04.03.2026AD (Róży dzień 1216.)

Róża Różańcowa

Tradycyjna Róża Różańcowa (zwana też Żywym Różańcem) składa się z 15 osób, z których każda codziennie odmawia inny dziesiątek różańca. W ten sposób Róża odmawia codziennie łącznie cały różaniec. Co miesiąc następuje zmiana tajemnic - w naszej Róży w pierwszą sobotę miesiąca.
Początek modlitwy: 5.11.2022AD.
Zmiana tajemnic nastąpi 7.03.2026AD
Następna zmiana tajemnic nastąpi 4.04.2026AD
Zobacz kalendarz.

Niniejsza Róża Rodzinna pw. NMP Królowej Wszystkich Świętych powołana jest do modlitwy w następujących intencjach:

  1. dla zmarłych krewnych o życie wieczne,
  2. dla żyjących krewnych o zbawienie,
  3. dla chorych krewnych o zdrowie, zwłaszcza dla chorych na raka,
  4. o dobre pełnienie obowiązków stanu,
  5. za Ojczyznę, by była wierna Bogu,
  6. we wszystkich intencjach szczegółowych członków róży.

Za udział w róży można uzyskać odpusty zupełne i cząstkowe.

A. Zasady szczegółowe

Różaniec tradycyjny składa się z trzech części, w których rozważamy zdarzenia z życia Matki Boskiej i Pana Jezusa: radosne, bolesne i chwalebne.

                 oooooooooo @ oooooooooo @ oooo
        ooo @ (M)                               o
      @          oooooooooo @ oooooooooo @ ooooo
    |
  --+--
    |
    |

Każdy z członków róży różańcowej przez miesiąc codziennie odmawia jedną dziesiątkę różańca, mu przydzieloną, a następnie rozważa tę tajemnicę. Po miesiącu zostanie mu przydzielona inna. W cyklu 15 miesięcy będzie mieć możliwość odmawiania wszystkich tajemnic.

Osoba, której przypisano tajemnicę pierwszą RADOSNĄ, odmawia dodatkowo tzw. modlitwy wstępne. Osoba, której przypisano tajemnicę piątą CHWALEBNĄ, odmawia dodatkowo tzw. modlitwy końcowe.

Tajemnicę można rozważać przez osobistą kontemplację lub na podstawie przygotowanych tekstów, które będą poniżej przytoczone, lub innych z katolickiej książeczki do nabożeństwa.

Modlitwę rozpoczynamy i kończymy znakiem Krzyża Świętego.

Modlitwy wstępne to: Wierzę w Boga, jedno Ojcze nasz, trzy Zdrowaś Maryjo i jedno Chwała Ojcu. Jeśli modlimy się w stylu gietrzwałdzkim, to w trzech zdrowaśkach na początku różańca po "Jezus" odmawiamy wezwania:

  1. abyś nam wiary przymnożyć raczył,
  2. abyś w nas nadzieję umocnić raczył,
  3. abyś w nas miłość zapalić raczył.

Każda z części składa się z pięciu tajemnic (dziesiątków różańca). Jedna tajemnica obejmuje jedno Ojcze nasz, dziesięć Zdrowaś Maryjo i jedno Chwała Ojcu, oraz modlitwę O mój Jezu. Potem następują stosowne rozważania. W stylu gietrzwałdzkim odmawia się w każdej zdrowaśce po "... Jezus" następujące wezwania w poszczególnych dziesiątkach różańca:

część radosna:

  1. któregoś Ty, o Panno, z Ducha Świętego poczęła, rozważanie
  2. któregoś Ty, o Panno, do Elżbiety niosła, rozważanie
  3. któregoś Ty, o Panno, w Betlejem porodziła, rozważanie
  4. któregoś Ty, o Panno, w kościele ofiarowała, rozważanie
  5. któregoś Ty, o Panno, w kościele znalazła, rozważanie

część bolesna:

  1. który za nas krwią się pocił, rozważanie
  2. który za nas był biczowany, rozważanie
  3. który za nas był cierniem ukoronowany, rozważanie
  4. który za nas ciężki krzyż nosił, rozważanie
  5. który za nas na krzyżu umarł, rozważanie

część chwalebna:

  1. który zmartwychwstał, rozważanie
  2. który w Niebo wstąpił, rozważanie
  3. który Ducha Świętego zesłał, rozważanie
  4. który Ciebie, o Panno, z duszą i ciałem wziął do Nieba, rozważanie
  5. który Ciebie, o Panno, w Niebie ukoronował. rozważanie

Po różańcu odmawia się modlitwy końcowe: Pod Twoją obronę i modlitwę do Św. Michała Archanioła.

Znak krzyża

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Wierzę w Boga

Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion, zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół powszechny, Świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.

Ojcze nasz

Ojcze nasz, któryś jest w Niebie, święć się Imię Twoje, przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w Niebie, tak i na ziemi, chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom, i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.

