Harfa i róg niech zagra: "Któż jest jak Bóg!" by krańce ziemi słyszały. Głoś imię Pana, On twoim losem kieruje, na skrzydłach niesie, jak orzeł się opiekuje. Daj Mu swą dłoń, w przygodzie zawołaj doń, On cię od zła zachowuje. Głoś Imię Pana, razem ze wszystkim, co żyje, On twoim światłem, Jemu niech serce twe bije. On życiem twym, wdzięczności śpiewaj Mu hymn teraz i na wieki. Amen.

    , u Ciebie schronienia Szukamy w ucisku, niedoli; Gdy w życiu się wzmogą nad nami cierpienia, Świat ostrym nas cierniem okoli. Złość ludzka łez rzewnych wyciśnie nam zdroje I poda nam kielich goryczy; O drogi nasz Jezu, niech Serce nas Twoje Pocieszy i sił nam użyczy. O! ileż to smutku i żalu i trwogi Wciąż na dnie serc naszych się mieści, Racz rozlać, o Jezu! w nich spokój Twój błogi W pociechę zmień jęki, boleści. Racz Boską Swą mocą nas wspierać w potrzebie Mdłe siły krzep w trudach i znoju, Wszak Sam nam kazałeś przychodzić do Siebie, Do łask Twych - litości Twej zdroju. "O chdźcie tu do mnie" - tak mówisz do ludzi - Wy wszyscy strapieni, znękani, Gdy ciężar nieszczęścia mdłe siły utrudzi, Gdy smutek wam duszę rozrani. O chodźcie tu do Mnie, Ja trud wam osłodzę, Ja balsam na rany wam wleję. Do Serca przytulę i w znoju ochłodzę I spełnię największą nadzieję. Więc jakże nie słuchać głosu tak miłego, Jak, Panie, nie kochać tu Ciebie? I jakże do Serca nie garnąć się Twego I Jemu nie ufać w potrzebie? O bądźże nam ulgą wśród trosk i cierpienia, Z ufnością do Ciebie wołamy: "O Serce Najsłodsze, u Ciebie schronienia W ucisku i smutku szukamy". link źródła tekstu.

    , Co rozkoszą jesteś nieba! Co Ty robisz na tym świecie, Gdzie przybrałeś postać chleba. Czemuż Jezu, o mój Panie, Serce niewdzięcznikom dałeś? Czemuż dziwne Twe kochanie Na ten nędzny świat wylałeś? Cóż jest człowiek, że dla niego Ty się, Panie, dałeś cały; Że mu drzwi do Serca Swego Otwierasz, o Królu chwały. Ach, to Serce Twe na ziemi Co tak ludzi ukochało, Cóż znajduje między nimi, Cóż od świata pozyskało? Tylko wzgardą, zapomnieniem Człowiek Tobie się odpłaca Poi Serce Twe cierpieniem i od Ciebie się odwraca. Chociaż Serce Twoje wzywa, Choć wyciągasz boskie dłonie, Każdy Tobie się wyrywa i w przepaści grzechów tonie. Jako niegdyś na Golgocie "Pragnę!" usta Twe wołały, Tak Twe Serce dziś w tęsknocie "Pragnę!" woła na świat cały. I przed Tobą tłum się snuje, A nikt Ciebie nie rozumie, Nikt z Twym Sercem nie współczuje, Ciebie kochać nikt nie umie. Dobry Jezu, o mój Panie, Ulecz świata zaślepienie, W Twego Serca świętej Ranie Daj nam znaleźć nawrócenie. Na świat cały z Serca rany Rozrzuć ogień Twej miłości, Byś od wszystkich był kochany Na tej ziemi i w wieczności link źródła tekstu.

    na to serce Twoje, Przeszyte włócznią, cierniem okolone: Gdy pomnę na Twe cierpienia i znoje, Na męki krzyża z miłości zniesione, Kochać Cię pragnę, póki życia stanie, I wznoszę korne do Ciebie błaganie: O słodkie Serce, proszę najgoręcej Spraw, niech Cię co dzień kocham coraz więcej! Jakże tu Ciebie nie kochać wzajemnie? Miłość za miłość nie oddawać szczerze? Serca się mego domagasz ode mnie, Serce Ci moje oddaję w ofierze, Niczym się innym odpłacić nie zdołam. A przeto tylko z głębi duszy wołam: link źródła tekstu.

    , o Jezu kochany, Miesiąc czerwiec, co miesiącem Serca Twego zwany, O niech dojdzie głos nasz Ciebie, Niechaj Serce Twoje w niebie przyjmie cześć, Którą grzeszni, lecz skruszeni, U nóg Twoich ukorzeni, chcemy nieść. Przyjm łaskawie od sług Twoich, o najsłodszy Panie, Przyjmij ku czci Serca Twego to nasze śpiewanie, Schyl Twe Serce ku tej ziemi, Miłosierdziem nad grzesznymi błysnąć chciej. I obfite łaski zdroje Na te biedne sługi Twoje, Panie zlej. Twoje Serce miłosierne niech smutnych pocieszy, Niechaj upadłych podźwignie, występnych rozgrzeszy, Niechaj słońce Twej miłości Spali wszystkie nasze złości; Jezu daj, Byśmy Serce Twe kochali, Przez to Serce pozyskali niebios kraj. link źródła tekstu.

    , ukryty w Hostii tej Wielbimy cud, Żeś się pokarmem stał, Żeś nam swe Ciało dał, Żeś skarby łaski zlał Na wierny lud. Dla biednych stworzeń Twych. Co ostrzem grzechów swych Zraniły Cię, Włócznią, co w boku tkwi. Otwierasz serca drzwi, By w Twojej Boskiej Krwi Obmyły się. I w Boskim Sercu tam Schronienie dajesz nam, O, Jezu mój, Aby nas żądłem swym Wróg nasz nie dotknął w Nim, By się przed piekła złem Lud ukrył Twój. Twe Serce tronem łask, I miłosierdzia blask W Nim świeci się: Panie, Ty widzisz sam, Jak bardzo ciężko nam Więc grzesznym pozwól tam Przytulić się. O Jezu, Panie nasz, Co nędzę naszą znasz, Grzeszników zbaw, By święte życie wieść. A potem Tobie cześć W niebiosach mogli nieść, O Jezu spraw. link źródła tekstu.

    , Kiedyż Sercu Twemu ona jest zadana? Czyjaż ręka, czyjaż siła Twoje Serce wskroś przebiła? Dzieło to miłości, wina ludzkich złości. Gdy Cię miłość Twoja na świat sprowadziła, Kiedy w nędzny żłóbek Ciebie porzuciła, Gdyś złożony był na sianku już wtenczas Boży Baranku Ranę w Sercu miałeś, za ten świat cierpiałeś. Gdy piersi dziewicze Twojej Matki ssałeś, Kiedy na wygnaniu w Egipcie płakałeś, Już miłości dziwna siła Boskie Serce Twe raniła, Lecz nikt nie znał tego, wśród świata obcego. Gdy ciężko pracując żyłeś w Nazarecie, Królu wiecznej chwały wzgardzony na świecie, Już w Twem Sercu była Rana, tylko Matka ukochana Twoją miłość znała, z Tobą współcierpiała. Potem, o Pasterzu dobry, gdy szukałeś Owieczki zgubionej, którą tak kochałeś, Gdyś ją wydobywał z cierni, już ludzie niemiłosierni Serce Twe ranili, z miłości szydzili. Więc tę miłość jawnie okazać im chciałeś, Gdy wśród krzyża męki, Serce przebić dałeś, By tak długo ukrywana, Serca Twego Boska Rana Widoczną się stała, grzesznych Ci zyskała. Lecz jaka to boleść, o najmilszy Panie, Jakże zawiedzione Twe oczekiwanie, O mój Jezu, nawet Twego Serca włócznią zranionego Ludzie nie kochają, światu serca dają. Gdy świat Tobą gardzi, Zbawicielu drogi, My Ci serca nasze niesiemy pod nogi, Serca nasze poświęcamy, bo innego nic nie mamy, Zamknij nas o Panie, wiecznie w Serca Ranie! Zamknij też w Niej z nami naszego Pasterza, Który chwałę Serca Twojego rozszerza, Połącz serce jego z Twojem, zalej łask i pociech zdrojem, Przytul go do Siebie, na ziemi i w niebie. link źródła tekstu.

