Dowcip tygodnia

Od tygodnia zapowiadają wielką wyprzedaż. W dzień wyprzedaży zebrała się gigantyczna kolejka.
Przeciska się jeden gość ku drzwiom wejściowym. Ale ludzie wypchnęli go na koniec.
Przy drugiej próbie przepchanua się dostał pięścią w twarz.
Mimo to znowu zaczyna się przepychać. Mówi pod nosem:
- Jak jeszcze raz mnie uderzą, to dziś sklepu nie otworzę.