Zdrowaś Maryjo

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego Jezus,
Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Chwała Ojcu

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

O mój Jezu

O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, doprowadź wszystkie dusze do Nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

Pod Twoją obronę

Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać. Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza, z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj.

Modlitwa do Św. Michała Archanioła

Święty Michale Archaniele, broń nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną. Niech go Bóg poskromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty, Książę wojska niebieskiego, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, Mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

B. Rozważania

B.i. Tajemnice Radosne

Pomyślmy na początku rozważań historii naszego zbawienia o tym, jak ponadczasowe, jak aktualne dziś są słowa Ewangelii.

B.i.1. Zwiastowanie

Oto Panna pocznie i porodzi Syna. Nie coś, co dopiero na skutek edukacji genderowej stanie się córką lub synem. Od razu urodzi się syn. I synem będzie już od poczęcia.

Jakże się to stanie, kiedy nie znam męża? Jak dobrze by to było, gdyby dziś wszystkie kobiety nie znały innej drogi do poczęcia dziecka jak tylko z mężem. Ilekroć szczęśliwsze byłyby dzieci, o ileż łatwiej byłoby nam pojmować, że stał się wówczas cud, że Chrystus jest Synem Boga Najwyższego.

A czy łatwiej Ci uwierzyć, że w szóstym miesiącu jest ta, która uchodziła za niepłodną? Nie potrzebowała in vitro, ale łaska Boża to sprawiła. Ale in vitro łaskę Bożą uniemożliwia.

Czy łatwiej było wówczas, czy łatwiej jest teraz współczesnemu światu uwierzyć, że ktoś jest abstynentem już od poczęcia, jak Św. Jan Chrzciciel?

Oto ja służebnica Pańska. Niech mi się stanie według słowa Twego. Na słowo Anioła Najświętsza Maryja Panna wybrała macierzyństwo. Ale nie po to, by się pysznić, że to ona jest Matką Boga, ale dlatego, że chce przez to Bogu służyć.

Na słowo Anioła Św. Józef adoptował małego Jezuska. Wiele dzieci dziś czeka na adopcję, nie tylko sierot, ale i porzuconych. Czy godzi się dziecko porzucać? Czy dzisiejszych mężczyzn nie stać na gest, gdy uczynią jakieś głupstwo, by się opamiętać i przygarnąć do serca swoje własne dziecko? Jacy są z nich mężczyźni? Tchórze, stąd tak okrutni wobec słabszych od siebie.

Uczmy się więc i wychowujmy nasze dzieci do takich postaw względem nawet niespodziewanych obowiązków macierzyńskich i ojcowskich, jakie ukazują nam Najświętsza Maryja Panna i Święty Józef. Prośmy Boga o łaskę zdolności do takich postaw.

B.i.2. Nawiedzenie Św. Elżbiety

Na głos Twój oto poruszyło się dzieciątko w łonie moim. Nie płód, nie narośl na brzuchu, ale dzieciątko. Poruszyło się, bo usłyszało. I zrozumiało. Rozumie, bo jest abstynentem. Już od poczęcia.

Matka Pana mego przychodzi do mnie. Nie kobieta ciężarna. Nie przyszła matka. Ale matka już teraz, a więc od poczęcia człowiek. Matka Pana, a więc od zawsze Bóg. Tu właśnie - dla niedowiarków - jest napisane w Piśmie Świętym, że Maryja jest Matką Boga.

Prośmy Boga o światło dokładnego rozumienia Słowa Bożego i wiarę, że Kościół naucza dokładnie tego, co otrzymał od Boga jako depozyt wiary.

B.i.3. Narodzenie Pana Jezusa

Nie było miejsca dla Boga w gospodzie. To nie jest miejsce, gdzie ktoś Boga przyjmie.

Tam przyjmą Boga, gdzie trwają przy codziennej pracy, żyjąc w powściągliwości. Boga powitali pasterze. Na głosy anielskie spieszyli do żłóbka, nie do żłobu. Bo to nie anielskie głosy wzywają współczesnych ludzi do wyścigu szczurów, do przepychania się do żłobu.

Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania czyli tym, którzy tak postępują, by się Mu podobać. To są właśnie ludzie dobrej woli. Taki jest warunek pokoju światowego, o którym mówił u progu Adwentu Ojciec Święty Franciszek: oddawanie czci prawdziwemu Bogu.

Do Betlejem, by Boga powitać, nie możemy dziś iść. Ale
Z nami został Bóg w Kościele.
Na Mszę śpieszmy więc w niedziele,
by Mu się pokłonić.
Niech napełnią nas weselem
brzmiące na Mszę dzwony
Bóg wśród nas, więc oddajmy Jemu cześć
W mroczny czas głośmy tę radosną wieść:
Bogu cześć

B.i.4. Ofiarowanie Pana Jezusa

Gdy ojciec przyjdzie do szpitala, może usłyszeć: "Urodził się syn. Może Pan iść pić". Taki to bywa rytuał ofiarowania dziecka. Ofiarowania obcemu bożkowi: bibie, bożkowi rzymskiemu, bożkowi ówczesnego okupanta.