    , Łaską i miłością świat napełnij cały Ponad życia łzy i nędze W Twoich cudów zejdź potędze. Nowe światu rozpal zorze, O Najsłodsze Serce Boże, Króluj, króluj nam. Serce Zbawiciela, ludzkich serc kochanie, Spraw Twoją miłością, niech zło nie powstanie. Niech pokruszy grzeszne pęta, I niech będzie czysta, święta, Twym płomieniem niech rozgorze, O, najświętsze Serce Boże, Króluj, króluj nam link źródła tekstu.

    , Hymn chwały wznieśmy głosy złączonymi, Imię Maryi sławmy w uniesieniu, Najświętsze imię po Boskim Imieniu. O święte Imię nad wszystkie imiona, Tyś naszych imion ozdoba, korona, Imię Twe Maryjo, będę wiecznie sławił, Bym sławiąc Ciebie, moją duszę zbawił. Nie ludzka mądrość, ale Trójca cała Tobie to Imię, o Maryjo, dała; Nam na pociechę, a Tobie na chlubę, Wrogom zbawienia na postrach i zgubę. Życie na ziemi to morska żegluga, Dla jednych krótka, a dla drugich długa; Na tym się morzu gniewne burze srożą, Skały, przepaści zgubą łódce grożą. Chcesz-li do portu szczęśliwie dopłynąć, Ominąć skały, wśród burzy nie zginąć, Wznieś do tej Gwiazdy, co świeci wysoko, Wznieś do Maryi serce twe i oko!

    , Królu wiecznej chwały, Zdobyłeś ludom życie wiekuiste, Więc Królem ludów zowie Cię świat cały, Króluj nam Chryste! Króluj nam Chryste! Bez Ciebie głuchą pustynią jest życie. Nasze tęsknoty i smutki Ty znasz. Słysz, pieśń Twej chwały śpiewamy w zachwycie: Króluj nad nami, boski Królu nasz! Wznijdź, niby zorza, na polskie poddasza, Nad bory ciche, wstęgi łąk i pól. Gdy nowe święto radośnie rozgłasza, Żeś Ty narodów nieśmiertelny Król! Kościoła Tyś uczynił nas przedmurzem; I triumf dał nad wrogiem swojej wiary, I dziś lud prowadź poprzez gromy, burze, Pod Twe sztandary! Pod Twe sztandary! Zespól miłością zwaśnionych w rozterce, Lud w słodkie jarzmo pociągnij swych praw, Polsce wskrzeszonej królewskie swe Serce, I nieśmiertelnej mocy blask swój zjaw! link źródła tekstu.

    , Różami uwieńczmy Jej skroń, Jej serca w ofierze składajmy, Ze łzami wołajmy doń: O Maryjo, bądź nam pozdrowiona, Bądź Ty zawsze Matką nam. Przez Ciebie o Matko miłości, Łask wszelkich udziela nam Bóg, A my Ci hołd dajem wdzięczności, Upadłszy do Twoich nóg, O Lilijo, jakżeś Ty wspaniała, Wszelkich cnót rozlewasz woń. O Tronie Ty Boga wiecznego, O Słońce nadziei i łask, O różdżko przedziwna Jessego, Jak wielki cnót Twych blask, O Maryjo, bądź nam pozdrowiona, Bądź Ty zawsze Matką nam. Ty widzisz Matko nasza Droga Jak smutno na łez dolinie, Jak zewsząd piekielna moc wroga Rozlana po nizinie; O Maryo! zgnieć pychę szatana Cudem pokory Twojej ! Pod białą szatą niewinności, Maryo pokryj ziemię tę Szafirem płaszcza Twej wierności Matko pokryj ziemię tę. By czysta, bez grzechowej zmazy, Zajaśniała wdziękiem cnót

    , Masz się stawić przed Wacława, Bo król tak rozkazuje Iż Ciebie potrzebuje. "Czemuż tak rozkaz surowy? Jestem na wszystko gotowy, Wiem jaka tam nowina, Śmierci mojej godzina". Pyta się król Jana śmiele, Co mu królowa w kościele Do ucha powiadała, Z czego się spowiadała. "Wolę wszystkie męki znosić, Niż jedno słowo ogłosić; Większy rozkaz od Boga, Niż twa, królu, powaga." Zawołajcie prędko katów, Zewleczcie do naga z szatów, Palcie go pochodniami, I smolnemi świecami. Złoto ogniem wyczyszczają, Mnie zaś ogniem doświadczają, Ochoty dodawają, Rany twe wyrażają. Co dla Boga! skały, mury, Kruszą się twarde marmury, A ty się mąk nie boisz, W uporze swoim stoisz? Wiedz o Królu! że twe męki, Słodsze niż niebieskie rzeki, Dla Jezusa mojego, I dla świętych ran jego. Wiedźcież już uporczywego, Uwiążcież u karku jego Kamień, z mostu Pragskiego Zrzućcie, jak niemównego. Król mi mówić rozkazuje, Spowiedź usta pieczętuje, I myśleć się nie godzi, Co słyszę przy spowiedzi. Już dekret nieodwołany, Jesteś już na śmierć skazany; Upamiętaj się Janie, A znajdziesz łaskę u mnie. Nie śmiem mówić Królu tego, Co przeciw sławie bliźniego; Tobie za śmierć dziękuję, Którą mile przyjmuję. Płaczcie sieroty ubogie, Już związane ręce drogie, Które was ratowały, I jałmużny dawały. Już w Mołdawie utopiony, Kamień drogi zanurzony, Gwiazdami oświecony, Do nieba przeniesiony. Szkoły Pragskie lamentują, O Doktorze się zwiadują, Słysząc że utopiony, Żal ich nieukojony. Dziatki małe narzekają, Za nim w niebo poglądają, Płaczą nauczyciela, Wszystkich pocieszyciela. O zły królu! kanonika, I świętego Jałmużnika, Niewinnie utopiłeś, I Pragę zasmuciłeś. Zgasła świeca na Ambonie, Stracił się klejnot w koronie; Sieroty się pytają, Gdzie Ojca swego mają? Już w niebie z Bogiem króluje, Za nami tam oręduje; Jest tam naszym Patronem, I sławnym Opiekunem. Niech doznamy twej przyczyny, Teraz i w śmierci godziny, O nasz miły Patronie! Nepomuceński Janie! link źródła tekstu.

    , Oto kraj cały swe błagalne dłonie Wznosi ku Tobie w dzisiejszej potrzebie O wstawiennictwo wielkie prosząc Ciebie. Błogosławiony Andrzeju Bobolo, Wzrusz się narodu Twego straszoną dolą, Ku Tobie modły i łzy nasze płyną Zlituj się zlituj nad Polską krainą. Błogosławiony polski męczenniku, Z płaczów tłumionych, w strasznym armat ryku, Z łun pożarowych, z jęków, piekła bitwy, Usłysz gorące do Ciebie modlitwy! Ty któryś ongi w proroczem widzeniu Mówił rodakom o Polski wskrzeszeniu I któryś wieszczbę tę potwierdził cudem, Roztocz opiekę nad tym biednym ludem. Szczędź jego mienie, i pola, i strzechy, I daj mu dożyć tej wielkiej pociechy, Że ujrzy gwiazdę wolności wspaniałą, Całą ojczyznę ujrzy zmartwychwstałą. Daj narodowi wielką moc wytrwania W ciężkiej tej dobie, by w dniu zmartwychwstania Był na sumieniu czysty, godny chwały, I na wsze czasy uproś pokój stały. Daj miłość, zgodę, świętą ojców wiarę, Wyniszcz wnas wszystkie polskie wady stare W każdej Twojego narodu potrzebie, Bądź pośrednikiem i obrońcą w Niebie link źródła tekstu.