W czasach Pana Jezusa był wśród pogan zwyczaj ofiarowania dzieci bożkom. Krwiopijczym bożkom miłości składano w ofierze dzieci poczęte w rytuale żądzy i namiętności. A i dziś z okazji narodzin czci się częstokroć rzymskiego bożka pijaństwa bibę. Tu niby chrzest, ale jak Panu Bogu świeczkę, to diabłu ogarek.

Ale Bóg Jahwe, Ten, Który Jest, to inny Bóg. On nie pragnie śmierci dziecka. Ani fizycznej, ani duchowej, ani psychicznej, ani umysłowej. On chce, by dzieci były prowadzone do Boga.

Św. Józef nie miał swego dziecka. Ale czy adopcja nie przyniosła mu dumy większej niż kiedykolwiek mógł oczekiwać? Oto witają jego przybrane dziecko świątynni prorocy. Przyjdą królowie, by oddać mu pokłon. Uczyć będą się od niego kapłani. A całe miasto Betlejem mówiło jednej nocy tylko o nim za sprawą rozentuzjazmowanych pasterzy.

Prośmy Boga o zdecydowaną postawę sprzeciwu wobec in vitro i innych grzesznych praktyk oraz o odwagę pochwalania tych, którzy decydują się na adopcję.

B.i.5. Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni

Maryja i Józef prowadzą dziecko do Boga. Tak czynią zawsze rozsądni rodzice.

Czyż nie powinienem być w tym, co należy do Ojca w Niebie? Bywa, że dziecko przylgnie do Boga bardziej niż może się to zdawać być zasługą rodziców. Wybierze drogę kapłaństwa, wstąpi do zakonu. A może zostanie nazarejczykiem, posłańcem Bożym wśród ludu, czyli zostanie abstynentem, wybierze wesele bezalkoholowe. Wtedy rodzice, choć czasem zaskoczeni, choć może na to nie liczyli, mogą być dumni.

I był im poddany. Jakkolwiek by dziecko nie przewyższało swymi zasługami wobec Boga swoich rodziców, swym talentem, wykształceniem, to jednak zawsze dobre dziecko pozostanie swym rodzicom posłuszne. Gdy dorośnie, nie przestanie ich czcić. A dobrzy rodzice nie będą dziecku przeszkadzać w dobrym.

Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi. Dziecko, choćby najgenialniejsze, nie jest od razu gotowe do pełnienia swej misji życiowej. Musi wzrastać, a wzrastać może tylko w kochającym domu rodziców. Dlatego podziwiając dzieci winniśmy pamiętać o ich rodzicach. Dlatego w czas Bożego Narodzenia pamiętamy też o Świętej Rodzinie.

B.iii. Tajemnice Bolesne

B.iii.1. Modlitwa w Ogrójcu

Jakże trudno nam czasami pojąć tajemnicę Męki i Śmierci Pana Jezusa, a przecież to takie jasne.

My jako ludzie światli i rozumiejący związki przyczynowo-skutkowe, często cierpimy duchowo na myśl o konsekwencjach zasiadania przez ludzi po pijanemu za kierownicę, za stery pociągu czy do obsługi zwrotnic na stacji, o piciu przez lekarzy przed wykonaniem operacji czy też o wpływie podchmielonego nauczyciela na młodzież itd. Cierpimy, bo jesteśmy w stanie przewidzieć prawdopodobne konsekwencje. Nie myślimy sobie, "o, będzie jeden pijak mniej", lecz staramy się ostrzec, przez co wielu nie darzy nas sympatią.

Pan Jezus, jako Bóg i człowiek, w Ogrójcu nie tylko antycypował, ale dokładnie wiedział, jakie będą konsekwencje ludzkiego grzechu. Dlatego ludzi przed grzechem ostrzegał i zdawał sobie teraz sprawę z tego, jak bardzo niewolnicy grzechu go znienawidzili i czym mu za chwilę odpłacą. Ale czy ze strachu przed nimi miał ich okłamywać "z tym piciem z pijakami nie jest tak źle, do piekła wy za to nie pójdziecie. Może tylko jacyś ekstremiści, ale nie ci, którzy umiarkowanie piją z pijakami"? Nie. Nie wszystkich da się uratować, ale czy dlatego wszyscy mają zostać pogrążeni? Wszystkim trzeba dać szansę, choć nie wszyscy z niej skorzystają.

Panie Jezu! Prosimy Cię o odwagę głoszenia Twego słowa w porę i nie w porę, lecz zawsze wtedy, gdy trzeba ratować bliźniego.

B.iii.2. Biczowanie

Paru pijanych żołdaków na rozkaz Piłata bezlitośnie biczuje Pana Jezusa. To nie było jak uderzenie konia batem. Biczowanie rzymskie było okrutne - samo w sobie mogło być już przyczyną śmierci.

Jakże niewinnie się to zaczęło. Ewa zjadła owoc. Owoce są zdrowe. Tyle, że był to owoc z drzewa śmierci. Wtedy poczuła, że nie może być sama. Dała owoc Adamowi. Zło się organizuje. Powstaje pierwsza struktura zła. Gdy Bóg się zbliżał, to razem ukryli się w krzakach. Może się nie wyda. A jak już co do czego, to "Panie Boże, to nie ja, to Ewa". Pierwowzór dla Piłata.

Zło jest zorganizowane - ponad wszelkimi "podziałami". Kapłani Boga Najwyższego wzywają do lojalności wobec bożka – cezara. Lud podbity zwraca się do namiestnika okupanta o rozstrzyganie jego spraw. Zabójca wychodzi na wolność, a sprawiedliwy skazany na śmierć. A stronniczy sędzia ma czyste ręce, bo je publicznie umył. "Chryste, to nie ja, to oni". Schemat się powtarza.

Ale cała ta misterna organizacja potrzebuje karmy - elementarnego zła, dziejącego się wśród „zwykłych” ludzi. I to zło też w tej scenie mamy. Błogosławiona Katarzyna Emmerlich, opisując swe widzenie Męki Pańskiej, zwraca uwagę na to, iż siepacze katujący Chrystusa byli pijani. Paru pijanych żołdaków na rozkaz Piłata bezlitośnie biczuje Pana Jezusa. Czy tak było tylko wtedy?

Po raz kolejny pijany kierowca zabił człowieka. Po raz kolejny spowodował dożywotnie kalectwo innego. Bo wypić na weselu, na spotkaniu kazała mu "tradycja", "symboliczność lampki", "normalność", "wszyscy- tak- robią" i inni mocodawcy.

Módlmy się za katowanych przez pijanych, aby włączyli swe cierpienia do cierpień biczowania Chrystusa. Módlmy się za katujących, aby doznali łaski opamiętania i wyzwolenia z nałogu. Módlmy się o nawrócenie i tych, którzy picie organizują. Jak i dla tych, którzy umywają ręce, choć wymogiem sprawiedliwości byłoby sprzeciwić się rozpijaniu.

Panie Jezu! Daj, abyśmy niezawinione przez nas udręki znosili jak Ty - na świadectwo prawdzie.

B.iii.3. Cierniem ukoronowanie

Chrystus, Mesjasz, to są słowa oznaczające Króla, i to nie jakiegoś tam, ale Pomazańca Bożego. Nadejście tego Króla zapowiadali prorocy w Starym Testamencie.

Tytuł królewski, zgodnie z zapowiedziami proroków, jest związany z osobą Pana naszego Jezusa Chrystusa od pierwszych chwil Jego Wcielenia. Anioł przy Zwiastowaniu informuje, że Bóg da mu tron Dawida. Maryja i Józef byli potomkami króla Dawida. Mędrcy ze Wschodu darowali Mu złoto - symbol królewskiej władzy, a król Herod uważał Go za swego rywala. Diabeł, uzurpator ziemskiej władzy, oferował Mu wszystkie królestwa świata w zamian za pokłon, ale On taką ofertę odrzucił. Głosił zaś, że bliskie jest Królestwo Boże, a uczniom kazał się modlić „Przyjdź królestwo Twoje”. A Piłat stwierdził: "A więc jesteś Królem".

Wrogowie Chrystusa, nie mogąc królewskiej godności zaprzeczyć, próbują ją wyszydzić. Koronę z ciernia żołnierze uwili, naszemu Panu na głowę wtłoczyli. Ciernie przebijają czaszkę, wbijają się w mózg. To mogło też sprowadzić na Pana Jezusa śmierć.

Tak i próbują szydzić z abstynentów. Typowe zachowanie ludzi z dna. Nie mogą dorównać, bo to trzeba się wysilić, więc chcą wykpić.

Panie Jezu! Daj nam wytrwałość w znoszeniu obelg za trwanie przy Twej nauce. Choć w cierniowej koronie, jesteś tym Królem, który po to przyszedł na świat, po to się narodził, by dać świadectwo Prawdzie. Daj nam Panie tę siłę, by dawać świadectwo prawdzie także wśród szyderstw i cierpień.

B.iii.4. Krzyża dźwiganie

500 lat przed narodzeniem Chrystusa sformułowana została tzw. "teoria ewolucji" głosząca walkę o byt, przeżywanie najsilniejszych. Jakże bzdurne to tezy. Ta Droga Krzyżowa nie ma nic wspólnego z walką o przeżycie, o zasoby, przestrzeń życiową. Człowiekiem miota walka duchowa. To skażenie grzechem, które czyni skłonnym do kolejnych grzechów, większych, jeszcze większych ... .