    Idźcie do Pawła w nadziei, Zrządzi on losy odmienne, Da z niebios dary zbawienne. O wdzięczna niebu ofiaro! Co oświecasz ludy wiarą: O Pawle! którego czcimy, Bądź nam obrońcą prosimy. Cudem do Boga zwrócony, Świętąś miłością znaglony, Którycheś wprzód prześladował, Tycheś teraz umiłował. Ani cię burze, więzienia, Ni katowni zagrożenia, Ni złość ludzka, ni śmierć sroga, Rozłączyła od sług Boga. Miłość niech cię dawna nęci, Byś nas zawsze miał w pamięci: Niech duch cnoty osłabiony, Będzie łaską w nas zmocniony. Niech za twą ważną przyczyną, Zamachy piekła zaginą: A nasze święte kościoły, Niech brzmią Bogu śpiew wesoły. Ostrzegaj ludzi wciąż srogo Że idą do piekła drogą Z pijakami rozpustnicy, Bałwochwalcy, sodomczycy. Za twojem świętem wstawieniem, Miłość niech gore płomieniem: Niech jej nie tłumią złe względy, Ani swary, ani błędy. By bez różnicy świat cały, W jedności wiary był stały, Takiej nauczy się sztuki, Z twojej przesłodkiej nauki. Niech prawa Boskie kochamy, Oneż wiernie zachowamy: Dalecy od grzechów złości, Unikniem piekła ciemności. Chwała Ojcu i Synowi, Oraz Świętemu Duchowi: Jak przedtem, zawsze i ninie, Niechaj na wiek wieków słynie. link źródła tekstu.

    , rufen wir dich, Paulus, demütig an, der du uns vom Himmel her großzügig das sichere Unterpfand des Heiles gibst. Denn du, bewegt vom Seligen, durch die Eingebung göttlicher Liebe, die du als Verfolger gehasst hattest, die umfängst du nun zu ihrer Verteidigung.

    , W którym potężna obrona: Idź śmiało, proś Apostoła, Masz Piotra, głowę Kościoła. O święty niebios oddźwierny! Módlże się, módl za lud wierny; Spraw niech wolny przystęp mamy W otwarte niebieskie bramy. Jakoś ty sam pokutnemi Oblał grzech łzami rzewnemi: Tak niech w moc twojéj przyczyny Nasze opłaczemy winy. Jak na głos Anielskiéj mowy Opadły z ciebie okowy: Tak nas ty rozwiąż znękanych, W tylu zbrodniach uwikłanych. Opoko Kościoła gromna! Podporo nigdy niezłomna! Dodaj w wierze sił i męztwa, Aby błąd nie brał zwycięstwa. Rzym Krwią twoją poświęcony, Miéj go z oka niespuszczony A lud w tobie zaufany Niech uwieńczy los z niebiany. Ty strzeż narody gorliwie, Które cię wielbią prawdziwie, By ich jad błędu nie raził, Ani duch niezgody kaził. Zniszcz zasadzki, które dawny Zdrajca na nas zrządził sławny; Zetrzyj dumne jego rogi, By nam z klęską nie był srogi. Naucz nas, by wszechtrzeźwością Chronić się przed przebiegłością Czarta, co jest lew ryczący Na nietrzeźwych czatujący. Gdy wściekłość wywierać pocznie Przy zgonie, ratuj widocznie; Byśmy w ostatniém potkaniu Pewni byli o wygraniu. Chwała Ojcu i Synowi, Oraz Świętemu Duchowi, Jak przedtem, zawsze i ninie, Niechaj na wiek wieków słynie. link źródła tekstu.

    troskę o trzeźwość Narodu składamy. I wzorem swych przodków Jej ślubujemy Ojczyźnie służyć, być Bogu oddani. Trzeźwość Narodu to wielkie zadanie - W naszych wysiłkach błogosław nam, Panie! Niech miłość rozpala nasze rodziny, By były silne, by trwały w jedności. Niech Kościół pomaga swoją posługą, Aby się stały szkołami trzeźwości. Daj nam, Maryjo, gorliwych kapłanów, Co abstynencji będą przykładem, Aby wierzący wpatrzeni w pasterzy Drogą wolności kroczyli ich śladem Błogosław, Królowo, krajem rządzącym, By dobrze Ojczyźnie naszej służyli. Niech bronią trzeźwości swoich rodaków, By wszyscy Polacy w wolności żyli.



    , Gott, beten wir , welche Als Abstinenzler werden uns strahlen Somit als Beispiel gesetzt werden können Und Weg zur Freiheit zeigen für alle Gott, hilf uns unser Volk zu ernüchtern Segne die Arbeit, die wir verrichten Gott, schenk den Polen bestämndige Ehen, In denen Liebe, Treue gedeihe, Sodaß die Kinder Allnüchternheit lernen Die Macht hat, Vaterland zu befreien. Erleuchte, o Gott, die Herrscher von Polen, Daß sie dem Vaterlande gut dienen Und zur Nüchternheit alle Polen führen Daß Polen Freiheit wiedergewinnen. Königin Polens, um Fürbitte Deiner flehn wir in diesen finsteren Zeiten daß wir Gelübde der Vorahnen halten und für Nüchternheit Polens stets streiten.

    , Stwórco nieba i ziemi! Niech Twego błogosławieństwa, pokornie Cię prosimy, Ci nowożeńcy doznają, którzy jak dziatki Twoje Ufność w Tobie pokładają, przyjm ich w opiekę Swoję! Niechaj idą w Twej bojaźni do stanu małżeńskiego; Niech żyją w szczerej przyjaźni według rozkazu Twego. Daj im potrzebnej mądrości, niech wiernie zachowają, Co sobie w Twej obliczności wzajemnie przysięgają. Błogosław tej młodej parze, ześlij nań swych łask wiele Która niesie Tobie w darze abstynenckie wesele Dobrych dzieci daj bez liku, w wszechtrzeźwości niech trwają By chwalono katolików: "Patrz ci to się kochają".
    * * * * * * * *



    , Created earth and Heaven, Please, grant these newweds your carriage. Your grace their way may paven. We pray to You, God Almighty, Take care of Your creation. They be forever united, Giving hope to the nation.

    , źródło prawej miłości, Człowiek rozłączyć nie może. Użycz im z Twej litości Łaski i pomocy dzielnej do życia cnotliwego; Niech w miłości nierozdzielnej żyją do zgonu swego. Niechaj wiernie zachowają święte przykazy Twoje, Niech się serdecznie kochają, jak własne ciało swoje: Spraw, by jednem sercem byli, żyjąc w spólnej miłości, Wzajemnie sobie słodzili życia tego przykrości. Broń ich od wszelkiej przygody, oddal od nich w tym stanie Ducha swarów i niezgody, racz błogosławić Panie! Ich zamysły i roboty, użycz, czego im trzeba; Spraw, aby się drogą cnoty prowadzili do nieba. Przed antykoncepcji grzechem i od aborcji zbrodni Ustrzeż, by byli pod strzechę Boga przyjmować godni Niech ta para wszego czasu abstynencją swą świeci By wolne były od FASu darowane im dzieci.