Adam i Ewa popełnili pierwszy grzech. A potem fala grzechu ich potomstwa tak się rozlała, że kres musiał jej położyć potop. Ktoś powie, zerwanie jednego owocu i taka kara? A jak jest dziś ze zrywaniem owocu z drzewa śmierci? Czyż alkoholizm, narkomania nie zaczyna się od zerwania jednego tylko owocu z drzewa śmierci, jednego kieliszka, jednej działki? A potem, gdy pijany zabił siekierą teściową, to nie wiedział, co czynił. Winę za ten grzech ściągnął już na siebie kosztując pierwszy owoc z drzewa śmierci, a dokładniej nie nawracając ze złej drogi.

Gdy Bóg się zbliżał, Adama i Ewę ogarnął lęk. Ale nie bili się w piersi "Mea culpa", tylko uciekli w krzaki. Może Bóg nie zauważy... .

Czyż zło zorganizowane nie żeruje na naszych lękach, na strachu przed najdrobniejszym choćby cierpieniem? Czyż nie bywa tak, że dla ukrycia drobnego zła, za które powinniśmy mało ale jednak odpokutować, popychają nas nasi rzekomi przyjaciele do popełnienia jeszcze większego zła?

Módlmy się za tych, którzy uciekają od swego krzyża (czasem malusieńkiego) i chcą o nim zapomnieć w okowach alkoholu i narkotyków, aby pojęli, że jarzmo Chrystusowe jest lekkie, a właśnie życie bez niego jest katorgą. Panie Jezu! Prosimy Cię, abyśmy Twoim wzorem nigdy nie dali się zwieść fałszywym obietnicom szczęścia, którego poza Twymi Przykazaniami nie ma.

B.iii.5. Na krzyżu konanie

Bóg stworzył człowieka, by ten poznał Boga, miłował Go i służył Mu, i tak po śmierci posiadłszy Boga przez uszczęśliwiające oglądanie Go twarzą w twarz, cieszył się Nim na wieki w niebie. Ale pierwszy człowiek przez swe nieposłuszeństwo zgrzeszył, obrażając nieskończenie nieskończonego Boga, przez co należała mu się nieskończona kara - piekło.

Grzech ten sprowadził na ten świat śmierć. Widać to po skracającym się wieku patriarchów w Starym Testamencie. Bóg jednak ulitował się nad człowiekiem, i zesłał swego Syn, by ten wziął na siebie winy wszystkich ludzi i tak ludzi odkupił od zatracenia, przez swe nieskończone cierpienie, nieskończony Syn przebłagając w ten sposób nieskończonego ojca.

Zbawcza męka i śmierć Chrystusa, oraz Jego Zmartwychwstanie odwróciła wobec tego także trend skracania ludzkiego życia. Chrześcijańscy medycy, chrześcijański zbożny tryb życia zaczął ponownie, choć powoli wydłużać oczekiwaną długość ludzkiego życia.

Na tym tle odejście w ostatnich czasach od wiary ewidentnie dokumentuje związek przyczynowo-skutkowy między grzechem a śmiercią. Sodomici żyją o połowę krócej niż inni. Picie alkoholu skraca życie o 14%. Kiła i rzeżączka oraz inne choroby weneryczne skracają życie cudzołożników. Prostytucja wyhodowała nowe gatunki rzeżączki i kiły, wobec których nowoczesna medycyna stała się bezradna. W Rosji 40% zgonów w wieku 20-60 lat to zgony alkoholowe.

Tak. Grzech sprowadza śmierć nie tylko na grzesznika, ale także na innych. Dlatego nie możemy obojętnie patrzeć na zło czynione przez grzeszników. Musimy iść na cały świat i nawracać, jak nakazał Chrystus. Chrystus to życie. Grzech to śmierć.

Niewinny Chrystus został zabity - za grzechy innych. Ilu to niewinnych ludzi ginie pod ciężarem cudzych grzechów pijaństwa, narkomanii, nikotynizmu, cudzołóstwa. Oczekujący na przystanku autobusowym, przejechani przez pijanego kierowcę; pacjent, któremu podano wódkę zamiast glukozy do kroplówki; ofiara narkomana na „haju” czy szukającego pieniędzy z powodu „głodu” narkotycznego; człowiek, który umiera zarażony AIDS przez przetoczenie krwi. To nie pojedyncze przypadki, to tysiące, dziesiątki tysięcy w skali Polski. A w skali świata?

Panie Boże! Niech te niewinne ofiary zostaną doliczone do ofiary Chrystusa i wyjednają opamiętanie tym, którzy nałogami grzeszą.

Panie Jezu! Prosimy Cię, abyśmy nawet w najbardziej krytycznej dla nas sytuacji nigdy się nie załamali i zawsze strzegli Twych przykazań.

B.iv. Tajemnice Chwalebne

B.iv.1. Zmartwychwstanie

Zwycięzca śmierci, piekła i szatana wychodzi z grobu dnia trzeciego z rana.