    , Let not man put asunder. May this couple be enlightened By Your gift of love wonder. May Your grace make their love righteous And live in virtue bravely. Please protect these newweds' timeless Wedlock till their death safely.

    Nic nie stoi na zawadzie. Na ustach uśmiech, wszędzie słychać śpiew My chcemy życia, bez palenia i bez picia, Z czystym sumieniem iść przez ten świat, Choćby iść wciąż pod wiatr A po wędrówce, nasze młode zwarte hufce, Staną u niebios bram, gdzie nas czeka Pan. Wyprawiamy przyjaciele bez alkoholu wesele. Na śpiewu, tańców czas zapraszamy was W tan pójdziecie równym krokiem Patrząc na świat jasnym wzrokiem Poznacie życia czar, Bez tych złudnych mar



    We have only joyful hours Smile on each face Whatever time and place * Ref. Friends, come join us, and united we will be much more delighted Jesus will save you for He saved us too. Don't let spirit be life's robber Don't waste time, be always sober For life is beautiful if you aren't a fool Life without coking Without drinking without smoking Is what we dream of And will be pleased To have clear consciousness When life’s completed Our troops never defeated Will knock at Heaven’s gates Where God for us waits

    Man kann unter uns nur hören Gelächter Klang Überall Gesang Wir wollen leben Ohne Sünd' sich zu ergeben Nie Säufereien, nie Nikotin Haben wir in dem Sinn Vom Herrn gerufen, Unsre junge tolle Truppe Kommt an die Himmelpfort' Gott begrüßt uns dort

    Ihr sollt, Freunde, euch nicht scheuen sollt euch mit uns immer freuen Christus erlöst von der Sündenpest Du wirst freudig vorwärts schreiten und klar sehen alle Zeiten erkennst ganz klug: daß Rausch gleicht Betrug

    to ta ziemia droga, Gdziem ujrzał słońce i gdziem poznał Boga, Gdzie ojciec, bracia i gdzie matka miła w polskiej mnie mowie pacierza uczyła. Ojczyzna moja to wioski i miasta, Wśród pól lechickich sadzone od Piasta. To te pagórki, lasy, niwy, łąki, Gdzie pieśń nadziei śpiewają skowronki. Ojczyzna moja to praojców sława, Szczerbiec Chrobrego, Cecorska buława, To duch rycerski, szlachetny a męski, To nasze wielkie zwycięstwa i klęski. Ojczyzna moja to te ciche pola, Które od wieków zdeptała niewola. To te kurhany, te smutne mogiły, Co Jej swobody obrońców przykryły. Ojczyzna moja to ten duch narodu, Co żyje cudem wśród głodu i chłodu, To ta nadzieja, co się w sercach kwieci, Pracą u ojców, a piosnką u dzieci. Ojczyzna moja to zwyczaje zdrowe, By mieć wesela bezalkoholowe, To abstynenci, którzy swą postawą O przyszłość Polski walczą dziś bezkrwawo.



    is this on earth lovely spot Where I saw the sun and where got with God Where daddy, siblings, and my lovely mother Taught me to pray in Polish, tongue of fathers Taught me to pray in Polish, tongue of fathers My homeland is where brave young couples fight Against bad habits and have without fright Non-alcoholic wedding celebrations Securing future for entire nation Securing future for entire nation

    które było stać na cud na bezalkoholowe wesele by świętować godnie ślub Z całej Polski co roku zjeżdżają na Wesela Wesel noc i świadectwo Rodakom swym dają jaka w wszechtrzeźwości moc. "Trzeźwi bądźcie" mówi Pismo Święte "I czuwajcie" wzywa nas Człek pobożny jest więc abstynentem w smutku i w radości czas Nasze serca są pełne radości którą mogą tylko nieść modły, praca i życie w trzeźwości Za ten dar bądź Bogu cześć O weselach bezalkoholowych O krzewieniu obyczajów zdrowych dziś z miłości do Boga i ludzi Nućmy tę nadziei pieśń



    in Polen, die heirateten drink-frei, um dadurch Gott die Ehre zu zollen, und viel Spaß hatten dabei Über alkoholfreies Vermahlen, über Frohsinn, über Gottgefallen, um gesunde Sitten zu verbreiten singen wir dies Hoffnungslied

    za to bezalkoholowe wesele, które z Twej łaski życie nam otwarło nowe Za to wszystko, czym obdarzasz każdy dzień naszą rodzinę za codzienną trzeźwość naszą za każdą cudną dziecinę Ustrzeż Boże nasze dzieci przed oszustem, kłamcą świata, aby wiodły w wszechtrzeźwości młode i dorosłe lata



    wollen wir Dich, Herr Gott, loben. Denn sie hat gleich unser Leb'n auf würdiges Niveau gehoben

    , Panno Święta! O, usłysz naszych wołań głos! Miłości Bożej dźwigać pęta to nasza chluba, to nasz los. Błogosław, Święta Pani! Błogosław wszelki stan! My chcemy Boga, my poddani! On naszym Królem, On nasz Pan My chcemy Boga, Święta Pani! O, usłysz Twoich dzieci śpiew! My, Twoi słudzy ukochani. Za wiarę damy życie, krew. My chcemy Boga w rodzin kole, w troskach rodziców, w dziatek snach; My chcemy Boga w książce, w szkole, w godzinach wytchnień, w pracy dniach. My chcemy Boga w naszym kraju, wśród starodawnych polskich strzech, w polskim języku i zwyczaju, niech Boga wielbi chrobry Lech. My chcemy Boga w wojsku, w sądzie, w nakazach władzy, w księgach praw w służbie na morzu i na lądzie Spraw to Maryjo, spraw to, spraw. My chcemy Boga w wszelkim stanie. Boga niech wielbi szlachta, lud. Pan czy robotnik, czy mieszczanin Bogu niech niosą życia trud. My chcemy Boga w każdej chwili I dziś i jutro, w szczęściu, w łzach Czy nam się pociech niebo schyli Czy w gruzach legnie szczęścia gmach Nas Dekalogu drogą prowadź. My chcemy w cnocie z pracy żyć Nie będziem kłamać, kraść, mordować Nie będziem palić, ćpać ni pić My chcemy Boga, Jego prawo niech będzie naszych czynów tchem, byśmy umieli chętnie, żwawo obierać dobre, gardzić złem.



    , our sweetest Lady Oh listen to our song from heights We are your servants, Holy Maiden, We want to shed our blood for faith In days of joy, in days of sorrow We want God in our families In classrooms, in books, now, tomorrow At work, on holidays, on feasts. In Polish language, in tradition, In every Polish hut and field To serve God is our ambition On God shall Poland whole be built We want to follow Ten Commandments We want to live of work, we all To keep God’s law without amendments Want to be free of alcohol. Bless, our sweet Lady fatherland We will obey God's word We all want God, we are His servants He is our King, He's our Lord