Struktury zła ... . Wydaje się, że już wygrały, ale czy są pewne swego? Nie. Ogarnia je jednak lęk. Jedna drobna luka w gęstej, dławiącej sieci i cała misterne knowanie na nic. nie lękajmy się imperium zła. Bo ono się boi tych, co dobrze czynią.

Chrześcijaninie. Od czego wyzwolił ciebie Chrystus swą męką i śmiercią? Prócz wzniosłych i ogólnych odpowiedzi mogą i muszą paść liczne odpowiedzi konkretne, namacalne. Czy nie zadziwia świata, że małżeństwo katolickie, czyli wierzące i praktykujące, jest co najmniej sto tysięcy razy trwalsze niż związek "na kocią łapę"? Czy nie zadziwia świata szokujący postęp technologiczny, naukowy i gospodarczy od czasów Chrystusa? Przypomnijmy sobie Adama, którego Bóg osadził w raju, by ten go uprawiał, czyli w nim pracował. Gdy więc był namawiany do spożycia owocu z zakazanego drzewa, gdy miał na owoc ochotę, to przecież wystarczyło przejść kilka kroków i zerwać owoc z innego drzewa. Ale to wymagało nieco wysiłku. A tu można coś bez wysiłku ... . Za lenistwo wyleciał z raju i w pocie czoła musiał pracować na swój chleb. Ludzie przez wieki traktowali pracę jako przekleństwo. Dopiero chrześcijanie pracę pokochali traktując pracę jako osobiste dobro. Bo przecież Bóg nakazał Adamowi pracować w raju, więc praca to element rajskiego szczęścia. Chrystus wyzwolił nas i od tego Adamowego grzechu - grzechu lenistwa.

Czy pamiętamy o tym, że Polska zmartwychwstała po 123 latach niewoli w święto Świętego Marcina, patrona abstynentów, powstała dzięki trzeźwościowej pracy wielu kapłanów, takich jak Alojzy Ficek czy błogosławiony Bronisław Markiewicz, dzięki temu, że setki tysięcy wiernych udało się porwać do krzewienia trzeźwości własną postawą?

Więc potargawszy nałogi grzechowe Chrystusa wzorem wiedźmy życie nowe. Wtedy jak Chrystus równie my zmartwychwstaniemy.

Grzechowe nałogi palenia tytoniu, picia alkoholu, narkomanii, antykoncepcji i aborcji, których korzeniem jest lenistwo.

B.iv.2. Wniebowstąpienie

W domu Ojca jest mieszkań wiele. Chrystus poszedł przygotować nam miejsce. I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych.

Nie łudźcie się. Pijacy nie posiądą Królestwa Bożego. Im zabrane będzie nawet królestwo ziemskie. Albo Polska będzie trzeźwa, albo jej wcale nie będzie.

Tylko dobrzy cieszyć się będą w Niebie dobrami wiecznymi wysłużonymi im przez Chrystusa. Źli będą w piekle przeklinać samych siebie, że nie skorzystali z dóbr wiecznych, jakie zaoferował wszystkim Chrystus. Pośród piekielnego, nigdy nie gasnącego ognia, który pali ale nie spala, będą wyrzucać sobie i innym wszystkie popełnione grzechy i wszystkie zmarnowane szanse na nawrócenie, na spowiedź i odpuszczenie grzechów.

Będą sobie wyrzucać, że przegapili czas, gdy Bóg był dla nich miłosierny i oczekiwał nawrócenia, dawał na nawrócenie szanse i okazje. A człowiek jak zbój grzeszył, napadał na innych, obijał i rabował. A jednym z tych bitych był sam Syn Boży, który z powodu tych licznych grzechów niewymownie cierpiał. I oto stanie pewnego dnia ów zbój przed sądem i zobaczy, że sędzia wygląda jakoś znajomo. A i sędzia go rozpozna. Więc i wyrok będzie druzgocący - wieczne potępienie. A wyrok będzie ostateczny, bo w najwyższej instancji. Na sali sądowej nie będzie miejsca na przepraszanie sędziego. Proś więc sędziego o przebaczenie, szczerze, z mocnym postanowieniem poprawy, zanim wejdziesz do tej ostatniej sali sądowej. A On ci wtedy z całego serca wybaczy, bo przed salą sądową jest miłosierny.

B.iv.3. Zesłanie Ducha Świętego

Nie napełniajcie się winem, lecz Duchem.

Bóg Duch Święty, Trzecia Trójcy Przenajświętszej Osoba, równy we wszystkim i współistotny Pierwszej i Drugiej Boskiej Osobie, pochodzący od Ojca i od Syna jako od jednego początku; jak w Dzień Zielonych Świątek zstąpił w zmysłowych znakach na Apostołów, tak samo niewidzialnie zstępuje do duszy każdego chrześcijanina przez Chrzest Święty, lub Sakrament Pokuty, i z pełnością Darów Swoich przychodzi w Sakramencie Bierzmowania.