    , heilige Herrin, Er ist für uns das höchste Gut Wir werdn zu unsren Glauben stehen bereit zu opfern unser Blut * Ref.
  • Wir wollen Gott bei uns zu Hause Vater und Mutter, jedes Kind Im Unterricht, Buch, in der Pause wenn wir auf Arbeit fleißig sind * Ref.
  • Wir wollen Gott in unsrer Mitte in jeder Hütte, jedem Haus, und in der Sprache, in den Sitten, und in dem ganzen poln'schen Land * Ref.
  • Als Abstinenzler wolln wir leben,. Nie Nikotin, nie Alkohol Ein Beispiel guter Arbeit geben Denn Zehn Gebote finden wir toll. * Ref. Schenk, süße Herrin uns wie den Ahnen Segen für jeden Stand Wir wollen Gott, wir Untertanen Er ist uns König, wir - sein Land

    zawsze i wszędzie To nasze rycerskie hasło Ono nas zawsze prowadzić będzie I świecić jak słońce jasno (2x) Naprzód przed bojem młodzi rycerze Do walki z grzechem swej duszy Wodzem nam Jezus w hostii ukryty Z Nim w bój nasz zastęp wyruszy (2x) Pójdziemy naprzód, naprzód radośnie Podnosząc w górę swe czoła Przed nami życie rozkwita wiośnie Odważnie bo Jezus woła (2x) Rycerza cnotą honor i męstwo i żelazna konsekwencja. Rycerzom Chrysta niesie zwycięstwo Czystość, praca, abstynencja(2x) Odważni, ufni w przyszłość my spójrzmy. Przecież nie jesteśmy sami. Szatańskiej złości nic się nie bójmy, Bo Jezus wszechmocny z nami. (2x) Zapalmy młodych życia przykładem Do wiernej służby Królowi Niech idą śmiało za naszym przykładem, W walce wydanej grzechowi. (2x) Dołóżmy starań w naszej idei, By Chrystus w duszach królował. Potęga Jego źródłem nadziei Chcemy, by światu panował. (2x) Chryste, nasz Królu, o to prosimy Niechajże w Polskim Narodzie Wszyscy Cię w sercach naszych nosimy Żyjąc w Twej łasce na co dzień. (2x)



    . Wir, Deine Ritter Schwören treu sein Deinem Throne. Wir folgen Dir bei jedem Schritte Du bist für uns Weisheitssonne Zieht, junge Ritter, zum großen Kriege Gegen die Sünde der Seele Zum Kampfe führen wird uns Christ Sieger Wir wollen uns dem Kampf stellen. Wir werden mutig Stirnen erheben Freudig marschieren wir zusammen Vor uns erblüht der Frühling des Lebens Hört, Christus ruft uns bei Namen Tugend des Ritters sind Mut und Ehre Und eiserne Konsequenz Ein Ritter Christi wird auch beschwören Arbeit, Reinheit, Abstinenz

    Tobie pieśń śpiewamy chwały Tyś ten świat wspaniałym stworzył, boś Ty sam jest doskonały Stwórco rzeczy, naucz ludzi właściwego ich użycia Skałyś stworzył nie na jadło a alkohol nie do picia Wszystko dobre, co Bóg stworzył, gdy rozumu człek używa, kamień służy do budowy, alkohole za paliwa Uczyń znośnym świat, prosimy Ześlij Polsce dar trzeźwości by z roztropnych nikt nie szydził, nikt nie wstydził się mądrości.



    We praise You upon reflection On the world You have created You are God of full perfection

    w bliznach twarz Twoja, nasza Hetmanko, w pobojowisk Ci dymie ściemniała, kiedy w Polski obronie stawałaś. Zwyciężyłaś, zwyciężaj! Gdy lud chwyta oręża! Już Różaniec, Różaniec, Różaniec wytaczają żołnierze na szaniec. Twoje ucho na głos czułe bitwy, która wre tam, gdzie szczere modlitwy. Gdzie pokuta, gdzie w górę dążenie, tam gdzie czyste za drugich cierpienie. Smok czerwony tak niszczy to plemię! Tyle gwiazd już strąconych na ziemię! Straszną rzekę wypuścił z gardzieli, w alkoholu Polacy tonęli. O niewiasto Ty z Apokalipsy, Twymi dziećmi jesteśmy tu wszyscy! Leć na skrzydłach dwóch Orła Polskiego, obroń resztę potomstwa swojego. Szatan widzi, że czasu ma mało. Atakuje więc ziemię już całą. Pieczętuje swe sługi na czołach i zasiada na wielu już tronach. Bój to jest nasz ostatni, Królowo! Wkrótce świat się narodzi na nowo. Wielki ogień tę ziemię przepali. Raj zakwitnie dla tych, co zostali. Ty w Gietrzwałdzie po polsku mówiłaś, że w Różańcu, w trzeźwości jest siła. Sto lat przeszło nam w tylu już klęskach. Wstań Narodzie, masz szansę zwycięstwa! Splećmy łańcuch Różańców przez Polskę. Niech Królowa dowodzi swym wojskiem. Niech zakwitną krokusy trzeźwości - wtedy wzejdzie jutrzenka wolności! Niech Krucjata ogarnie miliony, wtedy będzie nasz kraj ocalony. Każdy wytrwa bez przeszkód przy Bogu, jak przyrzekliśmy w Ślubach Narodu.



    Feldmaschallin der polnischen Heere Dein Gesicht wurde schwarz in den Schlachten die den Polen Unabhängkeit brachten. Zieh vom Siege zum Siege In Kampf führ Deine Kriger Schon bewaffnet mit dem Rosenkranze stehen sie kampfbereit auf der Schanze

    i od Karpat aż po srebrne morza fale Obwołujem dziś Królestwo, tron oddając Bożej Chwale Królem bądź nam Jezu Chryste od Łużyckiej Nysy wstęgi aż po Szczecin i Suwałki, aż po nadbużańskie łęgi. Chryste Boże, konstytucję ułóż nam z słów Dekalogu Byśmy Naród swój kochali, miłość mając wciąż ku Bogu. My, Polacy, przysięgamy prawa Twego nieść orędzie Swą modlitwą, słowem, pracą, swoim życiem, zawsze wszędzie. Dzieci życia strzec już w łonie, Starców wszelką czcią otaczać, Alkoholu nie kosztować, W nikotynizm się nie staczać. Ewangelii światło niosąc Niechaj w Boskiej Twej koronie Polska cnoty blaskiem świeci Jako klejnot niechaj płonie



    bis zu Hochgebirgekronen mag Gott über uns alleine herrschen auf dem Polens Throne Die Verfassung unsres Landes sprosse aus dem Dekaloge daß wir Gott und Menschen lieben und werd Jugend gut erzogen

    radośnie śpiewajmy Mądrość dziadów i pradziadów Dziatwie wspominajmy Kto jest zbójem, to się truje by zbić głos sumienia Jeśliś prawy, to zabawy nie psują wspomnienia Bóg nam stworzył ten świat Boży Byśmy jasnym wzrokiem Nań patrzyli i chwalili Boga całym rokiem Szkoda, mili, każdej chwili bez wspaniałych wrażeń tej radości z świadomości żeś Boga obrazem Święty Kuba, chrześćjan chluba Apostoł Abstynent ten to nakaz nam zostawił: wiarę swą mierz czynem Ten, kto się szanuje Dobrze postępuje Stąd się sobą sam nie brzydzi więc trzeźwo świętuje



    , wir sollen erziehen die Jugend in von Vätern und Großvätern praktizierter Tugend, sich nach Gott zu richten auf Sünde verzichten sich zu achten, Höll verachten, drum zu feiern nüchtern.

    ani do Michała Bo od wódki rozum krótki, a z tym bieda cała. Kto alkohol pije, tego bieda bije, Ma kłopoty i zmartwienia każdy, kto z nim żyje (dwuwiersz - bis) Dla trzeźwego nic trudnego, wolę ma ze stali, A pijaka - byle jaka trudność z nóg już wali. Ten kto trzeźwy, zawsze rzeźwy, życie doń się śmieje, pijakowi szumi w głowie i świat mu się chwieje. Każdy przyzna, ze trucizna na zdrowie nie służy. Precz więc z trutką, z piwem, z wódką, wszyscy żyjmy dłużej. Bo my nie pijacy, my dzielni Polacy. Trzeźwość, męstwo da zwycięstwo i wytrwałość w pracy. Wódka, wino, to przyczyna gorzkich łez w rodzinie, Niech nikomu w naszym domu przez nie łza nie płynie. Bóg, Ojczyzna, każdy przyzna, to skarb niezrównany, Zdradza Boga w służbie wroga ten, kto jest pijany.