Spiritus Sanctus, a nie spirytus rozwiąże nasze problemy, rozwieje wątpliwości, rozjaśni umysł, doda odwagi, da mądrość z rozumem, bojaźń z pobożnością, męstwo z dobrą radą i umiejętnością. Da te dary, dzięki którym nie zaprzemy się naszej świętej wiary. Dary te są zaradczymi środkami przeciwko skutkom główniejszych siedmiu namiętności, czyli siedmiu grzechów głównych, pochodzących z wpływu złego ducha, i sprowadzają w duszy chrześcijanina nowe usposobienia i skutki, które, Św. Paweł Apostoł (zob. Gal. 5) nazywa Owocami Ducha Świętego i wylicza ich dwanaście, jakimi są: Miłość, Wesele, Pokój, Cierpliwość, Dobrotliwość, Dobroć, Nieskwapliwość, Cichość, Wiara, Skromność, Wstrzemięźliwość, Czystość. Lecz oprócz Łaski uświęcającej, stanowiącej początek i źródło życia nadprzyrodzonego, jeszcze potrzebuje chrześcijanin Łaski tak nazwanej uczynkowej, to jest potrzebuje pomocy Ducha Świętego do każdej swej sprawy, aby ona mogła mieć wartość nadprzyrodzoną, czyli zasługiwać na nagrodę zbawienia.

Zbawiciel, dając wiernym Swym Ducha Świętego udzielił im Daru, obejmującego w sobie wszystkie dary, konieczne dla naszego uświęcenia i zbawienia. Ze szczególniejszą wdzięcznością rozważajmy niepojęte Dobrodziejstwo Chrztu, przez który zostaliśmy żywymi Kościołami Ducha Świętego, i budząc wstręt do grzechu, który nas strąca z tak wysokiej godności, błagać powinniśmy Ducha Świętego, aby wyrył na zawsze prawo Jezusa w sercach naszych.

B.iv.4. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Ciało ludzkie winno być świątynią Boga. Jeśli jest czyste i piękne, zamieszka w Niebieskiej Ojczyźnie.

Ale w tej Ojczyźnie nie ma miejsca na ciało szpetne: z dziurami w mózgu po alkoholu, z płucami zasmolonymi nikotyną, z wypadającymi zębami od narkotyków, zdeformowane konsumpcją antykoncepcji, uszkodzone przez aborcję, rozchwiane hormonalnie przez in-vitro. Z takim ciałem powędruje i dusza w piekielną otchłań. Bo to z głębi duszy ludzkiej wypływają złe czyny, które oszpecają w ten sposób ciało. I duszę też oszpecają.

Nasze oszpecone ciało nie ma szans wejść do Nieba tak jak to Maryi. Zostanie tu i w proch się rozsypie. Aż po dzień Sądu Ostatecznego. A dusza? Ta jest nieśmiertelna. Ta pójdzie do piekła, jeśli jej w czasie, który nam jest dany, nie skierujemy do właściwego gabinetu lekarskiego, by tam opatrzono jej rany, aby się mogły zabliźnić. A gdzie ten gabinet? To konfesjonał, w którym dusza, choćby od grzechów była jak szkarłat, to jak śnieg wybieleje.

Tylko dusza uleczona ma szanse wejść do Nieba. Ale nie od razu, bo rany grzechu, choć zaleczone, to jednak pozostawiły blizny. A nic skażonego nie wejdzie do Nieba. Więc w czyśćcu, jak w tyglu, zostaną te blizny wypalone, by po nich ślad nie pozostał.

Jak naucza Kościół, możemy zaoszczędzić sobie pobytu w czyśćcu, jeśli skorzystamy z odpustu. Korzystajmy więc z darów, jakie Kościołowi udzielił Pan nasz Jezus Chrystus, abyśmy mogli cieszyć się radością Nieba jak Najświętsza Maryja Panna. Szansę mamy, ale tylko tak długo, jak na tym świecie żyjemy. I z nawróceniem nie czekajmy do śmierci, lecz nawracajmy się i pokutujmy natychmiast. Bo jakie życie, taka śmierć.

B.iv.5. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny na Królową Nieba i ziemi

Ileż to i jakie rzeczy czynią ludzie, aby przypodobać się władcom, aby zdobyć ich łaskę, choć pańska łaska na tym świecie na pstrym koniu jeździ.

A któż będzie zabiegać o łaskę tej Królowej, która w Gietrzwałdzie mówiła: "Bądźcie trzeźwi i odmawiajcie różaniec, a ja zawsze będę z wami".