    , sei kein Luder ohne eignen Willen Schnapsgenießen ist beschissen Es wird dich glatt killen Wer liebt Weingelage den wird Armut schlagen er quält ständig seine Nächsten, ist kaum zu ertragen.

    , nasz naród trzeźwy będzie . Szatańskich metod widząc kłam, do walki wstaje wszędzie. Pijaństwo w nasz nie wejdzie próg, tak nam dopomóż Bóg. tak nam dopomóż Bóg. Rozwagi wreszcie nadszedł czas, Przed nami jasna droga. Nie będzie szatan szydził z nas, Zwyciężym w imię Boga. Pijaństwo w nasz nie wejdzie próg, tak nam dopomóż Bóg. tak nam dopomóż Bóg. Zgubny, ukryty w wódce jad, Nie będzie truł narodu. Młodzieńczych nam nie zniszczy lat, Precz z wódką, precz za młodu. Pijaństwo w nasz nie wejdzie próg, tak nam dopomóż Bóg. tak nam dopomóż Bóg. Czystości serca będziem strzec, Rozumu dar szanować, Drogą przykazań Bożych biec, Być trzeźwym to królować. Pijaństwo w nasz nie wejdzie próg, tak nam dopomóż Bóg. tak nam dopomóż Bóg.



    werden klug. Unsre Nation wird nüchtern Man sieht des Satans Lug und Trug Kampfgeist strahlt aus Gesichtern, daß Trunksucht nie unsr Haus betritt Ich bitte, Gott, hilf uns, Ich bitte, Gott, hilf uns.

    , Polacy, Polacy Zabierzcie się do pracy, by zniszczyć nałóg swój Bo Polak choć rozumny, rozumny, rozumny Sam kładzie się do trumny w pijaństwie widząc zysk. Z wódki rozum krótki, krótka radość, długie smutki, przyzwoicie bracie żyj, zdrowe mleko pij. Gdy kiedyś pod Wawelem, Wawelem, Wawelem wyrządził smok strat wiele walczono z nim aż znikł. Dlaczego w naszym wieku, w tym wieku, w tym wieku nie znajdzie się człowieka, któryby walczył z nim. Bo smok ten nie od teraz, od teraz, od teraz, lecz wiele lat już zżera Polskości piękny kwiat. Szukajmy więc rycerzy, rycerzy, rycerzy, co z smokiem tym się zmierzą - pijaństwu kładąc kres. Kat, klocek i siekiera, siekiera, siekiera, chwalebne plony zbiera ścinając smoka łeb. Niech cały świat zobaczy, zobaczy, zobaczy, że trzeźwi są Polacy, a nie pijacka brać. Chrzty, śluby i wesela, wesela, wesela Okazją są, by wcielać O trzeźwość walki plan. Potośmy wszak ochrzczeni, ochrzczeni, ochrzczeni, By Bożych praw na ziemi Strzec, zawsze nimi żyć.



    , meine Brüder, ihr Polen, ihr Polen Euch wird wärmstens empfohlen Verwerft der Laster Schmutz. Denn es ist eine Schande, 'ne Schande, 'ne Schande Daß man wohl hierzulande Verstand nicht mehr benutzt. Bier, Schnaps macht nur sauer, Kurze Freude, lange Trauer Leb anständig, achte dich Trink gesunde Milch

    , bo taka jest Chrystusa wola. Pragniemy służyć Bożej sprawie poprzez trzeźwości apostolat. Trzeźwymi bądźcie i czuwajcie - to nasze hasło i zadanie. Ofiarę, przykład i modlitwę o trzeźwość Polski przyjmij Panie. Maryjo spojrzyj na Twe dzieci nałogiem groźnym skrępowane. I wybaw je z niewoli grzechu przez serce Twe niepokalane. Patronie Święty Stanisławie, kuszonym braciom dodaj męstwa i ufność Bogu, by w tej walce dla wszystkich nadszedł dzień zwycięstwa.



    , Denn dies ist klarer Christi Wille Im Nüchternheitsapostolate Nation zur Nüchternheit zu führen Nun wachet und seid ständig nüchtern. Das sind für uns nicht leere Sprüche Die Opfer, Beispiel und Gebete nimm an, Herr, mögest Polen retten

    więc go z złości wódką raczą My zaś chętnie gości mamy "Gość w dom - Bóg w dom" powiadamy Wielu wszystko chce próbować Mówią "co mam se żałować" Nam żal życia każdej chwili byśmy głupio je trwonili. Więc gdy przyjdzie ci się bawić to się nie chciej w szambie pławić Dobre chwile ubawienia są po drodze do zbawienia Nie da wiedzy zła poznanie ale dobra studiowanie, Nie jest drogą do mądrości rynsztok pełen nieczystości Hej, hej, Boży abstynenci czują się jak z ciałem wniebowzięci. Każdy dzień w pełnej trzeźwości źródłem wielkiej jest radości. Hej, hej, Boży abstynenci czują się jak z ciałem wniebowzięci. Dom, dom, dom wszechtrzeźwych to prawdziwie Boży dom.



    , Deshalb wolln sie die betrinken. Gäste wolln wir nicht einschüchtern, Drum empfangen wir sie nüchtern. Wir führn Abstinenzlerleben Weil wir nach dem Himmelreiche streben Weil wir Nächstenliebe stiften, Wolln wir Gäste nicht vergiften. Wir führn Abstinenzlerleben Weil wir nach dem Himmelreiche streben Weil wir Nächstenliebe stiften, Schenken wir Gift nicht ein.

    To abstynencji sztandar wznieś Bóg niech ci będzie jedynym królem A usta twe niech zdobi pieśń O roztropności, sprawiedliwości o szczycie chrześcijańskich cnót wraz z cnotą męstwa, wstrzemięźliwości których to ludzkość czuje głód Lecz cnót tych czterech fundamentem to właśnie abstynencja jest Pośród kuszenia być abstynentem To jest prawdziwy męstwa test Wydać wyroki wskroś sprawiedliwe Wszak może tylko trzeźwy sąd Zbraknie rozumu najtwardszej glowie jeśli ją żre pijaństwa trąd "Achtung, es kommen die Katholiken" Dziś na twój widok woła świat A u bram życia ciebie powita Sam nasz Pan Chrystus tobie rad. Popatrz, bracie, jak wrogów twoich miażdży strach Gdy cię widzą, czy to na jawie, czy to w snach. Bo mocarzem pośród ludzi Jest, kto w abstynencji trwa I posłuchaj, że odgłos kroków twych jak dzwon Który budzi rycerzy śpiących, polski dom A pieśń twa sumienia budzi Jako fale morski wiatr



    Sei allnüchtern Leben lang. Gott sei dir Herr nur. Er wird dir sichern Platz beim himmlischen Empfang. Schau, wie ängstlich vor dir flieht nun jeder Feind, ob im Dunklen und wenn die Sonne hellstens scheint. Unter Menschen die sind kräftig, welche Abstinenzler sind. Deine Schritte klingen wie Glocken-Geläut, das Alarm schlägt für all tiefschlafenden Leut Und dein Lied weckt die Gewissen wie Seewogen weckt der Wind.

    , Czas strząsnąć zwątpienia już pleśń. Niech w sercach zagorze znicz wiary, I gromka niech ozwie się pieśń. Spod znaku Maryi rycerski my huf, Błogosław nam Chryste na bój. Stajemy, jak ojce, by służyć Ci znów. My Polska, my naród, lud Twój! Już świta, już grają pobudki, Już Jezus przybliża się k`nam. Żyj święta radości, precz smutki, Pan idzie i pierzcha w cień kłam. Pan idzie słoneczność rozlewa się w krąg, Pan idzie na świata siąść tron. Drży szatan, wysuwa mu berło się z rąk, Słyszycie? Zwycięstwa gra dzwon! O Bogarodzico, Dziewico, Tchnij siłę w Maryjny ten zew. Z otwartą stajemy przyłbicą, I serca Ci niesiem i krew. Siać miłość będziemy, wśród burzy i słot, W zwycięski Ty powiedź nas szlak, A gdy nam tchu będzie i mocy już brak, Do nieba pokieruj nasz lot. Niech kwitną krokusy trzeźwości Niech chlubą nam praca i trud W małżeńskiej miłości, trzeźwości niech mnoży się pobożny lud Nie damy karczm zrobić wrogom z polskich szkół Wyrywać czystości w nich z serc Nie damy by szatan dzieci nasze truł Bo władcą nam jest Christus Rex.



    Das Lied Gotteslobs singn wir laut. wolln Schimmel des Zweifes verbannen Auf Glauben wird Polen gebaut. Wir sind Jungfers Maria die Siegerarmee Christ sichre im Kampf den Erfolg Wir wollen wie Ahnen Dir dienen, o Herr Wir Polen, Nation, wir Dein Volk.

    , Dotrzymać pragnę szczerze, Kościoła słuchać w każdy czas I w świętej wytrwać wierze! O Panie Boże, dzięki Ci, Żeś mi Kościoła otwarł drzwi; W nim żyć, umierać pragnę. Przy chrzcie przyrzekłem przed tym się strzec, co do grzechu prowadzi Czujny i trzeźwy będę więc jak Piotr Apostoł radzi Wieść w abstynencji życie chcę, bo Kościół tak naucza mnie: w nim żyć, umierać pragnę. W Kościele tym jest z Ciałem, Krwią, Bóg pod postacią chleba; Swym Ciałem karmi duszę mą, by żyła w Nim dla nieba. W to wierzyć zawsze mocno chcę, bo tego Kościół uczy mnie: w nim żyć, umierać pragnę. Mój Zbawca wie, czego mi brak, gdy prosić będę rzewnie, On pokieruje wszystkim tak, że niebo zyskam pewnie. Nadzieją tą pokrzepiam się, bo Kościół tak naucza mnie: w nim żyć, umierać pragnę.



    immer stehen. Ich will die Kirche hören. Sie soll mich allzeit gläubig sehen und folgsam ihren Lehren. Dank sei dem Herrn, der mich aus Gnad' in seine Kirche berufen hat. Nie will ich von ihr weichen. Bei Taufe schor ich zu widersagen all dem, was zu 'ner Sünde führt In Abstinenz ein Leben drum wagen will ich wie sich's Christ'n gebührt. "Seid nüchtern, wacht", so Petrus spricht Dies lehrt die heilige Kirche mich Nie will ich von ihr weichen. In Kirch ist Herr mit Fleisch und Blut Als Gott und Mensch zugegen. Er ist mein Hirt mein höchstes Gut Der Seele Speis und Segen Dies glaub ich treu und festiglich Dies lehrt die heilige Kirche mich Nie will ich von ihr weichen. Mein Heiland weiß, was mir gebricht Im Leben und im Sterben Sein Leib und Blut gibt Kraft und Licht So werd ich nicht verderben Dies hoff ich treu und sicherlich Dies lehrt die heilige Kirche mich Nie will ich von ihr weichen. Der Herr setzt’ dieses Sakrament Zum Denkmal seiner Liebe Daß er mein Heil, mein Ziel und End Und ich sein Kind verbliebe Ihn lieb ich nun und ewiglich Dies lehrt die heilige Kirche mich Nie will ich von ihr weichen.

    , przez które się wszystko stało Bóg przez Niego dał nam życie i objawił się z swą chwałą Chryst Syn Boży, to nadzieja cała nasza! Umierając zło zwyciężył, pokój nam ogłasza! On do Ojca nas prowadzi, przez miłości przykazanie; Chrystus naszym jest pokojem, naszym pojednaniem. To On Głową jest Kościoła Doń należy ziemia cała. Zechciał Bóg, by cała Pełnia w Jego Ciele zamieszkała. Pokój przyszedł On budować między ludźmi dobrej woli. Gdy na krzyżu oddał życie, z jarzma grzechu nas wyzwolił On jednocząc lud w Kościele przezwycięża mur wrogości. On do swego wiedzie Ojca do niebiańskich niw radości.



    , Byśmy do nieba w drodze nie ustali, Tyś stał się Manną wędrowców przez ziemię, Dla tych, co dotąd przy Tobie wytrwali. Panie, dobry jak chleb, bądź uwielbiony od swego Kościoła, Bo Tyś do końca nas umiłował, do końca nas umiłował. Ziarna zbierzemy, odrzucimy chwasty, Bo łan dojrzewa, pachnie świeżym chlebem. Niech ziemia nasza stanie się ołtarzem, A chleb Komunią dla spragnionych Ciebie. Ty nas nazwałeś swymi przyjaciółmi, Jeśli spełnimy, co nam przykazałeś. Cóż my bez Ciebie, Panie, uczynimy? Tyś naszym Życiem, Drogę nam wskazałeś. Tyś za nas życie swe oddał, na krzyżu, A w znaku chleba w świątyniach zostałeś. I dla nas zawsze masz otwarte Serce, Bo Ty do końca nas umiłowałeś.



    , Usta pełne Jego chwały, Bóg nam siebie dał na pokarm, W eucharystii cały. Bóg jest naszej drogi celem, Bóg jest naszym zmartwychwstaniem, Naszym przyjacielem drogim, Naszym zaufaniem. Połamany chleb pokoju, Twym mieszkaniem Panie jestem, Ty przygarniesz mnie do siebie Swoim boskim gestem. Tajemnicą mnie przenikasz I okrywasz swoim cieniem, Z głębi nocy błysk nadziei Tli się Twym Imieniem



    , Wir preisen ihn und loben. Er ist das lebendige Brot, Das Geschenk von oben. Er ist Ziel für unsre Wege Er ist unsre Auferstehung Unser Freund und unser Segen, Unsere Vorsehung

    , With our mouths we praise His glory He gave us Himself as breads Let us kneel adoring He shows us the right direction He is our resurction For our lives, He is the sense And the confidence.

    ! Przed tobą grzesznik pada na kolana: Przyjmij ten pokłon lubo grzesznej duszy, Niech ją twa dobroć żalem szczerym skruszy. Tyści jest Boskiej stolicą dobroci, Niechaj ta moją proszę złość ukróci; Niech krwi serdecznej ten odniosę skutek, Za grzechy moje bolejący smutek. Wiem że ci bardziej nad włocznią Longina, Wskróś święte Serce rani moja wina: Na moje serce twoją przenieś ranę, Tak rany lecząc szczęśliwym zostanę. Z tą raną wszystkie życia mego chwile Prowadzić myślę, z tą umierać mile; Z tą święte serce mieć, żyć z tobą w niebie, Czegóż tam więcej mam pragnąć nad Ciebie.



    , Którego niebo objąć nie może: Ja proch mizerny przed twą możnością, Z wojskiem Aniołów klękam z radością. Tu Stwórcę mego w wierze wyznaję, Kocham serdecznie, pokłon oddaję; Cieszę się wielce z twej Boskiej chwały, Niech ci się kłania z niebem świat cały. Dziękuję za to żeś się postawił W tym Sakramencie, abyś nas zbawił; Za twoje łaski tu wyświadczone, Odbieraj od nas serca skruszone, Które przed tronem twoim rzucamy, O co pokornie wszyscy wołamy: Błogosław Panie twemu stworzeniu, Broń od nieszczęścia, ciesz w utrapieniu. Przed oczy twoje nędze stawiamy, Ratuj, od ciebie niech pomoc mamy. Tyś Bogiem naszym piękności wieczna, Bądź i obrona zawsze skuteczna. Zostawaj z nami póki żyjemy, W tym Sakramencie niech cię wielbimy, A gdy się żbliży z ciałem rozstanie, Twem świętem ciałem zasil nas Panie.