Trzeciego maja obchodzimy co roku święto NMP Królowej Polski. W dniu tym wspominamy rocznicę podpisania pokoju oliwskiego, kończącego potop szwedzki. Potop szwedzki rozbił się o mury Jasnej Góry. Po cudowniej obronie Jasnej Góry przed Szwedami król Jan Kazimierz 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej przed cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej obrał Maryję za Królową swoich państw, a Królestwo Polskie polecił jej szczególnej obronie. Wstawiennictwo Matki Bożej szybko dało o sobie znać. Najeźdźca szwedzki 3 maja 1660 roku Pańskiego w Oliwie musiał podpisać traktat pokojowy kończący tę wojnę.

Rozbicie się potopu o Jasną Górę nie jest losowym wypadkiem podczas działań zbrojnych. Najazd szwedzki był w swej istocie najazdem obcej religii, religii protestanckiej. Dlatego sanktuarium NMP było najmocniejszym punktem obronnym - było niezdobytą twierdzą dla najeźdźców duchowych. Przełożyło się to na zwycięstwo materialne. Protestantyzm nie do końca został jednak wyparty - pozostał w Polsce jego fundamentalny składnik, czyli pijaństwo, co miało mieć w następnym stuleciu zgubne skutki.

Jest to więc nauka także na nasze czasy. Wiary bronić trzeba najwytrwalej - przed atakami bluźnierców, świętokradców, heretyków, schizmatyków, innowierców. Nie można dopuścić do narzucenia obowiązku grzeszenia.

C. Odpusty dla odmawiających różaniec

(za http://www.rozaniec.eu/index.php?m=RosaryArticles&a=ShowRosaryArticle&ra_id=16)

C.i. Czym jest odpust?

Zgodnie z nauczaniem Kościoła: "Odpust jest to darowanie przed Bogiem kary doczesnej za grzechy, zgładzone już co do winy. Dostępuje go chrześcijanin odpowiednio usposobiony i pod pewnymi, określonymi warunkami, za pośrednictwem Kościoła, który jako szafarz owoców odkupienia rozdaje i prawomocnie przydziela zadośćuczynienie ze skarbca zasług Chrystusa i świętych. (...). Każdy wierny może uzyskać odpusty dla siebie lub ofiarować je za zmarłych" (KKK 1471).

"Przebaczenie grzechu i przywrócenie komunii z Bogiem pociągają za sobą odpuszczenie wiecznej kary za grzech. Pozostają jednak kary doczesne. Chrześcijanin powinien starać się, znosząc cierpliwie cierpienia i różnego rodzaju próby, a w końcu godząc się spokojnie na śmierć, przyjmować jako łaskę doczesne kary za grzech. Powinien starać się przez dzieła miłosierdzia i miłości, a także przez modlitwę i różne praktyki pokutne uwolnić się całkowicie od «starego człowieka» i «przyoblec człowieka nowego»" (KKK 1473).

"Przez odpusty wierni mogą otrzymać dla siebie, a także dla dusz w czyśćcu, darowanie kar doczesnych, będących skutkiem grzechów" (KKK 1498).

C.ii. Kiedy uzyskujemy odpust różańcowy?

Odpust zupełny możemy uzyskać wówczas, gdy modlitwę różańcową odmawiamy:

Gdy modlitwie różańcowej towarzyszą inne okoliczności, Kościół wtedy mówi o udzieleniu odpustu cząstkowego.

C.iii. Warunki, które należy wypełnić dla uzyskania odpustu zupełnego:

  1. Odmówić w całości przynajmniej jedną z czterech części różańca (pięć tajemnic określonej części);
  2. Medytacji nad tajemnicami różańcowymi musi towarzyszyć modlitwa ustna;
  3. Podczas publicznego odmawiania różańca muszą być - w sposób dla danego miejsca właściwy - zapowiadane poszczególne tajemnice. W przypadku gdy modlitwę różańcową odmawiamy sami, wystarcza, że recytujemy modlitwy i że towarzyszy temu rozważanie stosownych tajemnic. Ważne jest, byśmy nie przerywali modlitwy, nim ją skończymy.

C.iv. Odpusty dla członków Róży Różańcowej

za http://www.krakow.scj.pl/zywy-rozaniec/508-zywy-rozaniec-co-to

Członkowie Żywego Różańca mogą dostąpić odpustu zupełnego, pod zwykłymi warunkami, osiem razy w roku, mianowicie:

Zwykłe warunki, prócz wspomnianego (udział w róży), to jeszcze:

D. Uwagi historyczne

Różaniec nazywano kiedyś Psałterzem Jezusa i Maryi. Powód był następujący: Część mnichów nie potrafiła czytać, więc nie mogła śpiewać osobiście psalmów. Paciorków zdrowasiek różańca jest 150, tak jak psalmów, więc różaniec zastępował im nabożeństwo śpiewania psalmów.

Różaniec mnisi nosili po lewej stronie, jak rycerze miecze czy szable. Jest to bowiem broń przed zasadzkami złego ducha.

Do motywu różańca jako broni nawiązało niedawno ateistyczne czasopismo (postulując zakaz posiadania tej broni ...).