    , Na kolanach wielbię Cię, W postać chleba Tyś spowity, Bóstwo Twoje kryje się; Ty, co rządzisz całym światem, Me zbawienie w ręku masz; Tu przed Twoim Majestatem Aniołowie kryją twarz. O światłości przysłoniona, Rzuć mi Twój promienny blask, O dobroci nieskończona, Otwórz dla nas skarby łask; Chlebie życia przeobfity, Nasyć duszy mojej głód; Boski ogniu tu zakryty, Rozgrzej serca mego chłód. Jezu, Tyś jest Zbawicielem, Ustrzeż mnie od zgubnych dróg, Bądź mi siłą i weselem, Boś w tej Hostii żywy Bóg; Dla miłości Matki Twojej Racz wysłuchać prośbę mą: Bądź miłością duszy mojej, Nie gardź moją cichą łzą.



    , U drzwi Twoich stoję, Panie, Czekam na Twe zmiłowanie, Czekam na Twe zmiłowanie. Któryś pod postacią chleba 2x Prawdziwy Bóg jesteś z nieba. 2x W tej Hostii jest Bóg żywy, 2x Choć zakryty, lecz prawdziwy. 2x W tym Najświętszym Sakramencie 2x Z nieba stawa w tym momencie. 2x Jak wielki cud Bóg uczynił, 2x Gdy chleb w Ciało swe przemienił. 2x A nam pożywać zostawił, 2x Ażeby nas przez to zbawił. 2x Święty Mocny, Nieśmiertelny, 2x W majestacje swym niezmierny. 2x Aniołowie się lękają, 2x Gdy na Jego twarz patrzają. 2x



    , Gdy Słowo wcielone Serce nam Swe dało. Cud Boskiej miłości, o duszo ludzka głoś, Ku wiecznej światłości dzięki twej pieśni wznoś./bis Jakiż na tej ziemi my skarb posiadamy! Bóg mieszka z grzesznymi, Serce Jego mamy. W niebo świat ten cały Miłość przemieniła; Gdy w tej Hostyi małej Serce Boże skryła. O Anielskie Chóry, o wybrani Pana, Przyjdźcie z niebios góry upaść na kolana. Przyjdźcie Sercu temu śpiewać razem z nami, Przyjdźcie pieśni Jemu nucić z grzesznikami. Lecz czy żąda tego Serce Jezusowe? Ach milsze dla Niego są łzy grzesznikowe. Bo nie do Anioła zwraca słowo Swoje, Lecz do ludzi woła: „Daj mi serce twoje”. Jako hołd wdzięczności serca Sercu dajmy, W bólu i radości Jezusa kochajmy. A Serce nam Jego, po przejściu na świecie, Wesela wiecznego w raju wieniec splecie.



    rozlega się dzwon, Anielskie witanie ludziom głosi on: Ave, Ave, Ave Maryja, Zdrowaś, Zdrowaś, Zdrowaś Maryja. Bernadka dziewczynka szła po drzewo w las, Anioł ją tam wiedzie, Bóg sam wybrał czas. Modlitwę serdeczną szepczą usta jej: Zdrowaś bądź, Panienko, łaski na nas zlej. Pokornej mej prośbie odpowiedź swą daj: Kto jesteś, o Pani, przed nami nie taj. Klęczącej Bernadce rzekła Pani ta: Poczęciem Niepokalanym jestem Ja. O, gwiazdo najświętsza wiedź nas w niebios kraj. I wieczną szczęśliwość, o Boże, nam daj.



    , Święty Mocny, Święty a Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami --- 3x Od powietrza, głodu, ognia i wojny wybaw nas Panie --- 1x, i tak samo dalsze prócz ostatniego wezwania Od nagłej a niespodziewanej śmierci zachowaj nas Panie --- 1x Abyś nam grzechy odpuścić raczył, prosimy Cię Panie --- 1x Abyś karanie od nas oddalić raczył, prosimy Cię Panie --- 1x Abyś nas do pokuty prawdziwej przyprowadzić raczył, prosimy Cię Panie --- 1x Abyś Kościół Twój święty rządzić i zachować raczył: prosimy Cię Panie --- 1x Abyś Namiestnika przedniejszego apostolskiego [Ojca Świętego] i wszystkie duchowne stany w świętej pobożności zachować raczył, prosimy Cię Panie Abyś nieprzyjaciół Kościoła świętego poniżyć raczył, prosimy Cię Panie Abyś wszystkiemu ludowi chrześcijańskiemu pokój i jedność w wierze darować raczył, prosimy Cię Panie Abyś też nas samych w służbie Twej świętej utwierdzić i zachować raczył, prosimy Cię Panie Abyś myśli nasze ku niebieskich rzeczy pożądaniu podnieść raczył, prosimy Cię Panie Abyś wszystkim dobrodziejom naszym wiekuistą zapłatą uczynność ich nagrodzić raczył, prosimy Cię Panie Abyś dusze nasze, braci, powinnych i dobrodziejów naszych od wiekuistego zatracenia oswobodzić raczył, prosimy Cię Panie Abyś wszystkich wiernych zmarłych do wiecznego odpocznienia domieścić raczył, prosimy Cię Panie Abyś urodzaje ziemskie dać i one zachować raczył, prosimy Cię Panie Abyś ludowi swemu pogody i deszczu udzielić raczył, prosimy Cię, Panie. Abyś ludowi swemu pracy i chleba, pokoju i zdrowia udzielić raczył, prosimy Cię, Panie. Abyś lud swój od pijaństwa zachować raczył, prosimy Cię, Panie. Abyś prośby nasze miłościwie przyjąć raczył, prosimy Cię Panie My grzeszni Ciebie Boga prosimy: wysłuchaj nas Panie --- 1x Jezu, przepuść. Jezu, wysłuchaj. O, Jezu, Jezu, zmiłuj się nad nami. Matko, uproś. Matko, ubłagaj. O, Matko Boska, przyczyń się za nami. Wszyscy Święci i Święte Boże, módlcie się za nami Święty Boże, Święty Mocny, Święty a Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami --- 3x



    , Tu chrześcijanie zebrani społem, Z pokorą szczerą, płaczem i wiarą Przed Zbawiciela straszną ofiarą.::bis Błagamy Ciebie, Jezu nasz drogi. Wysłuchaj prośby, udziel czas błogi, Błogosław: nasze domostwo całe, Urodzaj w polu, trudy nie małe. ::bis Błogosław, prosim, kraj nasz dokoła I cały naród, który wciąż woła Do Ciebie, Boże, co mieszkasz w niebie, Byś go ocalił w każdej potrzebie.::bis Daj zdrowie, miłość, pokój i zgodę, A duszom w czyścu wieczną ochłodę: Niech dobroć Twoja wszystkich obdarza Przez tę ofiarę świętą ołtarza.::bis Padamy na twarz: Tyś miłosierny Jezu najsłodszy, w chwale niezmierny, Przyjm nas w opiekę, skłoń serce Twoje I na strapionych zwróć oczy Swoje.::bis O dobry Jezu, błagamy Ciebie: Udziel nam łaski w każdej potrzebie, Dajże na ziemi Ciebie miłować A w niebie wiecznie z Tobą królować.::bis